Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

Kubald 27 Lis 2012 23:46 11073 7
  • Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

    Niniejszy projekt przedstawia konstrukcję niewielkiego efektu gitarowego – Valve Caster 2.0. Jest to podwójny efekt, który wzbogaci brzmienie gitary w sposób charakterystyczny dla lamp elektronowych. Pierwszym efektem oferowanym przez urządzenie jest booster, który doda nieco przesterowania i kompresji dźwiękowi gitary, razem z podbijaniem sygnału audio. W przypadku wybrania drugiego efektu włączane są obydwie lampy, co dodaje o wiele więcej przesterowania. W czasie pracy nad efektem autor czerpał inspirację z projektów użytkowników Matsumin oraz gmoon.

    W efekcie wykorzystano ciekawy tryb pracy lampy elektronowej („starved cathode”) – zamiast przykładać do anody napięcia rzędu kilkuset woltów, zasila się ją napięciami z zakresu 9-12 V. Dzięki temu „niedokarmiona” katoda odpowiada za generowanie pełni przesterowania i nadawanie lampowego brzmienia sygnałowi audio, a przy tym znacznie podwyższa bezpieczeństwo. Autor po raz pierwszy o tego typu efektach (Valve Caster) dowiedział się z projektu ValveLiTzer i postanowił skonstruować własną kopię efektu w oparciu o lampę 12AU7S – i był pod wrażeniem rezultatów. Efekt dodawał szczyptę zniekształceń charakterystycznych dla lamp i niewielki przester. Ponieważ autor posiadał drugą, identyczną lampę 12AU7S, zbudował drugi Valve Caster i połączył dwa efekty ze sobą – co zaowocowało dodawaniem sporego przesterowania do sygnału. Jakkolwiek takie połączenie działało, nie było na tyle dobre, jak być mogło. Więc autor, zdobywszy nieco więcej wiedzy na temat charakterystyk pracy lamp i ich amplifikacji, znalazł sposób, aby lampa w drugim efekcie dawała większe wzmocnienie – w taki sposób narodził się Valve Caster 2.0.

    Do budowy tego efektu potrzebne będą: dwie lampy 12AU7 (autor próbował użyć też lamp 12AX7S, ale efekty nie były zadowalające), 5 kondensatorów mylarowych (w oryginale autor użył trzech o wartości 47 nF oraz dwu 22 nF), garść rezystorów (100 kΩ, 220 kΩ, 330-680 kΩ oraz 1 MΩ), potencjometr logarytmiczny o oporze z zakresu 10-100 kΩ, 2 podstawki pod lampy (9-pinowe) oraz 2 przyciski nożne DPDT lub 3PDT. Dodatkowo przyda się: metalowa obudowa, kilka potencjometrów liniowych, kabel audio, kondensator 10 nF (pozwalający na regulację tonu) i zasilacz 9-12 V. Schemat efektu można zobaczyć poniżej.

    Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

    Pierwszy stopień efektu podobny jest do wzmiankowanych na początku konstrukcji, zamienione zostały jedynie wartości rezystorów połączonych z anodami. W drugim stopniu do pierwszej anody przyłączony został rezystor o dużej wartości – co zapewnia zwiększenie wzmocnienia lampy. Do drugiej anody triody przyłączono rezystor 100 kΩ, co zapewnia odpowiednie zwiększenie głośności. Wartość wzmocnienia lampy w tym przypadku, poza kilkoma dodatkowymi czynnikami, jest głównie związana z wartością rezystora anodowego. Większy opór ogranicza znacznie prąd, co powoduje z kolei wzrost spadku napięcia kiedy lampa jest w stanie przewodzenia – a więc i zwiększenie wzmocnienia. W przypadku pierwszej triody drugiego stopnia efektu można zastosować rezystor anodowy z zakresu 330-680 kΩ, co zapewni wystarczająco dobry poziom wzmocnienia. Oczywiście, można spróbować zamontować rezystor o wartości większej niż 680 kΩ – ale w takim przypadku dla autora efekt generował zbyt wiele zniekształceń. W efekcie użyto także trzech potencjometrów – logarytmicznego (10-50 kΩ) do regulacji głośności, dwa pozostałe potencjometry liniowe pozwalają dobrać wzmocnienie poszczególnych stopni efektu. Autor w prototypie efektu umożliwił regulowanie jedynie wzmocnienia pierwszego stopnia – w przypadku kolejnych konstrukcji radzi wyprowadzić na zewnątrz oba potencjometry. W oryginalnym rozwiązaniu użył także potencjometru 10 kΩ – wartość ta okazała się za mała, regulacja potencjometru nie daje wyraźnego wpływu na sygnał audio. W tym miejscu lepiej sprawdziłby się potencjometr o oporze 50 kΩ. Autor zaznacza także, że wartości poszczególnych kondensatorów nie mają specjalnego wpływu na działanie efektu, jak ma to miejsce w przypadku rezystorów anodowych – dlatego można pozwolić sobie na pewną dowolność w ich doborze. Do efektu można także dodać potencjometr do regulacji tonu, dołączając kondensator 10 nF i potencjometr 50-100 kΩ na wyjściu urządzenia – za kondensatorem 1 µF, ale przed potencjometrem regulacji głośności.

    W zależności od wykonania, części układu można zmontować przed umieszczeniem w obudowie. Należy też zdecydować, które potencjometry wyprowadzić na zewnątrz – zależy to od rozmiarów obudowy i wygody użytkowania gotowego efektu. W prototypie autor umożliwił regulację głośności i wzmocnienia dla pierwszego stopnia efektu. Należy upewnić się także, że w obudowie wszystkie elementy będą dobrze dopasowane i będzie możliwy poprawny montaż.

    Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

    Następnie należy wywiercić odpowiednie otwory i zamontować elementy efektu. Można także, w razie potrzeby, dodać zabezpieczenie dla lamp. Montując gniazda jack wejścia/wyjścia, należy pamiętać, że we wszystkich efektach wejście znajduje się po prawej stronie, a wyjście po lewej stronie obudowy.

    Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

    Układ jest na tyle prosty, że całość może być zmontowana na podstawkach lamp i połączona z pozostałymi elementami przy użyciu przewodów. Także istotną kwestią są możliwe zakłócenia – wpływ zakłóceń zewnętrznych znacznie zredukuje wykorzystanie metalowej obudowy, natomiast aby uniknąć zakłóceń wewnętrznych należy stosowań jak najkrótsze przewody połączeniowe i prowadzić je w odpowiedni sposób, aby uniknąć tak nieprzyjemnych efektów, jak choćby dzwonienie czy piski. W oryginalnym urządzeniu autor wykorzystał przełączniki typu DPDT, które pozwalają na pełny bypass efektu. Ich wadą jest fakt niemożności dodania wskaźników – diod LED – pokazujących, który ze stopni efektu jest uruchomiony. Aby to zrealizować, należy zastosować przełączniki 3PDT.

    Valve Caster 2.0 - lampowy efekt typu Booster/Overdrive

    Całość układu można zasilać z baterii bądź przy użyciu zasilacza. Zasilając efekt z baterii nie należy oczekiwać jej długiej żywotności – pobór prądu wynosi ok. 300 mA. W przypadku wyboru drugiej metody zasilania, należy użyć dobrego, np. dedykowanego do efektów gitarowych, zasilacza, co znacząco wpłynie na zniwelowanie szumów i zwiększy stabilność pracy efektu. Napięcie zasilania powinno zawierać się w zakresie 9-13 V – napięcia powyżej 13 V mogą spowodować przepalenie żarników w lampach (przystosowanych do napięcia żarzenia 12,6 V).

    Brzmienia efektu można posłuchać na poniższym nagraniu.


    Link


    Źródło


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Testo
  • #2 28 Lis 2012 00:18
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    O jakim lampowym brzmieniu piszesz? To popiardywanie z filmiku brzmi jak z zepsutego tranzystorowego fuzza. Z lampowym przesterem nie ma nic wspólnego. I na nic lepszego nie ma co liczyć przy tak niskim napięciu anodowym.

  • #3 28 Lis 2012 08:36
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Ludzie mają różne gusta. Autorowi zapewne pasuje brzmienie tego co zrobił. Znałem gościa co zrobił przester z walkmana kasetowego i gitarę podpinał zamiast głowicy magnetofonowej. To, ze karaluchy uciekały każdą możliwą szparą jak to włączył to był jedyny pozytywny efekt. Przy tym casterze raczej uciekać nie będą, więc nie widzę żadnego pozytywnego efektu. A wystarczyło zrobić powiedzmy preamp kranka (też dwie lampy) i zasilić z normalnego dla lamp napięcia...

  • Testo
  • #4 28 Lis 2012 11:21
    marek1846
    Poziom 14  

    Lampowe brzmienie to rzeczywiście określenie na wyrost. Każdy zna takie zjawisko, po wyłączeniu zasilania, spada napięcie anodowe, stygnie katoda a słychać jeszcze jakiś dźwięk, coraz bardziej brudny a nie przesterowany.
    Na schemacie widać, że wszystkie rezystory, określające punkt pracy lampy, są dla normalnych, wysokich napięć anodowych. Tu nigdy nie będzie dynamiki, dźwięk będzie brudny i przypadkowy.

  • #5 28 Lis 2012 11:43
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    painlust napisał:
    Ludzie mają różne gusta. Autorowi zapewne pasuje brzmienie tego co zrobił. Znałem gościa co zrobił przester z walkmana kasetowego i gitarę podpinał zamiast głowicy magnetofonowej.


    Sam kiedyś, jako nastolatek zrobiłem distortion ze zdemontowanego bazarowego walkmana i brzmiało to o niebo lepiej niż ten wynalazek.

    Nie twierdzę, że zasilanie lamp z tak niskiego jest zupełnie bezcelowe - powyższy układ jest cennym edukacyjnie przykładem, że przy tak niskich napięciach nie ma mowy o jakimkolwiek "lampowym" brzmieniu. Przy okazji - w sieci jest trochę materiałów o niskonapięciowej pracy lamp w układach audio, tzw. "starving amplifier", z których wynika, że nawet przy tak małych napięciach i w związku z tym poruszaniu się na nieliniowej części charakterystyk lamp, da się uzyskać niezłą liniowość układów audio, z tym że w tym przypadku zamiast klasycznej polaryzacji katodowej lepiej sprawia się "pull up biasing", czyli duży opornik upływowy siatki do napięcia anodowego.

  • #6 06 Gru 2012 08:23
    jawor36
    Poziom 11  

    Zrób sobie tube scramera na tranzystorach. Dźwięk jest o wiele lepszy i jest to prawdziwy overdrive.

  • #7 06 Gru 2012 08:31
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • #8 06 Gru 2012 19:47
    jawor36
    Poziom 11  

    słusznie paintlust. walnąłem sie z tymi tranzystorami.