Samochód: Renault Scenic I ph II, 1.6 16v + LPG sekwencyjne AG Compact
Opis:
Samochód 250 km temu odebrany po naprawie głowicy (były opiłki na zaworach - 4 wymienione), wymianie uszczelki pod głowicą + planowaniu głowicy (była skrzywiona, mimo, że wg. wskaźnika temp. auto nigdy się za mojej kadencji nie przegrzało). Po wejściu na obroty samochód wyrzucał płyn obudową termostatu na ok 1 metr w górę !!!
Wymieniono wtedy: uszczelka pod głowicą, pasek rozrządu, obudowa termostatu + termostat + płyn, 4 zawory, świece, 2 cewki (ostatnie 2 fabryczne SAGEM)
Przez 200 km po naprawie było wszystko w porządku.
Wczorajsze objawy bardzo mnie zaniepokoiły:
1. więcej niż zwykle białego dymu na wyższych obrotach, niezależnie od temperatury silnika (padał deszcz - co akurat mogło mieć wpływ na ilość dymu)
2. przy wkręcaniu na obroty ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym gwałtownie rośnie - aż po sam korek,
3. płyn wracający powrotnym wężykiem do zbiornika jest bardzo spieniony - duża ilość piany pozostaje w zbiorniku.
4. Gdy termostat się otworzy i wentylator włączy ilość płynu w zbiorniku wraca do normy, po czym sytuacja znów się powtarza cyklicznie.
5. Węże chłodnicy (góra i dół) są miękkie - da się je ścisnąć bez problemu dwoma palcami
6. Temperatura wskaźnika - stoi przy jeździe na trasie poziomo, w korku podnosi się o jedną kreskę ponad poziom
7. Silnik pracuje równo, moc ma właściwą i na benzynie i na LPG
8. Oleju nie ubywa ani nie przybywa - czysty i klarowny, płyn chłodniczy też pachnie normalnie, ale zrobił się zielonkawo niebieski(odciągnąłem nadmiar płynu ze zbiornika jednorazowo). Nalewany był standardowy płyn niebieski. Po wstrząśnięciu odciągnięty płyn również bardzo się pieni, piana ta utrzymuje się dłuższy czas.
9. Przy popuszczeniu korka na zagrzanym aucie (popuszczeniu, nie odkręceniu) płyn momentalnie unosi się jeszcze wyżej).
Panowie - nie chciałbym absolutnie krakać, ale wychodzi mi na to, że znów poszła uszczelka pod głowicą i kompresja ucieka w układ chłodzenia. Czy moglibyście ewentualnie podać mi inne możliwe przyczyny?
Opis:
Samochód 250 km temu odebrany po naprawie głowicy (były opiłki na zaworach - 4 wymienione), wymianie uszczelki pod głowicą + planowaniu głowicy (była skrzywiona, mimo, że wg. wskaźnika temp. auto nigdy się za mojej kadencji nie przegrzało). Po wejściu na obroty samochód wyrzucał płyn obudową termostatu na ok 1 metr w górę !!!
Wymieniono wtedy: uszczelka pod głowicą, pasek rozrządu, obudowa termostatu + termostat + płyn, 4 zawory, świece, 2 cewki (ostatnie 2 fabryczne SAGEM)
Przez 200 km po naprawie było wszystko w porządku.
Wczorajsze objawy bardzo mnie zaniepokoiły:
1. więcej niż zwykle białego dymu na wyższych obrotach, niezależnie od temperatury silnika (padał deszcz - co akurat mogło mieć wpływ na ilość dymu)
2. przy wkręcaniu na obroty ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym gwałtownie rośnie - aż po sam korek,
3. płyn wracający powrotnym wężykiem do zbiornika jest bardzo spieniony - duża ilość piany pozostaje w zbiorniku.
4. Gdy termostat się otworzy i wentylator włączy ilość płynu w zbiorniku wraca do normy, po czym sytuacja znów się powtarza cyklicznie.
5. Węże chłodnicy (góra i dół) są miękkie - da się je ścisnąć bez problemu dwoma palcami
6. Temperatura wskaźnika - stoi przy jeździe na trasie poziomo, w korku podnosi się o jedną kreskę ponad poziom
7. Silnik pracuje równo, moc ma właściwą i na benzynie i na LPG
8. Oleju nie ubywa ani nie przybywa - czysty i klarowny, płyn chłodniczy też pachnie normalnie, ale zrobił się zielonkawo niebieski(odciągnąłem nadmiar płynu ze zbiornika jednorazowo). Nalewany był standardowy płyn niebieski. Po wstrząśnięciu odciągnięty płyn również bardzo się pieni, piana ta utrzymuje się dłuższy czas.
9. Przy popuszczeniu korka na zagrzanym aucie (popuszczeniu, nie odkręceniu) płyn momentalnie unosi się jeszcze wyżej).
Panowie - nie chciałbym absolutnie krakać, ale wychodzi mi na to, że znów poszła uszczelka pod głowicą i kompresja ucieka w układ chłodzenia. Czy moglibyście ewentualnie podać mi inne możliwe przyczyny?