Witam,
Mój Caddy zwariował! Rano pojechałem do pracy, na chwilę się zatrzymałem, zgasiłem silnik i już nie mogłem odpalić!
Na początku myślałem, że za mało paliwka...dolałem 10 litrów i dalej kicha. Zabrałem się za odpowietrzanie i ponowne próby odpalenia - nie pomogło... :/
Z głupa zajrzałem do bezpieczników i znalazłem jeden spalony 10A nr 20 czyli...czujnik stop... wymieniłem i... ODPALIŁ!
Pojeździłem chwilę i wszystko grało. Zgasiłem silnik i znowu nie mogłem odpalić!!
Ten sam bezpiecznik znowu się spalił.
O co chodzi???
Proszę pomóżcie mi dojść do przyczyny bo bezpieczniki mi się kończą :?
Mój Caddy zwariował! Rano pojechałem do pracy, na chwilę się zatrzymałem, zgasiłem silnik i już nie mogłem odpalić!
Na początku myślałem, że za mało paliwka...dolałem 10 litrów i dalej kicha. Zabrałem się za odpowietrzanie i ponowne próby odpalenia - nie pomogło... :/
Z głupa zajrzałem do bezpieczników i znalazłem jeden spalony 10A nr 20 czyli...czujnik stop... wymieniłem i... ODPALIŁ!
Pojeździłem chwilę i wszystko grało. Zgasiłem silnik i znowu nie mogłem odpalić!!
Ten sam bezpiecznik znowu się spalił.
O co chodzi???
Proszę pomóżcie mi dojść do przyczyny bo bezpieczniki mi się kończą :?