Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ricoh Aficio 450 - licznik

tito 04 Feb 2005 23:33 3485 14
  • #1
    tito
    Level 18  
    Jak zmienić stan licznika w pamięci. Słyszałem , że trzeba przeprogramować kostkę z RAM'em, jeśli tak to interesuje mnie gdzie i za ile mogę kupić taki programator z oprogramowaniem
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    BoBa
    Photocopiers specialist
    Kiedys e-than napisał :
    Quote:

    Sposób sprawdzony całkowicie przez przypadek
    A więc eproma wyciągamy z podstawki na płycie głównej i wkładamy go o dwa
    rzędy niżej i załączamy maszynę na moment potem wracamy z epromem na
    swoje miejsce
    Działa na 100 kasuje wszystkie liczniki
    Pozdrawiam

    ale ja tego nie sprawdzałem
  • Helpful post
    #3
    e-than
    Level 15  
    potwierdzam kilka maszyn niestety miałem przyjemność tak załtwić :(
    Ostatnio nawet Aficio 1045 udało mi się wyzerować w identyczny sposób.
    Wstyd mi za to ale coż.

    pozdrawiam
  • #4
    tito
    Level 18  
    Rozumiem że o dwa rzędy niżej tzn. zostają dwa rzędy wolnych pinów, a włączyć na chwilę tzn. tak do 5 sekund?

    Dodano po 8 [minuty]:

    Pisząc o eprom'ie macie na myśli RAM płyty głównej?
  • #5
    aras123
    Level 20  
    załatwić ?? a konkretnie co się stało?? zdechły płyty główne??
    czy coś innego??

    a tak apropos to może zna ktoś sposób na licznik w aficio 220??
  • #6
    e-than
    Level 15  
    Załatwić = zresetować, wyzerować - bo o tym chyba jest mowa.
    Wiem że metoda jest bardziej niż brutalna ale działa. Tak naprawdę to wpadł na sposób mój kolega w trakcie zamieniania tej kości eprom z płyty głównej z innej maszyny (w ramach edukacji - co by było gdyby) i po omacku źle założył w jednej maszynie tą kość własnie o dwa piny w dół (niech żyje niezgrabność) i coż maszyna nie wstała - nic dziwnego ale po poprawnym założeniu kości wróciło wszystko do normy, tzn. prawie liczniki były skasowane wyzerowane natomiast czasmi na niektórych pozycjach w Service Mode były śmieci, ale na to pomogło Kasowanie Pamięci właśnie z tryby serwisowego. Maszyny chodzą po dziś dzień czyli już ponad rok czasu.
    W 1045 skasowałem już ja, też przez przypadek, tylko źle umiejscowiłem eprom i pomyliłem się o jeden rząd pinów efekt ten sam, i maszyna działa.
    PZDR....
  • #7
    gregg
    Level 13  
    witam .Nie testowałem tego sposobu z wsadzeniem o dwa rzędy niżej, ale jest gość co rozgryzł te kości i wpisuje do nich dowolną wartość licznika. Z tego co wiem do 350 jak i do 220
    Pozdrawiam
  • #8
    tito
    Level 18  
    Temat został usunięty, ale po mojej interwencji u moderatora naszczęście został przywrocony, więc jeżeli któryś z kolegów ma jakąś propozycję to prosiłbym kontynuować temat.
    Interesuje mnie programowanie pamięci tak aby wpisać dowolny stan licznika według życzenia klienta oczywiście, wiem że nie za darmo więc z propozycjami proszę na priv.
  • #9
    Henry(k)
    Level 30  
    Licznik jest chyba po to, żeby kupujący wiedział z jakim przebiegiem kupuje używane urządzenie.
    Widzę, że zaczyna się rozwijać ten sam proceder co przy przekręcaniu liczników w samochodach. Pamiętaj - to działa w dwie strony.
  • #10
    tygellin
    Level 22  
    Akurat tutaj się nie zgodzę, bo w gruncie rzeczy kupującego to mało obchodzi ile kopiarka zrobiła wcześniej kopii. Jak będzie chciał kupić to kupi nawet bez licznika. A dogmaty o wielkiej uczciwości serwisu wsadźmy między bajki.
  • #11
    Henry(k)
    Level 30  
    Jeżeli kupującego to nie interesuje więc o co chodzi? Po co te kombinacje z licznikiem?

    A jeśli chodzi o serwis - co ma piernik do wiatraka? Serwis naprawia a nie kręci liczniki. No chyba że też sprzedaje używane. Tylko po co zmieniać licznik jak " kupującego to mało obchodzi "

    Czyżby sam sobie zaprzeczasz?
  • #12
    aras123
    Level 20  
    Z tym że klienta nie obchodzi licznik nie moge się zgodzić , większość klientów o to pyta. Inna sprawa żę 99% klientów nie ma zielonego pojęcia czy dany przebieh dla maszyny to dużo czy mało. Miałem przypadek że klient nie kupił ode mnie 45tki bo miała 180 000 na liczniku , to nic że chodziła jak nówka a 180 000 to dla niej jak splunąć. Klient się uparł i kupił ledwo żyjącą minoltę notabene 28ke z cofniętym licznikiem do 40 kawałków.( na moje oko miała pomiędzy 500 a 700 tysiecy)

    no i jak tu być uczciwym???????????????
  • #13
    tito
    Level 18  
    aras123 wrote:
    Z tym że klienta nie obchodzi licznik nie moge się zgodzić , większość klientów o to pyta. Inna sprawa żę 99% klientów nie ma zielonego pojęcia czy dany przebieh dla maszyny to dużo czy mało. Miałem przypadek że klient nie kupił ode mnie 45tki bo miała 180 000 na liczniku , to nic że chodziła jak nówka a 180 000 to dla niej jak splunąć. Klient się uparł i kupił ledwo żyjącą minoltę notabene 28ke z cofniętym licznikiem do 40 kawałków.( na moje oko miała pomiędzy 500 a 700 tysiecy)

    no i jak tu być uczciwym???????????????


    Zgadzam się z kolegą w 100%, takich przypatków jest mnóstwo, że cofają, więc jeżeli inni to robią to dlaczego my nie, w końcu liczy się sprzedaż, niestety konkurencja nas tego uczy!!!
  • #14
    tygellin
    Level 22  
    Odkąd powstał licznik- istnieje proces jego cofania. Cofa się je, np żeby założyć kopiarce nową historię, wiedzieć ile mają graty itp. Co z tego że maszyna ma np 500tys ,jak się założy nowy pm i dobrze serwisuje to wszystko gra. Dla klienta ważne jest aby maszynka chodziłą, a często nowe modele to prawdziwe buble. Ja osobiście wolę kupić 2-latkę wypasioną , niż nowego golasa. Jak klient nie wie ile było wcześniej kopii jest zachwycony urządzeniem, a jak się dowie to zaczyna wymyślać problemy. Notabene, jak się będzie chciał pozbyć w przypadku ponownej sprzedaży, też jest mu na rękę mniejsza ilośc kopii na liczniku. Po za tym nie ma co porównywać kopiarek do aut. W tych drugich uważam że kręcenie licznika jest złe, bo zdarza się, że auta graty są dopuszczane do ruchu i ktoś kiedyś na tym ucierpi. Ale w takiej kopiarce to co się może wydarzyć? Tak że zostawmy sprawy kręcenia liczników własnemu sumieniu i nie piszmy ,że jest to złe. - bo wcale nie jest!!!
  • #15
    kosmita
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wiecie mam kopiarke.. dajmy na to sprzedał mi ją tygellin i udzielił mi gwarancję na 30 000 kopii albo pół roku (przykładowe wartości nie mające prawdopodobnie nic wspólnego z rzeczywistością). Zgłaszam awarię podlegającą gwarancji, na liczniku od sprzedaży zostało wykonane 24532 kopie, a kopiarka wygląda jak by co najmniej 70 000 wykonała. Co robisz?? wymieniasz części za 500 zł na swój koszt czy wypierasz się gwarancji i ryzykujesz ewentualną sprawę w sądzie??

    I teraz pomyślcie czy ujawniając takie sposoby nie dajecie klientowi - sknerze gotowego narzędzia do ręki za pomocą którego wyłudza od was pieniądze.
    Jeśli myślicie że zaglądają tu tylko fachowcy a nie klienci to wierzcie mi grubo się mylicie. Nie po to jest to forum otwarte żeby grupa jego użytkowników zamkneła się tylko do grona fachowców.

    Jak chcesz mieć historię sprzętu to w karcie serwisowej kopiarki napisz co przy konkretnych stanach licznika było robione (są przecież sprzęty które mają specjalne liczniki konserwacji i wymiany poszczególnych podzespołów i jakoś są odzielone od "głównego" licznika), a nie cofaj licznik.

    I jeszcze jedno: a co jeśli taki temat znajdzie ktoś naprawdę nieuczciwy i nic nie wymieni a tylko cofnie licznik i sprzeda drukarkę jako "prawie nówkę", to też będzie dobrze?

    Przepraszam ale jako doświadczony serwisant i sprzedawca wiem że z konkurencją walczy się renomą i uczciwością, a nie sztuczkami z licznikami.
    Wole klientowi powiedzieć: " wie pan ta kopiarka ma taki to a taki licznik ale zrobione było to, to i tamto (prosze bardzo obejżeć używane części i te które włożyłem i zobaczyć różnicę), wole zrobić tak niż odstawiać fuszerka jak firma xxx czy yyy, która też powymienia to co ja, ale dla własnej wygody cofnie licznik kopii i na dobrą sprawe nie wie pan co maszyna ma za sobą i ile jeszcze może przejść".

    Dla mnie podobne tematy będą zalatywać podobnym swądem co liczenie kodów "car audio" i cofanie liczników samochodowych.

    I jeszcze jedno: załużmy przykładową sytuacje że nieuczciwy sprzedawca, który hurtowo cofał liczniki w kradzionym sprzęcie wpadnie. Załużmy że prokurator zapyta go skąd znał sposób żeby tak oszukiwać klientów. Załużmy że wskaże ten albo podobny temat na elektrodzie. Zgadnijcie kto wtedy najmocniej dostanie po plecach?? Użytkowniki xxx czy zzz który podał sposób i do którego co najwyżej ip można podać, czy opikun działu, ewentualnie administartor?? Ale oczywiście wy o tym myśleć nie musicie, bo i po co.. jest w końcu tyle innych for na których można dyskutować jak "elkę" zamkną..