logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Punto MK1 1.1 - spadek napięcia akumulatora po nocy, co robić?

hudy8 29 Lis 2012 21:22 4230 11
REKLAMA
  • #1 11590903
    hudy8
    Poziom 21  
    Witam.Od jakiegoś czasu obserwuje swój akumulator.Zauważyłem że po jeździe jego napięcie wynosi 12,35 - 12,40V jednak po nocy spada do 12V a niekiedy nawet do 11,90V czyli jest źle.Ładowanie prostownikiem nic nie daje.Samochód odpala bez problemu,rozrusznik kręci bdb ale obawiam się że jak przyjdą niższe temperatury to przez nic akumulator padnie.Czy moje obawy są słuszne czy może jeszcze da się jakoś podratować ten akumulator. Czy może lepiej się nie bawić w takie rzeczy i kupić nowy??
  • REKLAMA
  • #2 11590988
    pepe
    Poziom 23  
    hudy8 napisał:
    Od jakiegoś czasu obserwuje swój akumulator......rozrusznik kręci bdb ....


    Skoro kręci bardzo dobrze to w jakim celu "obserwujesz" ?
    Szukasz dziury w całym ?


    ps. Sprawność akumulatora mierzy się inaczej.
  • #3 11591068
    hudy8
    Poziom 21  
    Obserwuję ponieważ wydaje mi się dziwne że akumulator spada poniżej 12V i to w ciągu kilku godzin.Wystarczy że postoi 2-3 godziny i już jest 12,15V a po kolejnych kilku godzinach poniżej 11,90V.Podobno prawidłowe napięcie akumulatora wynosi ponad 12V i takie powinno się utrzymywać.Dlatego pytam was czy to już koniec tego akumulatora i czy warto rozejrzeć się za nowym?? Jeśli w ogrzewanym garażu przy 20 stopniach jest taki spadek to przy minusowej temperaturze może być tylko gorzej, prawda??
  • #4 11591099
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    hudy8 napisał:
    Obserwuję ponieważ wydaje mi się dziwne że akumulator spada poniżej 12V i to w ciągu kilku godzin.
    A może to nie wina akumulatora?, może ''coś'' po prostu ''pożera napięcie ''
  • REKLAMA
  • #5 11591140
    vodiczka
    Poziom 43  
    hudy8 napisał:
    Zauważyłem że po jeździe jego napięcie wynosi 12,35 - 12,40V

    Trochę za mało, 30 min po jeździe powinno być przynajmniej 12,6 V a po 120 h (5 dniach) przynajmniej 12V. Ja w ubiegłym roku na dwuletnim akumulatorze miałem po 5 dniach 12,24V przy temperaturze 5 stopni poniżej zera.
    hudy8 napisał:
    .Ładowanie prostownikiem nic nie daje.

    Jakie jest napięcie 30 min po ładowaniu prostownikiem do momentu rozpoczęcia gazowania?
    hudy8 napisał:
    Czy może lepiej się nie bawić w takie rzeczy i kupić nowy??

    1. Sprawdź jakie jest napięcie po dłuższej jeździe (ok. 30 km) przy włączonym silniku, powinno być 13,8-14,4 V
    2. Odłóż pieniądze na nowy ale skoro dobrze kręci nie musisz spieszyć się z zakupem.
    Upewnij się że twój miernik mierzy prawidłowo, porównaj z innym.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kajaba autoserwis napisał:
    A może to nie wina akumulatora?, może ''coś'' po prostu ''pożera napięcie ''

    Słuszna uwaga, Hudy8: Sprawdź pobór prądu przy wyłączonej stacyjce.
  • #6 11591252
    Herp
    Poziom 12  
    kolega ma racje co do miernika wystarczy że będzie pokazywał od 1,5V-2V mniej i już zamieszanie gotowe a napięcie zawsze coś się tam obniży podczas dłuższego postoju
  • #7 11591273
    hudy8
    Poziom 21  
    Jutro sprawdzę pobór prądu jednak powinno byc wszystko ok gdyż jedynym urządzeniem elektrycznym w tym samochodzie jest lampka oświetlenia wnętrza.Nawet radia nie mam w tym samochodzie.Co do spadku to jest ono spore w zbyt krótkim czasie.Co do napięcia na włączonym silniku to wynosi 13,80-13,90V.Co do ładowania prostownikiem to zauważyłem że akumulator zaczyna gazowac zaraz po rozpoczęciu ładowania.
  • #8 11591498
    vodiczka
    Poziom 43  
    hudy8 napisał:
    Co do ładowania prostownikiem to zauważyłem że akumulator zaczyna gazowac zaraz po rozpoczęciu ładowania.

    Ładujesz naładowany czy częściowo rozładowany tzn o napięciu poniżej 12V. Jeżeli to drugie to świadczy o dużym zasiarczeniu i małej pojemności akumulatora. Może też być, że zgromadzony na dnie cel szlam zwiera elektrody co powoduje szybkie rozładowanie i spadek napęcia już po kilku godzinach.
    Herp napisał:
    kolega ma racje co do miernika wystarczy że będzie pokazywał od 1,5V-2V mniej i już zamieszanie gotowe

    Wystarczy że będzie pokazywał 0,5 V mniej. Proszę porównać wartości podane przez autora z tymi które podałem jako prawidłowe.
    Gdyby miernik zaniżał o 2V od razu wiadomo by było że źle pokazuje bo 12V akumulator mający napięcie 10V nie zakręci rozrusznikiem.
  • REKLAMA
  • #9 11593764
    pepe
    Poziom 23  
    A ja się zapytam czy w zeszłym sezonie też mierzyłeś napięcie ?
    I znowu powtórzę że nie tak mierzy się sprawność akumulatora.
  • REKLAMA
  • #10 11594113
    hudy8
    Poziom 21  
    Nie mierzyłem bo samochód mam od miesiąca.może tak sie nie mierzy ale taki spadek napięcia moim zdaniem jest nienormalny...
  • #11 11594132
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wiesz ile lat ma akumulator, nazwa producenta?
  • #12 11594208
    pepe
    Poziom 23  
    A czym mierzysz ? Nikt powyżej o to nie zapytał, a dokładność mierników jest różna :)
    Poza tym przytoczę swój dawny przypadek. Aku w okolicy 11.3V, według ówczesnego fachowca natychmiast do wymiany, tym bardziej że to diesel.
    Dziwne bo kręcił. Zmierzyłem sam - faktycznie niewiele powyżej 11V, ale działał. Nie wymieniłem, służył jeszcze cztery sezony.
REKLAMA