Witam, przeszukałem elektrodę i google i niestety nie znalazłem jasnego rozwiązania problemu - przy spawaniu wydechu odłączona została klema masowa, po podłączeniu alarm zamyka/otwiera, syrena działa, auto kręci ale nie ma ani iskry, ani nie słychać pompy paliwa. Przy zmiane akumulatora 2 lata temu był ten sam problem, auto odpaliło nagle po 3 dniach jak wszystkim już zabrakło pomysłów w czym tkwi problem. Domyślam się, że działa nadal jakieś zabezpieczenie alarmu przed odłączeniem akumulatora przez niepowołane osoby, trzeba może zresetować alarm - tylko jak ? Alarm Cyklop. Nie sądzę, żeby przez 10 minut spawania mogło się cokolwiek stać z immobilizerem, dla pewności zresetowany już był komp, bezpieczniki ok, masy przy aparacie zapłonowym ok.