Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie silnikami za pomoca stycznikow...

03 Lut 2005 20:05 13466 23
  • Poziom 10  
    witam!
    mam do wykonania prace dyplomowa o temacie Wykonac stanowisko do sterowania silnikami elektrycznymi za pomoca ukladu stycznikow
    praca powinna zawierac:
    -stanowisko wyposazone w zasilanie z siecie elektroenegrgetycznej
    - zasilacz warsztatowy
    - sterownik PLC
    - zestaw napedu

    chcialbym prosic o schemat przykladowych cwiczen na tym stanowisku. wg takiego projekty promotor dopiero mi powie jaki silnik (trojfazowy) i jakie styczniki bede musial zakupic.

    przegladalem forum bez wiekszych sukcesow dlatego prosze o pomoc w nowym temacie.
    pozdrawiam !
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 19  
    Hm hm za pomocą styczników powiadasz... No to specjalnie sobie nie
    posterujesz, co najwyżej jakiś rozruch trójkąt/gwiazda ewentualnie
    jakieś mecyje z indukcyjnym pierścieniowym przy rozruchu z rozrusznikiem rezystancyjnym albo wiroprądowym.

    Nie będziesz mieć jakiegoś małego, tyciego falowniczka do tego
    PLC?

    Styczniki raczej standardowe, trójfazowe, chyba że będziesz mieć jakiś
    mamuci silnik.

    Poza tym jakiś hamulec, czyli np. silnik prądu stałego, coby sobie móc
    charakterystyki pod obciążeniem pozdejmować.

    Temat raczej bardzo szeroki, napisz konkretnie co to ma być to wtedy coś się wymyśli.

    pozdrówka
  • Poziom 10  
    "napisz konkretnie co to ma być to wtedy coś się wymyśli..."
    to ja mam zaproponowac cwiczenie (promotorowi), jezeli uwzglednie w swojej propozycji plc to pewnie przejdzie wiec mozesz sie rozpisywac :D
    styczniki malutkie ok 1kW, silnik tez skromny

    WIELKIE DZIEKI za szybka reakcje!!
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Z tym falownikiem o ile gdzieś się po kątach nie wala może być
    problem (koszty), taki który "dogaduje" się z PLC np. po PROFIBUSIE
    kosztuje sporą kupkę złota.
    Ale skoro by się dorwało taki falownik...

    Co do silnika... Klatkowy, tani i popularny, moc do 500W chyba,
    więcej nie trzeba. Styczniki to mały problem.

    Hamulec, jak pisałem, najlepiej jakby się gdzieś kurzyła w kącie jaka
    prądnica czy silnik prundu stałego, do niego jakiś odbiornik do zadawania
    obciążenia (rezystor, w ostateczności garść żarówek "setek" :)

    Co tam jeszcze... jakiś pulpit sterowniczy z przyciskami by się zdał.
    Pogadaj z gościem jak on to widzi i będzie się można zastanawiać.

    Ewentualnie jakiś malutki silnik, z 200W, bo do takich ewentualne falowniki są tańsze.

    pozdrówka
  • Poziom 17  
    Za pomocą styczników możes jedynie zmieniać kierunek obrotów silnika.
    Najprostrzy schemat sterowania lewo-prawo silnika :
    Sterowanie silnikami za pomoca stycznikow...

    Podając napięcie (np. za pomocą przycisków lub ze sterownika) na cewki styczników 3K21 i 3K22 sterujemy kierunkiem obrotów silnika.
  • Poziom 19  
    Wszystko powyżej się zgadza, ale czepiam się

    Cytat:
    Za pomocą styczników możes jedynie zmieniać kierunek obrotów silnika.


    zwrotu "jedynie".

    Za pomocą styczników można zrobić rozruch trójkąt-gwiazda, a jak
    się uprzeć to i regulację prędkości, jak masz pod ręką np. 5 transformatorów o różnych przekładniach (nie robi się tego ale możliwość
    jest :)
    Poza tym w pierścieniowym można przy pomocy styczników zmieniać
    charakterystykę moment-poślizg, robić rozruch itp.

    pozdrówka
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 24  
    No, to ja jeszcze dołoże nawroty ze zmianą prędkości w silniku dwubiegowym (kilka kombinacji).
    I uczulę na dobre zabezpieczenie przeciwzwarciowe bezpiecznikami automatycznymi, bo jak bractwo zrobi nawrót silnika z użyciem PLC, to bezpieczniki do zabezpieczenia pracowni będziecie nosić wiaderkami...
  • Poziom 10  
    dzieki wam wszystkim! jeszcze nie zdecydowalem jakie cwiczenie wykonam. pomyslalem o hamowaniu przeciwwlaczeniem. jak silnik sie kreci np w prawo i zamienimy dwie fazy, aby zmienic kierunek to wlasnie w tym momencie ma miejsce hamowanie przeciwwlaczeniem ?
  • Poziom 17  
    corey929 napisał:
    jak silnik się kreci np w prawo i zamienimy dwie fazy, aby zmienic kierunek to wlasnie w tym momencie ma miejsce hamowanie przeciwwlaczeniem ?

    Tak i wywala zabezpieczenie przeciążeniowe.
  • Poziom 24  
    ArturZy napisał:
    corey929 napisał:
    jak silnik się kreci np w prawo i zamienimy dwie fazy, aby zmienic kierunek to wlasnie w tym momencie ma miejsce hamowanie przeciwwlaczeniem ?

    Tak i wywala zabezpieczenie przeciążeniowe.

    eee tam, zaraz przeciążeniowe...
    jak jest dobrze dobrane, nawrotów mało a na wale nie wisi jakieś obciążenie z dużym momentem bezwładności, to zabezpieczenie przeżyje...
    Wywali zwarciowe, jak stycznik "lewo" już załapie, a stycznik "prawo" jeszcze nie odpuści...
  • Poziom 10  
    musze wykonac cwiczenie, w ktorym bedzie zmiana kierunkow obrotu silnika. dodatkowo trojkat gwiazda. silnik ma startowac na trojkacie, a jak juz nabierze predkosci uklad ma byc przelanczany recznie na gwiazde. wiem jak zmienia sie kierunek obrotow poprzez zamiane dwoch faz. kolenja prosba z mojej strony: jak ma wygladac schemat takiego cwiczenia w polaczeniu z tym trojkatem i gwiazda ?
    z gory wszystkim dziekuje za pomoc (za ta ktora juz dostalem rowniez :-) )!!
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    corey929 napisał:
    dodatkowo trojkat gwiazda. silnik ma startowac na trojkacie, a jak juz nabierze predkosci uklad ma byc przelanczany recznie na gwiazde.
    Jesteś pewny, że nie na odwrót? Zazwyczaj startuje się na gwieździe żeby zmniejszyć udar prądowy przy rozruchu a potem przełącza się na trójkąt żeby uzyskać moc znamionową.
    Chyba, że chodzi o przyspieszenie rozruchu jakiegoś urządzenia, które ma dużą bezwładność a małe opory przy prędkości znamionowej. Wtedy start z trójkąta skracałby rozruch kosztem dużego udaru prądowego, a przełączenie na gwiazdę dawałoby spadek strat w żelazie silnika...
    Ale nie chciałbym odpowiadać za dobór zabezpieczeń do takiego układu.
    Cytat:

    wiem jak zmienia się kierunek obrotow poprzez zamiane dwoch faz. kolenja prosba z mojej strony: jak ma wygladac schemat takiego cwiczenia w polaczeniu z tym trojkatem i gwiazda ?

    Jak na rysunku z linku powyżej. Tylko odwrócić kolejność załączania styczników i w miejsce styku przekaźnika czasowego wprowadzić styk przełączany ręcznie. Albo przekaźnik z samopodtrzymaniem uruchamiany przyciskiem i odpadający przy zaniku napięcia.
    Możesz też dać gotowy przełącznik 0-gwiazda-trójkąt, a na stycznikach tylko odwracać fazy...
    Pokombinuj troszkę...
  • Poziom 10  
    WIEEEEELKIE DZIEKI ! ! !
    jezeli jestescie z okolic katowic to postawie duuze piwo...
  • Poziom 10  
    Zagadnienie nie jest trudne, jednak ty najpierw musisz mieć choć odrobinę pojęcia o tym co i jak chcesz zrobić.
    Nie hamuje się FAZAMI !!!!
  • Poziom 2  
    Panowie to juz wemy jak nie hamowac a jakie sugestie jesli chodzi o natychmiastowe zatrzymanie takiego silnika?? Jakies sugestie? Zgaduje ze proste odciecie zasilania nie jest opcja???


    Pozdrawiam
  • Warunkowo odblokowany
    hamowanie magnetodynamiczne jest rozwiązaniem można to rozwiązać za pomocą falownika :)
  • Poziom 1  
    Poradnik Fachowca Rozdział 08
    Sterowanie Silnikami elektrycznymi
    [1,18 MB] - [05.04.2005]
  • Poziom 20  
    Może lepiej i taniej dać silnik z hamulcem?
  • Poziom 24  
    Attreyoo napisał:
    Panowie to juz wemy jak nie hamowac a jakie sugestie jesli chodzi o natychmiastowe zatrzymanie takiego silnika?? Jakies sugestie? Zgaduje ze proste odciecie zasilania nie jest opcja???

    Hamowanie przeciwprądem, wbrew opiniom powyżej, jest dopuszczalne i stosowane. Problem z masowym paleniem zabezpieczeń występuje przede wszystkim wtedy, gdy nie uwzględni się w sterowaniu czasu odpadania stycznika. Możemy wtedy uzyskać sytuację, kiedy may załączone naraz 2 styczniki dla obu kierunków wirowania, co daje czyste zwarcie międzyfazowe na stykach.
    Jeśli chodzi o "natychmiastowe" zatrzymanie, to nie ma czegoś takiego. Są w fizyce zasady zachowania: energii, pędu i momentu pędu i z nich wynika niestety, że nic, co jest w ruchu, nie zatrzyma się "natychmiast".
    "Szybkie" zatrzymanie silnika można uzyskać na co najmniej kilka sposobów. Najczęściej stosowanym sposobem jest zastosowanie luzownika (tzn. hamulca elektromechanicznego, który przestaje hamować, gdy jest pod napięciem). Zdejmując napięcie z silnika i z luzownika, otrzymujesz prawie natychmiastowe zatrzymanie. "Proste" odcięcie zasilania z silnika też może być dobrym sposobem, jeżeli napędzana maszyna jest samohamowna. Np. jest napędzana przez przekładnię ślimakową.
    Inne metody (przeciwprądem, prądem stałym, falownikiem) też wchodzą w grę, ale każda z nich ma swoje wady, wyczerpująco omówione w podręcznikach do napędu elektrycznego.
  • Poziom 10  
    krzychol66 napisał:
    No, to ja jeszcze dołoże nawroty ze zmianą prędkości w silniku dwubiegowym (kilka kombinacji).
    I uczulę na dobre zabezpieczenie przeciwzwarciowe bezpiecznikami automatycznymi, bo jak bractwo zrobi nawrót silnika z użyciem PLC, to bezpieczniki do zabezpieczenia pracowni będziecie nosić wiaderkami...


    ...dlatego dobry programista PLC nie zapomina przy programowaniu o zwłoce czasowej między załączaniami styczników.

    ...A ten gorszy przypomina sobie o tym po godzinie testów napędu i wymianie wiaderka bezp. :)

    Z czasem to "wchodzi w krew".

    P.S. Dobrą sztuczką jest też zabezpieczenie elektryczne. To jest okablowanie cewek styczników przez i ich styki pomocnicze NC. Wyklucza się w ten sposób jednoczesność załączenia.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Owszem, zwracam jednak uwagę, że student/uczeń na laboratorium na ogół nie jest (jeszcze?) dobrym programistą PLC. A za palone bezpieczniki płaci szkoła/uczelnia...