Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy wymiennik - woda śmierdzi zgniłymi jajami

03 Gru 2012 21:55 21213 38
  • Poziom 9  
    Witajcie.
    Niedawno wymieniłem stary wymiennik ciepła na nowy. Niestety po wymianie i rozpoczęciu sezonu grzewczego okazało się, że woda śmierdzi zgniłymi jajami. Myśleliśmy, że tymczasowo, jednak zapach nie ustaje. Ciężko myć w niej naczynia a co dopiero się kąpać czy umyć zęby.
    Wyczytałem, że winna może być jakaś elektroda zamontowana w tym wymienniku (w starym wymienniku jej nie było). Czy zatem mogę teraz ten wymiennik reklamować w sklepie? Jeśli nie to co mam zrobić.
    Mam jeszcze pytanie, bo wyczytałem również, że powodem może być wydzielający się siarkowodór, który miesza się z wodą. Czy to może być szkodliwe?
    Dajcie znać jeśli ktoś zna się na tym, bo uwierzcie mi nie idzie wytrzymać...
    Z góry dzięki za pomoc.
  • Poziom 9  
    płetwa napisał:
    Mikasa napisał:
    bo wyczytałem również, że powodem może być wydzielający się siarkowodór, który miesza się z wodą. Czy to może być szkodliwe?


    http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarkowod%C3%B3r


    tyle to sam też znalazłem - miałem na myśli gaz rozpuszczony w wodzie
  • Poziom 30  
    Ustaw temperaturę CWU na 65 stopni niech się zdezynfekuje.
  • Poziom 15  
    Powodem tego zapachu może być elektroda magnezowa. Nie ma go po zastosowaniu anody tytanowej.

  • Poziom 37  
    A jaki to dokładnie wymiennik?
  • Poziom 9  
    walter56 napisał:
    Powodem tego zapachu może być elektroda magnezowa. Nie ma go po zastosowaniu anody tytanowej.


    Dzięki za odpowiedź. Pytałem dzisiaj w sklepie gdzie go kupiłem i powiedzieli mi to samo - kupić anodę tytanową :)
    Problem tylko polega na tym, że kosztuje ona więcej niż dałem za wymiennik
    8-O
    Decyzja był szybka - jutro demontuję elektrodę magnezową - ponoć stracę gwarancję na wymiennik ale uwierzcie nie wytrzymam dłużej tego zapachu...
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 37  
    Woda prawdopodobnie z nadmiarem siarczanów - warto przebadać.
  • Poziom 9  
    Walker29 napisał:
    Jak zdemontujesz to nie tylko stacisz gwarancję, ale też i pewnie zasobnik raz, dwa rdza dopadnie :/


    1. Spróbuj zagrzać wodę w zbiorniku do temp ok 60 stopni.
    2. Jeśli to nie pomoże, otworzyć zbiornik i zobaczyć co w środku piszczy.
    3. Jeśli to nie pomoże to może warto sprawdzić jaka woda jest przed zbiornikiem? Może masz własne ujęcie?


    Witaj.
    Radzisz zatem żeby nie usuwać i mieć cały czas taką wodę kierując się trwałością zbiornika? Woda była podgrzewana nawet do wyższej temperatury i nic to nie dało...
    Dodam tylko, że jak temperatura jest bardzo wysoka to śmierdzi trochę mniej a jak mniej gorąca to śmierdzi bardziej. Zimna woda nie śmierdzi wcale...
    Dodatkowo widać, że woda ciepła z wymiennika jest trochę ciemniejsza niż zimna, co również wskazuje, że jest w niej siarkowodór.
  • Poziom 15  
    Anoda tytanowa CORREX 150 mm z zasilaczem za 200 złotych.
    Raz założysz i masz spokój. Magnezowa koroduje w bojlerze. Należy ją kontrolować i wymieniać.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Gdzie mozna kupić anodę Correx za dwie stówy??
  • Poziom 15  
    Na Allegro spotkałem po takiej cenie.
  • Poziom 38  
    Mikasa napisał:
    Witajcie.
    Niedawno wymieniłem stary wymiennik ciepła na nowy. Niestety po wymianie i rozpoczęciu sezonu grzewczego okazało się, że woda śmierdzi zgniłymi jajami. Myśleliśmy, że tymczasowo, jednak zapach nie ustaje. Ciężko myć w niej naczynia a co dopiero się kąpać czy umyć zęby.
    Wyczytałem, że winna może być jakaś elektroda zamontowana w tym wymienniku (w starym wymienniku jej nie było). Czy zatem mogę teraz ten wymiennik reklamować w sklepie? Jeśli nie to co mam zrobić.
    Mam jeszcze pytanie, bo wyczytałem również, że powodem może być wydzielający się siarkowodór, który miesza się z wodą. Czy to może być szkodliwe?
    Dajcie znać jeśli ktoś zna się na tym, bo uwierzcie mi nie idzie wytrzymać...
    Z góry dzięki za pomoc.



    Mozliwe ze wymiennik byl zamieszkaly przed zamontowaniem.
    Jest w nim dosc duzo drzwi wejsciowych i jesli ktores byly otwarte przed montazem, to moglo sie cos tam wprowadzic.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Walker29 napisał:
    Mikasa napisał:


    Witaj.
    Radzisz zatem żeby nie usuwać i mieć cały czas taką wodę kierując się trwałością zbiornika? Woda była podgrzewana nawet do wyższej temperatury i nic to nie dało...
    Dodam tylko, że jak temperatura jest bardzo wysoka to śmierdzi trochę mniej a jak mniej gorąca to śmierdzi bardziej. Zimna woda nie śmierdzi wcale...
    Dodatkowo widać, że woda ciepła z wymiennika jest trochę ciemniejsza niż zimna, co również wskazuje, że jest w niej siarkowodór.


    Wg. mnie to nie obecność anody jest tutaj problemem, a jej działanie.
    Być może Twój zbiornik nie jest uziemiony(np. kiedy jest połączony z instalacją za pomocą plastiku).

    Poza tym są jeszcze punkty 2 i 3 o których wcześniej wspomniałem.



    Nie wiem czy zbiornik jest uziemiony czy nie jest. Wiem tyle, że poprzedni był taki sam tylko bez tej cholernej anody, woda jest dokładnie z tej samej prywatnej studni (znajdującej się w obejściu) i nie śmierdziało a teraz jedzie jak nie wiem...
  • Poziom 21  
    Ażeby mieć pewność że to anoda jest winna, to ją wyjmij, a w otwór wkręć korek. Przez kilka dni nic się nie stanie zbiornikowi.
  • Poziom 9  
    MarudaP napisał:
    Ażeby mieć pewność że to anoda jest winna, to ją wyjmij, a w otwór wkręć korek. Przez kilka dni nic się nie stanie zbiornikowi.


    Dzisiaj dokładnie tak zrobiłem. Teraz zobaczę co to dało...
    Dam znać
    Dzięki za rady
  • Poziom 30  
    Ja proponuje zawieść próbkę wody do przebadania.
  • Poziom 9  
    Panowie mam spokój - nic nie śmierdzi, wreszcie jest OK.
    Dzięki wszystkim za rady.
    Wesołych Świąt.
  • Poziom 33  
    A możesz napisać co powodowało smród ?
  • Poziom 9  
    Dacomos napisał:
    A możesz napisać co powodowało smród ?


    Z tego co zdążyłem się zorientować to powodem jest to cholerstwo:
    Anoda Magnezowa
    Niby ma to chronić przed szybszym zniszczeniem wymiennika ale po jej wykręceniu, wylaniu całej wody (dodam, że mimo iż używany był bardzo krótko - przecież dopiero go kupiłem i podłączyłem na dnie była dziwna brudna i śmierdząca maź), przeczyszczeniu zbiornika i podłączeniu do instalacji wszystko jest OK.

    Wiem też, że rozwiązaniem byłoby coś takiego Anoda Tytanowa ale jeśli miałem za nią dać więcej niż zapłaciłem za wymiennik to podziękowałem. Jak wymiennik padnie to taniej mi wyjdzie kupić nowy :D
  • Poziom 38  
    Ten zbiornik jest emaliowany?
  • Poziom 9  
    janek1815 napisał:
    Ten zbiornik jest emaliowany?


    tak jest emaliowany
  • Poziom 38  
    Powiem krótko 2 lata i szykuj się na wymianę zbiornika jeżeli będziesz używał go bez anody. Zapewniam cię ona tam bez przyczyny nie jest. U mnie co prawda nie było takiego zapachu ale za to nie wymieniłem anody na czas i zbiornik poszedł na złom. Teraz pamiętam o tym. O gwarancji nie ma mowy w takim przypadku.
  • Poziom 9  
    więc jeśli nie miałeś tego zapachu to mnie nie zrozumiesz - jak to mówią "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
  • Poziom 38  
    To jest Twoja sprawa i pieniądze oraz zdrowie. Zauważ że wiele osób ma takie zbiorniki i nie mają problemów. Nie wiem jakie masz ujęcie ale jak ktoś wspomniał wyżej warto zbadać wodę i ją uzdatnić bo odbije się to na zdrowiu domowników.

  • Poziom 37  
    Badanie kosztuje 100-200pln. A na pewno woda ma problem z jakimiś jonami siarki. Anoda nie generuje problemu, tylko go ujawnia.
  • Poziom 20  
    Najpierw moze nalezałby zakupić 3x korpus filtra wody, i zamontowac a nastepbie do nich zaaplikować filtr siatkowy, weglowy i odzelaziajacy.
  • Poziom 9  
    Mam własną studnię przydomową i na razie nie mam żadnej możliwości zmiany ujęcia. Dodam jeszcze, że woda ta służy tylko do mycia i prania. Wodę do picia przywożę sobie do domu z innego źródełka.