Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zrealizować rozpoznawanie kierunku -transoptor szczelinowy

03 Gru 2012 01:08 4962 15
  • Poziom 13  
    Witam
    Potrzebuje zbudować układ na podwójnym transoptorze szczelinowym (jedna dioda dwa foto tranzystory np.taki jak w myszy komputerowej) który rozpozna kierunek obrotu, na wyjściu potrzebuje dwa oddzielne impulsy dla każdego kierunku.
    Inaczej mówiąc ma to wyglądać np. tak: impuls z T1 potem z T2 daje na wyjściu impuls dla prawych obrotów a impuls z T2 potem z T1 dla lewych.
  • Poziom 15  
    Potrzebujesz tak zwane koło enkodera. Ktoś napisał program do jego tworzenia, ktore możesz nawet wydrukować (najlepiej na folii) i nałożyć na obracający się wał. Ściągnij sobie program Encoder Design 1.2. Niewyciętą część koła można pomalować tuszem z drukarki- ponoć dobrze pochłania podczerwień. Co do elektroniki sterującej to jest tego pełno w sieci i na elektrodzie.
  • Poziom 32  
    Pamiętaj, że szerokość elementów zasłaniających i przesłaniających światlo musi być większa niż odległość pomiędzy fotoczujnikami. Impulsy muszą nachodzić na siebie.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    rafal316 napisał:
    Witam
    Potrzebuje zbudować układ na podwójnym transoptorze szczelinowym (jedna dioda dwa foto tranzystory np.taki jak w myszy komputerowej) który rozpozna kierunek obrotu, na wyjściu potrzebuje dwa oddzielne impulsy dla każdego kierunku.
    Inaczej mówiąc ma to wyglądać np. tak: impuls z T1 potem z T2 daje na wyjściu impuls dla prawych obrotów a impuls z T2 potem z T1 dla lewych.


    Zasada działania takich enkoderów polega na tym, że podczas obrotów, zbocza impulsów pojawiają się wcześniej raz na jednym, a raz na drugim fototranzystorze.
    Jeżeli przyjmiemy, że to są fototranzystory ze złączami npn, a układ ich pracy z rezystorem przy kolektorze to przysłonięcie fototranzystorów powoduje ich przejście ze stanu nasycenia do stanu zatkania, a tym samym pojawienie się stanu H na ich kolektorach.
    Załóżmy, że interesującym nas stanem logicznym, który powoduje zwiększenie/zmniejszenie wartości jakiegoś licznika jest zbocze narastające.
    W chwili obrotu w prawo fototranzystor A jest przysłaniany jako pierwszy (dając narastające zbocze do systemu logicznego), a w chwili pojawiania się tego zbocza podczas obrotu w prawo, na drugim z fototranzystorów B zawsze będzie stan logiczny H.
    Obracając kółko w lewo najpierw fototranzystor B zmieni stan z L na H, a następnie fototranzystor A. Czyli podczas kręcenia w lewo zawsze na fototranzystorze B będzie stan logiczny H w chwili, kiedy pojawi się zbocze narastające na fototranzystorze A

    Wniosek:
    Przy obrocie w prawo zbocze narastające na A pojawia się zawsze gdy B=L
    Przy obrocie w lewo zbocze narastające na A pojawia się zawsze gdy B=H

    Zatem wystarczy wyjście jednego z fototranzystorów połączyć z wejściem zliczającym licznika, a drugi fototranzystor połączyć z wejściem zmiany kierunku liczenia.

    Jeżeli zaś potrzebujesz 2 wyjścia na których będą się pojawiały impulsy raz na jednym, a raz na drugim to będzie potrzebny układ przełączający zbudowany na bramkach logicznych lub przełącznikach analogowych.

    Napisz dokładniej do czego to potrzebujesz i czym to ma sterować.
    Jeżeli chcesz to zastosować jako pokrętła to (potencjometr/impulsator) to są gotowe rozwiązania tzn. gotowe takie impulsatory, które posiadają 2 wyjścia i w zależności od kierunku kręcenia impulsy pojawiają się raz na jednym, a raz na drugim wyjściu.

    http://sklep.avt.pl/p/pl/483972/impulsator+z+wlacznikiem+ec-11sp-1-1-1-15kq.html
    Ten co prawda ma tylko impulsy przesunięte w fazie, ale są i takie jak opisałem wyżej. Osobiście używałem w produkowanych przez siebie sterownikach mikroprocesorowych.
  • Poziom 43  
    Po co licznik, wystarczy jeden przerzutnik D, wejścia C i D podłączasz do transoptora (pewnie trzeba dołożyć rezystory pull-up/pull-down) a na wyjściu masz stan zależny od kierunku obrotów.
  • Poziom 33  
    Możesz przeanalizować ten schemat:

    Jak zrealizować rozpoznawanie kierunku -transoptor szczelinowy

    Na obu wyjściach są stany H. Podczas obracania gałki na jednym wyjściu pojawia się ciąg szpilek L z szybkością zależną od prędkości obrotowej.Przy obrotach w przeciwną stronę szpilki L pojawiają się na drugim wyjściu. Tymi szpilkami można sterować dowolny procesor lub licznik z wejściami "dodawanie-odejmowanie" np. 74193

    Gotowe wykonanie tak wygląda:

    Jak zrealizować rozpoznawanie kierunku -transoptor szczelinowy

    Mam to zamieszczone w ofercie Bazar części elektronicznych na początku forum elektroda.pl
  • Poziom 13  
    Chce to zastosować do "idioto odpornego" (chodzi o to żeby przy jakimkolwiek "wajchlowaniu" korbką zawsze była wyświetlana właściwa ilość nawiniętych zwoi) licznika nawijarki ręcznej transformatorków, mam dwa liczniki i dwie koncepcje na realizacje.
    Jeden licznik ma dwa wejścia, dodaje zwierając jedno z nich do COM a odejmuje zwierając drugie, drugi licznik również dwukierunkowy przyjmuje impuls liczący o maksymalnym napięciu +20/-20V DC na jednym wejściu natomiast na drugim potrzebuje informacji L H do identyfikacji kierunku liczenia, dodatkowo ten drugi ma możliwość dodania skalowania i offsetu pomiaru.
    Jedna koncepcja to podwójny transoptor szczelinowy (lub dwa pojedyńcze) tylko nie wiem na razie czy na foto diodach czy foto tranzystorach, druga koncepcja to enkoder z silnika krokowego z tego tematu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1888379-0.html
    jeśli da się go zrobić bez użycia mikrokontrolera.
    W ramach "szkoleniowych" chciał bym wykonać obie wersje.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    rafal316 napisał:
    Chce to zastosować do "idioto odpornego" (chodzi o to żeby przy jakimkolwiek "wajchlowaniu" korbką zawsze była wyświetlana właściwa ilość nawiniętych zwoi) licznika nawijarki ręcznej transformatorków, mam dwa liczniki i dwie koncepcje na realizacje.
    Jeden licznik ma dwa wejścia, dodaje zwierając jedno z nich do COM a odejmuje zwierając drugie, drugi licznik również dwukierunkowy przyjmuje impuls liczący o maksymalnym napięciu +20/-20V DC na jednym wejściu natomiast na drugim potrzebuje informacji L H do identyfikacji kierunku liczenia, dodatkowo ten drugi ma możliwość dodania skalowania i offsetu pomiaru.
    Jedna koncepcja to podwójny transoptor szczelinowy (lub dwa pojedyńcze) tylko nie wiem na razie czy na foto diodach czy foto tranzystorach, druga koncepcja to enkoder z silnika krokowego z tego tematu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1888379-0.html
    jeśli da się go zrobić bez użycia mikrokontrolera.
    W ramach "szkoleniowych" chciał bym wykonać obie wersje.


    Jeżeli ma być wersja nie na mikrokontrolerze to proponuję zastosować liczniki rewersyjne 4029 technologii CMOS
    http://www.premiumorange.com/daniel.robert9/anglais/Digit/Data_book_CMOS.html#4029
    Tam masz wejścia CLK czyli zegarowe zliczające oraz UP/DOWN, które decyduje o zliczaniu w górę lub w dół. Podajesz na te wejścia bezpośrednio sygnały z podwójnego transoptora i w zależności od kierunku obrotu licznik zlicza w górę lub w dół.
    Ponadto licznik posiada wejścia DATA INPUTS służące do ustawiania konkretnej wartości początkowej licznika. Ustawiona na tych wejściach wartość wpisywana jest do licznika sygnałem PRESET/ENABLE
    CARRY IN i CARRY OUT to wejście i wyjście przeniesienia, zaś BINARY/DECADE służy do wyboru czy ma to być licznik dziesiętny czy też binarny.

    Oczywiście sygnały z fototranzystorów należy przygotować. Należy pozbyć się zakłóceń np. członami całkującymi oraz uformować zbocza, aby miały odpowiednio krótki czas narastania. Świetnie do tego nadają się bramki Schmitta np. 4093
  • Poziom 13  
    Ok tylko że ja posiadam już fizycznie 2 liczniki takie jak opisałem potrzebuje do nich tylko element wykonawczy tzn czujnik z rozpoznawaniem kierunku.
  • Poziom 36  
    rafal316 napisał:
    Chce to zastosować do "idioto odpornego" (chodzi o to żeby przy jakimkolwiek "wajchlowaniu" korbką zawsze była wyświetlana właściwa ilość nawiniętych zwoi)
    Temat wcale nie jest prosty , sam kiedyś coś podobnego kombinowałem ale nie poradziłem sobie właśnie z tym "wajchlowaniem", w rezultacie zakupiłem nowe liczniki specjalnie wykonane do nawijarek (np. do NP02), zapewniam cię, że czasem są jeszcze do kupienia na targowiskach z elektroniką (z mojej strony to nie jest absolutnie oferta handlowa). Ale życzę powodzenia w temacie.
  • Poziom 13  
    jarek_lnx napisał:
    Po co licznik, wystarczy jeden przerzutnik D, wejścia C i D podłączasz do transoptora (pewnie trzeba dołożyć rezystory pull-up/pull-down) a na wyjściu masz stan zależny od kierunku obrotów.


    o jakie rezystory chodzi bo nie rozumiem ewentualnie prosiłbym o schemat
  • Specjalista - systemy grzewcze
    rafal316 napisał:
    Ok tylko że ja posiadam już fizycznie 2 liczniki takie jak opisałem potrzebuje do nich tylko element wykonawczy tzn czujnik z rozpoznawaniem kierunku.


    Trochę enigmatycznie napisałeś pierwszy post :)
    Czyli Ty potrzebujesz tylko enkodera szczelinowego?
    Prawdę mówiąc największym problemem elektronika jest mechanika.
    Musisz się określić czy chcesz wszystko robić samemu czy też wolisz gotowe rozwiązanie?
    Najprostszym rozwiązaniem jest zastosowanie podwójnego transoptora szczelinowego oraz kółka ze szczelinami. Gotowe rozwiązanie można zastosować ze starej myszki. Masz transoptory oraz kółka.
    Aby zliczać prawidłową ilość obrotów to musisz przed swoim licznikiem zastosować preskaler o dzielniku równym liczbie szczelin.
    Innym rozwiązaniem jest zastosowanie czujników magnetycznych (hallotronów) np. AS5040
    Prawie 20 lat temu dostałem zadanie zbudowania takich enkoderów, które miały współpracować z potężną maszyną pracującą w przemyśle w bardzo trudnych warunkach środowiskowych. Zastosowałem wtedy czujniki hallotronowe MH3SS2
    http://www.aphelektra.com/p/pl/249/halotron+mh3ss2.html
    Od strony mechanicznej zastosowałem obudowy jakichś starych silników czy selsynów. Wydłubałem z nich stojany i wirniki, a na osi umieściłem stały magnes w kształcie walca, który pobudzał umieszczone obok siebie dwa hallotrony MH3SS2
  • Poziom 13  
    Chce wszystko zrobić samemu
  • Poziom 13  
    Więc tak
    Zamiast transoptora zastosowałem silniczek krokowy (tak jak w tym temacie - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1888379-30.html )
    Zmontowałem układ formowania impulsów zgodnie ze schematem założyciela postu (z pominięciem mikrokontrolera) na wejście podłączyłem silniczek krokowy do wyjść podłączyłem licznik impulsów tak że jedno wyjście dałem na wejście zliczające impulsy a drugie wyjście na wejście decydujące (na podstawie stanu H i L) o kierunku zliczania.
    Sytuacja wygląda tak, jak zdecydowanie pokręcam silniczkiem to licznik poprawnie dodaje i odejmuje impulsy natomiast jak pokręcam bardzo delikatnie (na granicy przeskoku o jeden impuls / przeskok o jeden impuls silnika) to licznik nieraz albo nie dodaje impulsu albo nawet zamiast dodać odejmuje impuls.
    Czy istnieje sposób aby pozbyć się tego problemu nie stosując mikrokontrolera ?
  • Poziom 28  
    Silnik krokowy generuje napięcie zależne od prędkości obrotowej, więc przy powolnym obracaniu o jeden skok układ nie jest w stanie zareagować.