Witam wszystkich.Problemy autem zaczęły się około miesiąc temu.Alarm reagował na pilota z odległości co najwyżej metra i nie zawsze czasami było ok.Wymieniłem baterie w pilocie i niestety nic się nie zmieniło, raz zamyka się z odległości 20m a następnym razem muszę stać przy drzwiach.Między czasie doszedł nowy problem mianowicie po zamknięciu auta alarm po około 5 sek sam się włącza( problem też występuje losowo raz jest dobrze raz zonk).Zdarzyło się że rano wsiadając do auta dioda od alarmu w ogóle się nie świeciła jakby centralka nie miał zasilania.Naprawiło się samo
podczas jazdy.Gdzie szukać przyczyny takiego zachowania?W samym zasilaniu centralki czy krańcówkach drzwi i klapy?Jakoś ściąganie tapicerki ze wszystkich drzwi mi się nie uśmiecha.
Z góry dziękuje za każdą wskazówkę.
Z góry dziękuje za każdą wskazówkę.