Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

126p 650E - Brak możliwości ustawienia zapłonu.

Martin94 28 Lis 2012 19:16 1416 10
  • #1 28 Lis 2012 19:16
    Martin94
    Poziom 13  

    Nie znalazłem odpowiedzi w sieci na mój problem lub podobny przez co zakładam temat.
    Mam pytanie odnośnie zapłonu, a mianowicie:
    Po ustawieniu zapłonu na 10st [pierwsza kreska na obudowie] i przekręceniu wałem o 360st, zapłon przesuwa się na kreskę chyba 5-6, po ponownym przekręceniu wałem wraca na pierwszą kreskę i tak w kółko. Co może być tego powodem, po dosyć długich walkach z tym silnikiem [ 650E na aparacie zapłonowym] doszedłem do wniosku że mógł się naciągnąć łańcuch rozrządu w jednym punkcie i to on jest winien. A powodem tego naciągnięcia wg. mnie mógł byś kilkukrotny [może więcej] samo-zapłon. (czasami jak pierd*kło to sąsiedzi pytali co się dzieje :D ) .

    Proszę o pomoc.
    Michał N.
    Martin94

    0 10
  • Pomocny post
    #2 28 Lis 2012 19:29
    misiek-888
    Poziom 33  

    Masz racje może być zaduży luz na łańcuchu, ale również zbyt duży luz regulatora odśrodkowego .

    0
  • #3 28 Lis 2012 19:35
    Martin94
    Poziom 13  

    Możesz coś więcej powiedzieć o tym regulatorze odśrodkowym gdzie jest i co z nim mogło się stać? Czy wymieniać cały rozrząd czy tylko łańcuch?
    Jakie mogą być inne przyczyny takiego "zjawiska" co jeszcze warto sprawdzić przed wymianą rozrządu?
    Aparat zapłonowy raczej do takiego stanu rzeczy niewiele wnosi, a sprawdzałem dwa więc chyba nie on.

    0
  • Pomocny post
    #4 28 Lis 2012 20:00
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Regulator odśrodkowy znajduje się właśnie w aparacie zapłonowym. To dwa ciężarki rozchylające się pod wpływem zwiększającej się wraz z obrotami siły odśrodkowej i przestawiające krzywkę. Jeśli masz rozciągnięte lub urwane sprężynki, to będzie działać wadliwie.

    0
  • #5 28 Lis 2012 20:07
    Martin94
    Poziom 13  

    Nie akurat to jest ok. Działa ładnie. Czyli pozostaje mi zakup rozrządu i jego wymiana. Czy może jeszcze coś próbować innego?

    0
  • Pomocny post
    #6 28 Lis 2012 21:51
    łjanek
    Poziom 13  

    Moim zdaniem problem tkwi w aparacie zapłonowym,krzywki które otwierają platynki są nierówno wytarte jeden obrót wału to pół obrotu rozrządu czyli co drugi obrót wału masz to samo wyprzedzenie zapłonu.

    0
  • #7 28 Lis 2012 22:08
    Martin94
    Poziom 13  

    Ale stało by się to tak z nienacka? Powiedz mi czy istnieje możliwość sprawdzenia tych krzywek w jakiś sposób?

    Dodano po 5 [minuty]:

    P.S. Czy np. jeżeli ustawie zapłon na 1 kresce obrócę wałem o 360* [ w tym momencie nie zapłon jest na 5 kresce] wyjmuję aparat i po obróceniu go nawet niedokładnym powinno się dać zaobserwować powrót do 1 kreski. Czy źle myślę?

    0
  • #8 28 Lis 2012 22:31
    misiek-888
    Poziom 33  

    Powinno wrócić do kreski na którą wczesniej ustawiłeś. Jeśli masz wyczuwalny luz na łąńcuchu to lepiej wymień rozrząd.

    0
  • Pomocny post
    #9 28 Lis 2012 22:33
    łjanek
    Poziom 13  

    Jeśli tak jest to wycierało się bardzo długo.Przy tej różnicy pomiędzy cylindrami [bo zapłon nie pasuje ci zawsze na jednym z cylindrów] maluszek powinien normalnie chodzić.10st.wyprzedzenia zapłonu ustawiasz na lampę stroboskopową przy 800 obr/min. a bez lampy na małą żarówkę włączoną pomiędzy przewód z cewki do aparatu i masę ustawiasz na 0 st. i ma chodzić.

    0
  • Pomocny post
    #10 29 Lis 2012 00:11
    Zico63
    Poziom 37  

    Po pierwsze: zapłon w 126 może być spokojnie przestawiony o ok. ± 5°, ja np ustawiałem na 14° wyprzedzenia i chodził znacznie lepiej, o samozapłonach mowy nie było.
    Po drugie: przy ustawianiu zapłonu ZAWSZE kręci się wałem w kierunku jego pracy, jego obrotów; nigdy tam i z powrotem! Po przesunięciu niechcący "za daleko" ZAWSZE wykonywałem cały obrót i ustawiałem - problemów nie miałem.
    Jeśli kręcenie tam i z powrotem daje tak wielkie zmiany - wymienić rozrząd, cały rorząd - a więc dwa kółka i łańcuch.
    Po trzecie: rozrząd nie "wyrobi się w jednym punkcie" od choćby nie wiem jakiego wystrzału!
    I chyba już po czwarte: Kolega pisał, że wymienił dwa aparaty? Całe, kompletne? No, jeśli tak - to faktycznie nie są to krzywki ani regulatory odśrodkowe.

    0
  • #11 29 Lis 2012 09:35
    Martin94
    Poziom 13  

    Tak mam dwa kompletne aparaty zapłonowe. Dzięki wszystkim za odpowiedź. Postaram się jakoś uruchomić tego kaszlaka.

    0