Witam Szanownych forumowiczów.
Posiadam Audi A6 2.5 TDI (znam nieprzychylne opinie na temat tego silnika więc prosiłbym o ich nie wyrażanie). Ostatnio postanowiłem wymienić świece żarowe gdyż auto miało lekki problem z rozruchem, tzn trzeba było troszkę dłużej pokręcić żeby zapaliło. Mechanik wymienił 3 świece gdyż były upalone, dodatkowo wymienił kopułki, czujnik temperatury oraz termostat. W czasie napraw okazało się również że opaska od turbiny sie poluzowała i gubiło ciśnienie. Po wszystkich tych naprawach auto zaczęło faktycznie lepiej odpalać ale pojawił się nieprzyjemny problem. Auto zaczęło strasznie kopcić na biało-błękitnie na zimnym silniku i nie chciało się wkręcić na obroty powyżej trzech tysięcy. Gdy auto się rozgrzało przestało kopcić i zaczęło się normalnie wkręcać ale tylko przez parę chwil, potem nawet na rozgrzanym silniku było to samo. Mechanik podpiął komputer ale nic nie pokazało, wszystkie kąty wtrysków prawidłowe, żadnej usterki nie wykryto. Dodatkowo sprawdził wtrysk centralny i okazało się że jest dobry, stwierdził że to może być wina katalizatora bo auto ma przejechane 300 tysięcy i posiada oryginalny katalizator, ale nie wydaje mi się żeby tak nagle się ten katalizator dał o sobie znać. Ma ktoś z was pojęcie co to może być lub spotkał się z podobnym problemem? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Rafał
Posiadam Audi A6 2.5 TDI (znam nieprzychylne opinie na temat tego silnika więc prosiłbym o ich nie wyrażanie). Ostatnio postanowiłem wymienić świece żarowe gdyż auto miało lekki problem z rozruchem, tzn trzeba było troszkę dłużej pokręcić żeby zapaliło. Mechanik wymienił 3 świece gdyż były upalone, dodatkowo wymienił kopułki, czujnik temperatury oraz termostat. W czasie napraw okazało się również że opaska od turbiny sie poluzowała i gubiło ciśnienie. Po wszystkich tych naprawach auto zaczęło faktycznie lepiej odpalać ale pojawił się nieprzyjemny problem. Auto zaczęło strasznie kopcić na biało-błękitnie na zimnym silniku i nie chciało się wkręcić na obroty powyżej trzech tysięcy. Gdy auto się rozgrzało przestało kopcić i zaczęło się normalnie wkręcać ale tylko przez parę chwil, potem nawet na rozgrzanym silniku było to samo. Mechanik podpiął komputer ale nic nie pokazało, wszystkie kąty wtrysków prawidłowe, żadnej usterki nie wykryto. Dodatkowo sprawdził wtrysk centralny i okazało się że jest dobry, stwierdził że to może być wina katalizatora bo auto ma przejechane 300 tysięcy i posiada oryginalny katalizator, ale nie wydaje mi się żeby tak nagle się ten katalizator dał o sobie znać. Ma ktoś z was pojęcie co to może być lub spotkał się z podobnym problemem? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Rafał