Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt układu sprawdzającego świece żarowe

29 Lis 2012 21:34 3240 17
  • Poziom 10  
    Jak zrobić układ, sprawdzający świece żarowe i sygnalizujący ich sprawność (zwarcie z masą) diodą (ale tylko gdy świeca pracuje).

    HA!

    Zagadka!
  • Poziom 42  
    To znaczy, że tobie nie chce się "blaszki" odkręcać i sprawdzać każdą świecę z osobna...zapomnij...
  • Poziom 27  
    Sorki ze tak powiem ale prawdziwe lenistwo,żeby nie wziąść miernika do reki.
  • Poziom 43  
    jasiux napisał:
    Jak zrobić układ, sprawdzający świece żarowe i sygnalizujący ich sprawność

    Amperomierzem .
  • Moderator Samochody
    jasiux napisał:
    Zagadka!

    Przecież istnieją już takie gotowe moduły. Np stary Opel Frontera miganiem kontrolki sygnalizuje zbyt mały pobór prądu przez świece. Elementem kontrolnym są zwykłe kontaktrony owinięte kawałkiem grubego drutu, tam są akurat 2, po jednym na 2 świece ale nie problem i dać na każdą osobno jak w porządnych samochodach (stary Mercedes).
  • Poziom 42  
    Tam gdzie jest osobne zasilanie na każdą świecę to żaden problem sprawdzić która jest uszkodzona choćby kablem i oglądaniem iskierek, ale tam gdzie jest cała listwa to już problem, problem która to spalona?, bo nawet amperomierz tego nie pokaże.
    Czasami używam czegoś takiego...ale czasami....zdjęcie przykładowe z internetu
    Projekt układu sprawdzającego świece żarowe
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Motronic napisał:
    Pokaże, w prosty sposób

    W sensie, która?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    autoas napisał:
    W sensie, która?

    Jaki sens sprawdzać która? I tak wszystkie wtedy najlepiej wymienić, bo to jak z żarówkami, mają podobną trwałość.
  • Poziom 42  
    To klient podejmuje decyzję...a bywają różni...
  • Poziom 10  
    Ale burza...

    Więc po kolei - moduł chciałem mieć do sprawdzania podgrzewacza płynu chłodzącego - nie chce mi się co chwilę zaglądać pod maskę i mierzyć czy działa czy nie. Chciałbym mieć do tego kontrolki... po co utrudniać sobie życie :)

    PS. W podgrzewaczu nie ma sensu wymieniać wszystkich na raz. Chyba że ktoś za dużo kasy ma. Nie wiem też skąd zasada "wymieniaj wszystkie albo nic", po co wymieniać świece które są dobre, skoro jedna padła? Żarówki w domu też wymieniacie wszystkie jak jedna się spali?
  • Moderator Samochody
    Swiece się po prostu zużywają, mają swoją trwałość i po tym czasie kończą swój żywot, im lepsza jakość wykonania tym mniejsza rozbieżność miedzy pojedynczymi sztukami. Jedna padła dziś druga np za tydzień a potrafią i wszystkie paść jednego dnia. Dla kogoś kto ich sobie sam nie wymieni, tylko musi jechać do warsztatu to tylko dodatkowy koszty żeby po jednej zmieniać.
    jasiux napisał:
    Żarówki w domu też wymieniacie wszystkie jak jedna się spali?

    A używasz wszystkich jednakowych i jednocześnie...?
  • Poziom 10  
    Ha! Czyli mam wymieniać per "żyrandol" wg Ciebie? :)
  • Poziom 16  
    najprościej:

    (+) -----(x)-----mmmm----(-)


    (x)- żarówka ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Mój układ wygląda tak:

    Projekt układu sprawdzającego świece żarowe
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Skoro masz oddzielne kable do świec, to włącz w szereg z nimi parę zwojów grubego drutu nawojowego nawiniętego na kontaktronach połączonych szeregowo, kontaktrony podłącz do diody led: świece grzeją, dioda się zapala, jak którakolwiek się przepali to dany kontaktron się nie zewrze= led nie zapala się