Witam serdecznie.
Mam problem z moim motocyklem.
Od jakiegos czasu kiedy naladuje prostownikiem aku to po jakims czasie pada - nic nie daje to ze jezdze - nie laduje go. To jeden problem drugi z kolei to to ze pali mi zarowki - tylna lampa. W motocyklu byl tylko zmieniony regulator napiecia na jakis zamiennik (od skutera) bo oryginalny padl. Czy moze to byc tego wina?
Ostatni problem: niedawno przestal dzialac rozrusznik elektr. z nieznanego powodu. Zawiozlem go do fachowca i powiedzial ze wszystko OK i trzeba szukac problemu w elektryce. Rzecholi - nie pracuje tak jak powinien. Dzieki za pomoc!
Mam problem z moim motocyklem.
Od jakiegos czasu kiedy naladuje prostownikiem aku to po jakims czasie pada - nic nie daje to ze jezdze - nie laduje go. To jeden problem drugi z kolei to to ze pali mi zarowki - tylna lampa. W motocyklu byl tylko zmieniony regulator napiecia na jakis zamiennik (od skutera) bo oryginalny padl. Czy moze to byc tego wina?
Ostatni problem: niedawno przestal dzialac rozrusznik elektr. z nieznanego powodu. Zawiozlem go do fachowca i powiedzial ze wszystko OK i trzeba szukac problemu w elektryce. Rzecholi - nie pracuje tak jak powinien. Dzieki za pomoc!