Witam.
Mam problem z ogrzewaniem tylnej szyby w Lanosie hb.
Sprawdzałem wczoraj o co z tym chodzi. Więc miernik w dłoń i kabelki i sprawdzam.
WSZYSTKO było sprawdzane na odpalonym silniku jak i bez ale na bank wszystko na odpalonym.
1. Po przyłożeniu miernika do konektorów napięcie 0 v (tylnej szyby)
2. Wyłączam silnik sprawdzam przekaźnik. W skrzynce jest taki jeden i zamieniam go z tym co jest od dmuchawy w kabinie kierowcy pod kierownicą razem z jakimś innym.
3. Sprawdzam przekaźnik i działa na dmuchawie. Wkładam przekaźnik z powrotem do skrzynki bezpieczników i przekaźników pod maską.
4. Sprawdzam kable. Jeden kabel od miernika wtykam w konektor (kabelek czarny) i dotykam masy (bo pewnie 1 jest minus) oczywiście działa jest przepływ co widać na mierniku.
5. Wkładam kabelek w 2 konektor i ciągnę do kabiny kierowcy. Jedną końcówkę miernika obwijam kabelkiem, którego 2 końcówka jest w konektorze zaś 2 końcówkę miernika dotykam po odpiętych kostkach (blaszkach) w celu sprawdzenia czy jest przepływ. Nie znajduję takiego kabelka (blaszki) gdzie stwierdzam przepływ prądu.
6. Można stwierdzić uwalony kabel. No ale pytanie czy dobrze sprawdzałem. Jest kilka kostek. Kable które idą po stronie kierowcy na podłodze z tyłu do przodu wchodzą w taką 1 kostkę dość dużą jakby żółta i trochę z nich w 1 małą białą. Ja sugerowałem się tym: http://daewooforum.pl/819.html
Tam jest próba do fioletowego. Ja sprawdzałem też na tym i też kicha. Fioletowy jest jakiś 2 czy 3 od lewej strony (zleży jak się patrzy) taki grubszy.
7. Wkurzyłem się odpiąłem uszczelkę przy klapie bagażnika i tam są schowane kable, które idą albo górą pod podsufitką lub idą w dół. W każdym razie jest tam 1 kostka. Odpinam ją i sprawdzam, aby ustalić które to kable. Jedna końcówka miernika do konektora czarnego 2 zaś do tej kostki. Ok znajduje. Potem to samo ale do 2 konektora i znów szukam na kostce. Znajduję. Okazuje się, że oba kable od konektorów są obok siebie na kostce i faktycznie czarny i fioletowy.
8. Postanowiłem sprawdzić inne kable. W odpiętą kostkę wkładam kabelek w beżowy i sprawdzam w kabinie kierowcy w kostce ok znajduje. To samo ze wszystkimi innymi ale...prócz tego fioletowego.
9. Z ciekawości postanowiłem jeszcze sprawdzić czy jest przepływ między przekaźnikiem a tym fioletowym kablem. Jedna końcówka kabla do fioletowego konektora 2 końcówka kabla do miernia, a 2 kabelek od miernika do 1 dziurki tam gdzie jest przekaźnik czyli pod maską w puszcze. Okazuje się, że przepływ jest zaraz na tej dolnej (stojąc od lewego boku i patrząc się na skrzynkę przekaźników gdzie na wprost widać w bok auta).
10. Postanowiłem sprawdzić zasilanie. 1 kabelek miernika do masy auta czyli balacha, zaś drugi do kabla fioletowego ale w kostce.... + 14 v na odpalonym silniku. Jednak nie ma tu znaczenia czy włączę przyciskiem ogrzewanie szyby czy wyjmę przekaźnik, bezpiecznik cały czas jest to + 14v no chyba, że wyłączę silnik.
Testy z kablami wykonywałem na wyłączonym silniku zaś włączałem kiedy chciałem sprawdzić czy jest jakieś napięcie. Przepływ prądu na kablach sprawdzałem miernikiem, który ma możliwość testowania kabli, itp., kiedy jest przepływ słychać piiii.
Kompletnie nie mam pojęcia co to może być.
Przekaźnik? Może jak wciskam przycisk od ogrzewania szyby nie słyszę ani w kabinie ani pod maską "cyk"
Przycisk? Ale on się świeci więc chyba nie.
Kabel? Sam nie wiem od konektora do kabiny kierowcy nie znajduję takiego, który by odpowiadał zaś w skrzynce przekaźników tak.
Co Wy myślicie o tym? Ja już nie wiem...
Mam problem z ogrzewaniem tylnej szyby w Lanosie hb.
Sprawdzałem wczoraj o co z tym chodzi. Więc miernik w dłoń i kabelki i sprawdzam.
WSZYSTKO było sprawdzane na odpalonym silniku jak i bez ale na bank wszystko na odpalonym.
1. Po przyłożeniu miernika do konektorów napięcie 0 v (tylnej szyby)
2. Wyłączam silnik sprawdzam przekaźnik. W skrzynce jest taki jeden i zamieniam go z tym co jest od dmuchawy w kabinie kierowcy pod kierownicą razem z jakimś innym.
3. Sprawdzam przekaźnik i działa na dmuchawie. Wkładam przekaźnik z powrotem do skrzynki bezpieczników i przekaźników pod maską.
4. Sprawdzam kable. Jeden kabel od miernika wtykam w konektor (kabelek czarny) i dotykam masy (bo pewnie 1 jest minus) oczywiście działa jest przepływ co widać na mierniku.
5. Wkładam kabelek w 2 konektor i ciągnę do kabiny kierowcy. Jedną końcówkę miernika obwijam kabelkiem, którego 2 końcówka jest w konektorze zaś 2 końcówkę miernika dotykam po odpiętych kostkach (blaszkach) w celu sprawdzenia czy jest przepływ. Nie znajduję takiego kabelka (blaszki) gdzie stwierdzam przepływ prądu.
6. Można stwierdzić uwalony kabel. No ale pytanie czy dobrze sprawdzałem. Jest kilka kostek. Kable które idą po stronie kierowcy na podłodze z tyłu do przodu wchodzą w taką 1 kostkę dość dużą jakby żółta i trochę z nich w 1 małą białą. Ja sugerowałem się tym: http://daewooforum.pl/819.html
Tam jest próba do fioletowego. Ja sprawdzałem też na tym i też kicha. Fioletowy jest jakiś 2 czy 3 od lewej strony (zleży jak się patrzy) taki grubszy.
7. Wkurzyłem się odpiąłem uszczelkę przy klapie bagażnika i tam są schowane kable, które idą albo górą pod podsufitką lub idą w dół. W każdym razie jest tam 1 kostka. Odpinam ją i sprawdzam, aby ustalić które to kable. Jedna końcówka miernika do konektora czarnego 2 zaś do tej kostki. Ok znajduje. Potem to samo ale do 2 konektora i znów szukam na kostce. Znajduję. Okazuje się, że oba kable od konektorów są obok siebie na kostce i faktycznie czarny i fioletowy.
8. Postanowiłem sprawdzić inne kable. W odpiętą kostkę wkładam kabelek w beżowy i sprawdzam w kabinie kierowcy w kostce ok znajduje. To samo ze wszystkimi innymi ale...prócz tego fioletowego.
9. Z ciekawości postanowiłem jeszcze sprawdzić czy jest przepływ między przekaźnikiem a tym fioletowym kablem. Jedna końcówka kabla do fioletowego konektora 2 końcówka kabla do miernia, a 2 kabelek od miernika do 1 dziurki tam gdzie jest przekaźnik czyli pod maską w puszcze. Okazuje się, że przepływ jest zaraz na tej dolnej (stojąc od lewego boku i patrząc się na skrzynkę przekaźników gdzie na wprost widać w bok auta).
10. Postanowiłem sprawdzić zasilanie. 1 kabelek miernika do masy auta czyli balacha, zaś drugi do kabla fioletowego ale w kostce.... + 14 v na odpalonym silniku. Jednak nie ma tu znaczenia czy włączę przyciskiem ogrzewanie szyby czy wyjmę przekaźnik, bezpiecznik cały czas jest to + 14v no chyba, że wyłączę silnik.
Testy z kablami wykonywałem na wyłączonym silniku zaś włączałem kiedy chciałem sprawdzić czy jest jakieś napięcie. Przepływ prądu na kablach sprawdzałem miernikiem, który ma możliwość testowania kabli, itp., kiedy jest przepływ słychać piiii.
Kompletnie nie mam pojęcia co to może być.
Przekaźnik? Może jak wciskam przycisk od ogrzewania szyby nie słyszę ani w kabinie ani pod maską "cyk"
Przycisk? Ale on się świeci więc chyba nie.
Kabel? Sam nie wiem od konektora do kabiny kierowcy nie znajduję takiego, który by odpowiadał zaś w skrzynce przekaźników tak.
Co Wy myślicie o tym? Ja już nie wiem...