Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napięcie z powietrza - free energy generator. Prawda czy fałsz?

Szaman7 01 Gru 2012 15:40 16359 34
  • #1
    Szaman7
    Poziom 25  

    Link



    Link


    Co o tym myślicie? Kawałek magnesu i dwie cewki?
    Znalazłem komentarz, w którym ktoś pisze, że jest to sterowane radiowo, bo to co jest na filmiku to układ LC.
    Jak to działa? Czy może to jest tylko jakaś sztuczka? Raczej wydaje mi się, że to jest kłamstwo.
  • #2
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Pesymistycznie odpowiem, że to żart.
  • #3
    Szaman7
    Poziom 25  
    Żart, tak jak się domyślałem. Ale w jaki sposób zostało zrobione, że żarówka świeci, a silniczek działa?
  • #4
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Sztuczka dla naiwniaków. Pod blatem pewnie ma ukryty elektromagnes, wówczas całość działa jak transformator.
    Jeśli chodzi o silniczek - niemożliwym jest, żeby podczas dołączenia obciążenia wskazania woltomierza nie zmieniły się choćby o kilka mV, a na filmie tak się dzieje - wniosek? Miernik został odpowiednio spreparowany.
    Prawdopodobnie w sondach miernika umieszczono 4 miniaturowe, lekko zużyte ogniwa "zegarkowe" (np. SR416, która ma średnicę niecałe 5mm). Miernik mierzy napięcie tychże ogniw i tyle. Obwód zamyka cewka. Pewnie gdyby zamienił miejscami sondy miernika, wskazanie nadal wynosiłoby -5.92V, co ujawniłoby oszustwo.
    Ponadto, silnik podłączony do baterii 9V podczas pracy wydaje charakterystyczne bzyczenie (co jest normalne przy zasilaniu silnika znacznie wyższym napięciem, niż nominalne), podłączony do cewki - nie wydaje tego dźwięku.
    Wniosek? Podczas pracy "z powietrza" zasilany jest znacznie niższym napięciem (3V różnicy nie spowodowałoby aż takiego "wycia" silnika), prawdopodobnie silniczek został spreparowany, w środku znajduje się mała bateryjka, zaś cewka dołączona do jego zacisków po prostu załącza obwód.
    Ponadto ten silnik jakiś dziwny jest - ma 4 zaciski:
    Napięcie z powietrza - free energy generator. Prawda czy fałsz?
  • #5
    Szaman7
    Poziom 25  
    Ok, dziękuję za wyjaśnienie.
  • #6
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Ciekawe, jak z żaróweczką - widzę takie wyjaśnienia:
    (1) w obudowie cewki schowana bateryjka, połączona szeregowo z cewką;
    (2) w pobliżu jest generator fal elektromagnetycznych (był pokaz w szkole)
    - daje napięcie zmienne o częstotliwości wielu MHz, więc nie do silniczka.
    (3) chyba byłoby trudne do zrobienia: bateryjka schowana w żaróweczce.
  • #7
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Baterię byłoby ciężko ukryć w tej cewce, zwłaszcza że żarówka wygląda na dość potężną (z 5W albo więcej). Musiałaby być zasilana baterią o jakiejś sensownej pojemności i odpowiednio wysokim napięciu (zakładam że z przedziału 6-12V). Taka bateria byłaby dość duża.
    Prawdopodobnie pod blatem na którym to urządzenie leży jest źródło zmiennego pola elektromagnetycznego (ja dla łatwiejszego zrozumienia użyłem określenia elektromagnes).
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Artur k.
    Admin grupy audio
    piekon napisał:
    Jeżeli rezonans pokrywa się z częstotliwością domniemanego nadajnika o bliżej nieokreślonych parametrach (moc, częstotliwość) to chyba ma to prawo działać bez bateryjek.

    Tyle, że mamy tu do czynienia z równoległym obwodem rezonansowym, a w takim obwodzie zachodzi rezonans napięć. Impedancja obwodu w rezonansie jest bardzo duża, zatem wielkiego prądu z tego nie uzyskasz, zaś napięcie - owszem.
    Ponadto - sądząc po cewce, jej indukcyjność nie jest duża (szacuję na kilkanaście/kilkadziesiąt nanohenrów), zaś pojemność jeszcze mniejsza (dość duże odległości pomiędzy zwojami - szacuję rzędu nawet pikofaradów). Taka cewka miałaby bardzo wysoki rezonans własny na poziomie gigaherców. Nie jest zadaniem prostym zbudowanie generatora o odpowiedniej mocy na taką częstotliwość.
    Myślę, że o żadnym rezonansie nie może tu być mowy.
    Najzwyczajniej w świecie jest tam kierunkowe pole elektromagnetyczne (np. z elektromagnesu z rdzeniem ferromagnetycznym) o częstotliwości sieci.
    Jak znajdę czas, to z ciekawości przeprowadzę eksperymenty.
  • #10
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Raczej kilkaset megaherców, a potrzebna moc to kilka wat.
    Choć to chyba lepiej by działało przy kilkunastu megahercach.
    Przy częstotliwości 50Hz potrzebne byłoby pole magnetyczne
    o amplitudzie kilkudziesięciu tesli, a tyle dość trudno uzyskać.
  • #11
    zimny8
    Poziom 33  
    Autor się postarał, to synteza różnych rozwiązań -raz baterie są schowane w mierniku/sondach, -raz w żelu/silikonie co klei magnesy, - raz w silniczku, a innym razem pewnie na ma tam napięcie/prąd dzięki indukcji/rezonansowi.
    Ogólnie bzdura, każdy może to zweryfikować w minutę, jeśli wcześniej nie mierzył obwodu jakiejkolwiek cewki.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Jedynie miernik da się spreparować, a z cewką i silniczkiem nie da rady, też myślę że musi być jakiś nadajnik, ale silniczek i żarówka są sporej mocy wiec to nie jest prosta sprawa.
  • #14
    Artur k.
    Admin grupy audio
    SAWEK101 napisał:
    być jakiś nadajnik, ale silniczek i żarówka są sporej mocy wiec to nie jest prosta sprawa.

    Nie może być nadajnik z prostej przyczyny. O ile w przypadku żarówki to nie ma znaczenia, o tyle silnik musi być zasilany prądem stałym, a tego nie da się przesłać w ten sposób. Transformatory nie działają na prąd stały, a przecież tego typu układ jest swego rodzaju transformatorem.
  • #15
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Drugi film rozpracowany w najdrobniejszych szczegółach.

    Pierwszy film
    -albo w.cz
    -albo drugi magnes to ogniwo Li-ion udające magnes.

    Ta żarówka wygląda na 6V 5W, nieco mocniej niż na filmie świeciły przy 4.5V,
    co może wskazywać na 3.4V.

    Swego czasu też robiliśmy na elektrodzie podobne zabawy:
    Zjawiska "Niewyjaśnione"

    Autor specjalizuje się w tego typu konstrukcjach,
    wykorzystujących zjawisko promieniowania bullshitowego:

    Link


    Tutaj zapewne tektura ukrywa źródło zasilania...

    W każdym razie ogląda się przyjemnie podobnie jak to:

    Link


    Bezprzewodowe przełączniki:

    Link


    Oraz świeżynka z dnia dzisiejszego 16.12.2012:

    Link
  • #16
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Taki silniczek równie dobrze może zasilany być prądem zmiennym i też będzie działał, a to z tego powodu że nie wiemy co to za silnik, może bez magnesów stałych i będzie hulał.
    Musi być nadajnik i to mocny, bo baterii tam niema, a z tym miernikiem to czysta ściema, stoi jak wryty.
  • #18
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Wróć do podstawówki, wszystkie dawne rozruszniki samochodowe są tej konstrukcji i możesz zamieniać sobie bieguny ,a on i tak kręci się w jednym kierunku, każdy silnik komutatorowy typu wiertarka, odkurzacz działa też na prąd stały i go to nie boli :D
  • #19
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Tak się zastanawiam czy większym problemem dla silnika będzie to czy prąd jest stały czy przemienny, czy też to że częstotliwość tego prądu będzie się zaliczała do w.cz ;)
  • #20
    Artur k.
    Admin grupy audio
    SAWEK101 napisał:
    każdy silnik komutatorowy typu wiertarka, odkurzacz działa też na prąd stały i go to nie boli

    To czemu mój młot Skill oraz wiertarka Bosch nie działają? Odkurzacz Zelmer również niekoniecznie...

    And! napisał:
    ak się zastanawiam czy większym problemem dla silnika będzie to czy prąd jest stały czy przemienny, czy też to że częstotliwość tego prądu będzie się zaliczała do w.cz

    Myślę, że największym problemem będzie gdy silnik prądu przemiennego będzie zasilany prądem o częstotliwości 0Hz. ;)
  • #21
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Bo masz, elektronikę na wejściu,a prąd wcz. może być problemem nic jednak nie jest przesądzone, jedno jest pewne ten gościu jest niezły, to elektroniczny coperfild :D, zapala ledy siłą woli.
    Żeby pokazał jeszcze jak zasila swój telewizor, komp, kamerę itd, a potem rachunek za prąd :D, pewnie jak jedzie samochodem robi pstryk i ma zielone, no chyba że się pomyli.
  • #23
    SAWEK101
    Poziom 31  
    Coś motasz, mi działa a tobie nie?, może pod aku podłączasz :D
    To najzwyklejsza fizyka.
  • #25
    zimny8
    Poziom 33  
    Prąd przemienny można prostować, impulsy wygładzić, dioda zamiast szczotki, mały kondensator, gdzie problem?
  • #26
    c4r0
    Poziom 36  
    Świetna sprawa, już nigdy nie będę musiał płacić za prąd! :D Że też wcześniej nie widziałem tego filmiku...
  • #27
    kybernetes
    Poziom 39  
    W kwestii silników - większość silników w sprzęcie AGD (np. w odkurzaczach) i elektronarzędziach (np. wiertarkach) to tzw. silniki uniwersalne, są to szeregowe silniki komutatorowe, działają równie dobrze na prądzie zmiennym jak i stałym.
  • #28
    saskia
    Poziom 38  
    SAWEK101 napisał:
    Wróć do podstawówki, wszystkie dawne rozruszniki samochodowe są tej konstrukcji i możesz zamieniać sobie bieguny ,a on i tak kręci się w jednym kierunku, każdy silnik komutatorowy typu wiertarka, odkurzacz działa też na prąd stały i go to nie boli :D


    Troche pochopna wypowiedz, bo jesli zamienisz bieguny nie na zasilaniu, a na polaczeniu miedzy stojanem a wirnikiem to beda odwrotne obroty. :-)

    Dodano po 7 [minuty]:

    Artur k. napisał:
    Nie mam żadnej elektroniki na wejściu, chyba że za elektronikę uznajesz włącznik. Odkurzacz to ELF - pierwsza wersja. Tam jest tylko włącznik.


    Wiekszosc silnikow komutatorowych to tzw. silniki uniwersalne.
    Wyglada na to ze te ktore masz nie sa takimi. :-)

    Silnik uniwersalny na 220-230 V dziala przy napieciu stalym 110-120V, roznica jest tylko w nieznacznym spadku obrotow max.
    Mozliwe ze uzywales do proby pradu pulsujacego, a nie stalego.
  • #29
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Ja tam nie wiem, w silniki się nigdy nie zagłębiałem. Kiedyś dawno temu próbowałem podłączyć, nie działało, więc uznałem że się nie da i koniec. Jak mam na urządzeniu napisane AC 230V 50/60Hz, to jakoś nie dziwi mnie, że nie chce działać przy DC. ;)

    Tak, czy inaczej - silnik na filmie prawie na pewno jest silnikiem DC, a nie żadnym uniwersalnym.
  • #30
    saskia
    Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    Nie mam żadnej elektroniki na wejściu, chyba że za elektronikę uznajesz włącznik. Odkurzacz to ELF - pierwsza wersja. Tam jest tylko włącznik.


    Poszukaj profesjonalnych info na temat elektronarzedzi na 110V i 230-240V.
    Te pierwsze sa podstawowym wyposarzeniem firm wspolpracujacych z "subcontractors" i sa z tego wzgledu wymagane przepisami BHP angielskimi.
    Roznica w tychze elektronarzedziach jest taka, ze te na 110 V posiadaja rezystor przed zasilaniem stojana (aby zmniejszyc obroty), ktory jest po prostu kilkunasto zwojowa cewka nawinieta na rdzen ferrytowy, drutem tej samej srednicy co stojan, ale gdy ja wyrzucisz, to masz silnik na 220-230V, ktory po podlaczeniu do pradu stalego 110-120V bedzie mial minimalnie mniejsze obroty niz na 220-230V zmienne.
    Transformatory uzywane na budowach do zasilania elektronarzedzi na 110V wytwarzaja napiecie 55V ale nawijane sa w uklad dwupolowkowy co daje napiecie tzw. miedzyfazowe 110V, ale miedzy uziemieniem (zerem,) a faza jest tylko 55V, co daje zwiekszone bezpieczenstwo przy uszkodzeniach izolacji kabli zasilajacych elektronarzedzia.
    Troche przez ostatnie kilkanascie lat nagrzebalem sie przy tym i wiem dokladnie ktore elektronarzedzia pracuja na jakie napiecia i na jaki prad i jedynie te z elektronika musza miec odpowiednie napiecie , gdyz plytka je zasilajaca (kontrolujaca) jest na konkretne napiecie i prad (staly lub zmienny).
    Wystarczy regulator obrotow i juz moze byc klopot przy DC