logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Scenic I, 1.6 16V LPG - Przybywa płynu w zbiorniku wyrównawczym

oggie 28 Lis 2012 12:30 8982 3
REKLAMA
  • #1 11584505
    oggie
    Poziom 15  
    Samochód: Renault Scenic I ph II, 1.6 16v + LPG sekwencyjne AG Compact

    Opis:
    Samochód 250 km temu odebrany po naprawie głowicy (były opiłki na zaworach - 4 wymienione), wymianie uszczelki pod głowicą + planowaniu głowicy (była skrzywiona, mimo, że wg. wskaźnika temp. auto nigdy się za mojej kadencji nie przegrzało). Po wejściu na obroty samochód wyrzucał płyn obudową termostatu na ok 1 metr w górę !!!
    Wymieniono wtedy: uszczelka pod głowicą, pasek rozrządu, obudowa termostatu + termostat + płyn, 4 zawory, świece, 2 cewki (ostatnie 2 fabryczne SAGEM)
    Przez 200 km po naprawie było wszystko w porządku.

    Wczorajsze objawy bardzo mnie zaniepokoiły:
    1. więcej niż zwykle białego dymu na wyższych obrotach, niezależnie od temperatury silnika (padał deszcz - co akurat mogło mieć wpływ na ilość dymu)
    2. przy wkręcaniu na obroty ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym gwałtownie rośnie - aż po sam korek,
    3. płyn wracający powrotnym wężykiem do zbiornika jest bardzo spieniony - duża ilość piany pozostaje w zbiorniku.
    4. Gdy termostat się otworzy i wentylator włączy ilość płynu w zbiorniku wraca do normy, po czym sytuacja znów się powtarza cyklicznie.
    5. Węże chłodnicy (góra i dół) są miękkie - da się je ścisnąć bez problemu dwoma palcami
    6. Temperatura wskaźnika - stoi przy jeździe na trasie poziomo, w korku podnosi się o jedną kreskę ponad poziom
    7. Silnik pracuje równo, moc ma właściwą i na benzynie i na LPG
    8. Oleju nie ubywa ani nie przybywa - czysty i klarowny, płyn chłodniczy też pachnie normalnie, ale zrobił się zielonkawo niebieski(odciągnąłem nadmiar płynu ze zbiornika jednorazowo). Nalewany był standardowy płyn niebieski. Po wstrząśnięciu odciągnięty płyn również bardzo się pieni, piana ta utrzymuje się dłuższy czas.
    9. Przy popuszczeniu korka na zagrzanym aucie (popuszczeniu, nie odkręceniu) płyn momentalnie unosi się jeszcze wyżej).

    Panowie - nie chciałbym absolutnie krakać, ale wychodzi mi na to, że znów poszła uszczelka pod głowicą i kompresja ucieka w układ chłodzenia. Czy moglibyście ewentualnie podać mi inne możliwe przyczyny?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 11584825
    qwertyuiop1000
    Poziom 24  
    Trudno jednoznacznie to potwierdzić :?: ,ale sugeruje póki co jeszcze sprawdzić cisnienie na cylindrach :idea: ,wygląda jednak na zle działający termostat :idea: :idea: ,a jaki jest poziom płynu rano na zimnym i czy ogrzewanie działa w aucie :?: :idea:
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 11585793
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kompresja w układzie chłodzenia oznacza węże twarde jak kamień.

    Odpowietrzyć raz jeszcze i korek zbiorniczka sprawdzić.
  • #4 11586979
    oggie
    Poziom 15  
    Koledzy - dziękuję za porady.
    Temat połowicznie rozwiązany - przyczyna znaleziona, ale nie usunięta.
    Byłem dzisiaj w ASO Renault. Opinia:
    1. brak spalin w układzie chłodzenia - uszczelka pod głowicą OK
    2. termostat - OK
    3. płyn chłodniczy wymieniony

    A teraz co ciekawsze:
    1. powodem wybijania płynu w zbiornik jest... źle zamontowana instalacja gazowa. Węże które powinny iść po dużym łuku na nagrzewnicę są puszczone poniżej nagrzewnicy prosto na reduktor. Płyn praktycznie omija nagrzewnicę - jej węże są ledwie letnie. Za to, póki termostat trzyma - pompa wali całym płynem prosto w reduktor a dalej wraca z powrotem do zbiornika wyrównawczego po linii najmniejszego oporu. Ciśnienie spada dopiero, kiedy otwiera się termostat i rozchodzi się na duży obieg.
    2. w dniu jutrzejszym auto wraca do gaziarza - albo będzie zrobione dobrze, albo niech to ściągają i wrócą fundusze (i tak już czekam na "polubowne" spłacenie za uszkodzenie silnika)

    I pomyśleć, że zakład, który gaz montował uchodzi za przyzwoity i co więcej - certyfikowany... Szlag.

    Panowie - raz jeszcze dziękuję za podpowiedzi. Jednocześnie temat można zamknąć.
REKLAMA