Witam Kolegę ponownie
Dziś mając dzień wolny i zakupiwszy panel ogrzewania(nr aukcji powyżej) wziąłem się za wymianę.Teraz opowiem w kolejności jak to zrobić może komuś moje doświadczenie się przyda.
Jako pierwsze demontujemy radio po drugie wyciągamy popielniczkę i odkręcamy dwa wkręty krzyżakowe które trzymają panel maskujący jako trzeci w kolejności ściągamy mieszek skrzyni biegów z osłoną teraz delikatnie wyciągany regulację elektryczną lusterek bocznych i maskownica panela ogrzewania już jest luźna ale nie chce wyjść .................
I tu pojawia się pewien problem żeby wyszło bez problemu są dwa wyjścia albo demontujemy środkowy tunel albo zadajemy sobie trochę trudu i wyciągamy kieszonkę znajdującą się pod radiem co prawda trudno wychodzi ale się da. Wyciągnąwszy kieszonkę Panel maskujący chodzi już na tyle żeby go zdemontować odpiąwszy wcześniej kostkę od przełącznika sterowania lusterek Sterowanie ogrzewaniem jest przykręcone na dwa wkręty krzyżakowe po ich odkręceniu mamy pełen dostęp do przełączników przełączniki z tyłu przykręcone są torxami oprócz tego żeby wyciągnąć przełącznik regulacji dmuchawy trzeba ściągnąć pokrętło ciężko schodzi trzeba dwoma śrubokrętami delikatnie podważać
po ściągnięciu pokrętła żeby wyciągnąć przełącznik trzeba go delikatnie obrócić w panelu wychodzi i wchodzi tylko w jednym położeniu.
Myślałem że podmienię włącznik i po zawodach niestety włącznik z zakupionego panela ogrzewania okazał się w środku spalony nawet syki z tyłu przy wyjściu na kostkę miał nadpalone.
Postanowiłem więc przerwać pracę przy aucie i poszedłem do domu . W domu wziąłem się za rozbiórkę swojego wyłącznika który nie chciał się dać obracać. Kolega miał rację włącznik jest rozbieralny po dwa zatrzaski na każdej ze stron. Przyczyną przez którą mój włącznik się nie chciał obracać było wypadnięcie kulki z potencjometru obrotowego kulka siedzi na sprężynce która u mnie się złamała dają możliwość wypadnięcia kulce i znalezienia się w miejscu blokującym możliwość obrotu przełącznikiem Po naciągnięciu sprężynki wyczyszczeniu styków wewnątrz włącznika złożyłem i ładnie się obraca ale po podłączeniu nie działa
Przyjrzałem się kostce do której był montowany i doszedłem do wniosku że styki są tak zaśniedziałe że nie wystarczy je przeczyścić ale trzeba je wymienić. Standardowe złączki konektorowe zawsze warto mieć w skrzynce z narzędziami a do tego trochę koszulek termokurczliwych po wymianie konektorków (typ żeński) przełącznik ruszył ale tylko działał na trzech biegach czwarty najsilniejszy stopień dmuchawy nie działał wcale.
Jeszcze raz przełącznik do domu rozbiórka i ponowne czyszczenie tym razem dokładniejsze i wszystko działa jak należy .
Zakupiony przełącznik na aukcji po wymianie konektorków sprawdziłem raz jeszcze i nie działał - pójdzie do zwrotu.
Montaż w odwrotnej kolejności trwa zdecydowanie krócej niż demontaż.
Tematu jeszcze nie zamykam jak by ktoś miał jakieś pytania dotyczące tematu to w miarę swoich skromnych możliwości służę pomocą.
Pozdrawiam
Tomasz Gruszczyński