Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mruganie żarówek led w lampie dwusekcyjnej

04 Gru 2012 14:45 8463 24
  • Poziom 8  
    Witam,

    Montowałem sobie ostatnio w domu lampy i napotkałem dziwny problem. Lampy są zwyczajne, zwisające z sufitu na 220V, żarówki na gwincie e14. Żadnych cudów. Ponieważ mam podwójne wyłączniki, podłączyłem sobie lampy "dwusekcyjnie". I np w salonie mam 4 punkty świetlne podłączone 2+2. Do tych lamp (a wisi ich u mnie w ten sam sposób podłączonych dwusekcyjnie sztuk 3) założone mam żarówki ledowe na 220v firmy ledlux (czyli od chińczyka, wiadomo...). Podłączenie jest takie, że zero jest wspólne dla obu sekcji, a dwa przewody fazowe wychodzą z przełącznika w ścianie. Uziemienie jest podpięte do metalowej części obudowy lampy.

    Dziwne zjawisko polega na tym, że jeśli zapalam tylko jedną sekcję, to żarówki w drugiej sekcji mrugają na ułamek sekundy, po czym gasną. Sekcja którą chciałem włączyć świeci jak powinna. Mam jeszcze w domu świetlówki kompaktowe, więc postanowiłem sprawdzić czy coś podobnego będzie się działo, ale na kompaktowych zjawisko nie występuje. Nie wiem jak by było z tradycyjnymi żarówkami, ale ten sam problem dotyczy wszystkich trzech lamp.

    Dzwoniłem do sprzedawcy, który z kolei skontaktował się z producentem, i informacja zwrotna jaką otrzymałem to "ledy tak mają...". Czy to prawda, czy ktoś robi ze mnie wała? A jeśli to prawda, to czy można zrobić coś, żeby temu zaradzić? Nie jestem ani elektrykiem, ani elektronikiem, ale zgaduję, że takie mruganie dobre dla żywotności ledów raczej nie jest... Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
  • Poziom 35  
    Wyłącznik jest z podświetlaniem? Przez neonówką płynie niewielki prąd który po jakimś czasie naładuje kondensator do napięcia wystarczającego na start przetwornicy (chwilowy).
  • Poziom 8  
    Nie, wyłącznik jest zwykły bez światełka. I nie ma tam żadnej przetwornicy - pisałem, że lampy są standardowe na 220V, a żarówki w nich na e14 ledowe też na 220V.
  • Poziom 35  
    A wewnątrz tych ledów to nie ma przetworniczki?
  • Poziom 8  
    Może są, nie wiem, nie znam się. Pisałem że nie jestem ani elektrykiem, ani elektronikiem, dlatego proszę o pomoc. A co te przetworniczki wnoszą do tematu? Jest jakiś sposób na wyeliminowanie tych mrugnięć inaczej, niż podłączając lampy "jednosekcyjnie"?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Krzysieq666 napisał:
    Jest jakiś sposób na wyeliminowanie tych mrugnięć inacze


    Jeden ze sprawdzonych sposobów to wlutowanie równolegle na tę mrygajacą sekcję ( a najlepiej na obie ) rezystora 1 MΩ .
  • Poziom 8  
    Jak już wspominałem, nie jestem elektrykiem ani elektronikiem, więc wybaczcie dalsze pytania jeśli są denerwujące :) Wlutować to w tych lampach nie bardzo mam gdzie cokolwiek, ale mógłbym podłączyć coś do kostki np. Tylko do którego przewodu - fazowego czy zera? Zero jest wspólne więc zgaduję tylko, że do fazowego. Szybko na alledrogo wynalazłem takie coś:

    http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=rezystor+1M+ohm

    Pierwsza z brzegu aukcja to 20szt. rezystorów 0.25W i podanym wyżej oporze. Czy założenie czegoś takiego oznacza dla mnie poza usunięciem problemu mrugania także wzrost zużycia prądu o te 0.25W na sekcję (jeśli podłączę po jednym rezystorze do każdej?
  • Specjalista elektryk
    A w czym ci to miganie przeszkadza? Chyba trzeba się przyjrzeć żeby to w ogóle zauważyć. O żywotność LEDów raczej bym się nie martwił.
  • Poziom 38  
    Krzysieq666 napisał:
    poza usunięciem problemu mrugania także wzrost zużycia prądu o te 0.25W

    0,25W to moc rezystora . A zużywa on około 0.05W - zatem b. mało. Te rezystory to oczywiście że na kostce żyrandola powpinaj : F - 0 , F' - 0.
  • Poziom 8  
    No właśnie o żywotność ledów mi chodzi - w końcu dla nich żywotność liczy się nie ilością godzin świecenia, tylko ilością cykli on/off. Wolę nie sprawdzać, czy takie minimalne przepływy prądu powodują skracanie życia ledów czy nie. Jeśli 20 oporników kosztuje mnie 1zł, to naprawdę niespecjalnie jest się nad czym zastanawiać, co? 0.25W prądu więcej to też nie tragedia...

    Dodano po 1 [minuty]:

    brofran napisał:
    F - 0 , F' - 0.

    A bardziej łopatologicznie - tak dla opornych? :)
  • Poziom 35  
    Krzysieq666 napisał:
    0.25W prądu więcej to też nie tragedia...


    Kolega wyżej napisał że 0,25W to maksymalna moc jaka może zostać wytracona na rezystorze a w tym przypadku będzie znacznie mniej około 50mW.
  • Poziom 8  
    Tak sobie teraz patrzę na te aukcje, i gołym okiem te rezystory wyglądają, jakby nie były izolowane. Mylę się? Jak to ustrojstwo wpiąć w kostce żyrandola, żeby kogoś (np mnie) nie popieściło teraz lub w przyszłości, albo żeby po prostu zwarcia nie było? I o co chodziło z tym F - 0, F' - O?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Krzysieq666 napisał:
    Tak sobie teraz patrzę na te aukcje, i gołym okiem te rezystory wyglądają, jakby nie były izolowane. Mylę się? Jak to ustrojstwo wpiąć w kostce żyrandola, żeby kogoś (np mnie) nie popieściło teraz lub w przyszłości, albo żeby po prostu zwarcia nie było? I o co chodziło z tym F - 0, F' - O?


    A niby co miało być izolowane ? Wyprowadzenia?

    F i F` to przewody gorące (fazowe) żyrandola 0 to zero.
    Dwa rezystory pomiędzy jedną sekcją i zerem i analogicznie drugą i zerem.
    Jak boisz się że ma coś cię popieścić w przyszłości w "kostce żyrandola" to nie zabieraj się za instalacje elektryczne, to nie są żarty.
  • Poziom 8  
    ziomus90210 napisał:

    A niby co miało być izolowane ? Wyprowadzenia?

    No tak sobie właśnie wyobrażam - w końcu jak to wepnę w kostkę tak jak napisałeś niżej, to będę miał niezaizolowany kawałek drutu po którym płynie sobie prąd, nie? To chyba nie jest zbyt dobry pomysł... Czy coś mi tutaj jeszcze umknęło?
  • Poziom 38  
    Krzysieq666 napisał:
    Czy coś mi tutaj jeszcze umknęło?


    Hehe - to ci umknęło że nie posiadasz dostatecznej wiedzy na temat elektryczności . Nie można w życiu znać się na wszystkim . Od czasu do czasu trzeba wezwać fachowca :D
  • Poziom 9  
    Żyrandol. W nim 3 kinkiety. Jeden pojedyńczy , dwa świecące razem.
    W pojedyńczy wkręciłem żarówkę LED`ową znanej marki.
    Teraz przy załączonym oświetleniu w podwójnych kinkietach (nie załączony pojedyńczy z nową żarówką) , ta LED`owa sama mruga co jakiś czas (5-6 sek).
    Włącznik wyposażony w podświetlenie co było wstępną diagnozą owego migania. Lecz przy załączeniu światła z pominięciem włącznika (na krótko) , żarówka dalej miga !
    Elektryk stwierdził ,że należy w wyłącznik wstawić opornik.
    Czy to będzie właściwe rozwiązanie problemu ?
    Czy opornik ten nie będzie wytwarzał zbyt dużej temperatury w zamkniętej obudowie włącznika ?
  • Poziom 35  
    radassz napisał:
    Żyrandol. W nim 3 kinkiety. Jeden pojedyńczy , dwa świecące razem.
    W pojedyńczy wkręciłem żarówkę LED`ową znanej marki.
    Teraz przy załączonym oświetleniu w podwójnych kinkietach (nie załączony pojedyńczy z nową żarówką) , ta LED`owa sama mruga co jakiś czas (5-6 sek).
    Włącznik wyposażony w podświetlenie co było wstępną diagnozą owego migania. Lecz przy załączeniu światła z pominięciem włącznika (na krótko) , żarówka dalej miga !
    Elektryk stwierdził ,że należy w wyłącznik wstawić opornik.
    Czy to będzie właściwe rozwiązanie problemu ?
    Czy opornik ten nie będzie wytwarzał zbyt dużej temperatury w zamkniętej obudowie włącznika ?


    Rezystor raczej szeregowo do LED a co do ciepła to należy tak dobrać rezystancję aby moc była niewielka.
  • Poziom 38  
    Ja bym proponowałbym wstawić kondensator MKP lub MKT o pojemności ok 1uF i napięciu znamionowym min 275VAC, równolegle do żarówek LED.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ziomus90210 napisał:
    Rezystor raczej szeregowo do LED

    Jak już to równolegle.... ale lepszy jest kondensator (równolegle do LED`a).
  • Poziom 35  
    BILGO napisał:
    Ja bym proponowałbym wstawić kondensator MKP lub MKT o pojemności ok 1uF i napięciu znamionowym min 275VAC, równolegle do żarówek LED.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ziomus90210 napisał:
    Rezystor raczej szeregowo do LED

    Jak już to równolegle.... ale lepszy jest kondensator (równolegle do LED`a).


    Równolegle równolegle i jeszcze raz równolegle przepraszam za pomyłkę.
  • Poziom 9  
    czyli np. taki kondensator Link równolegle przy : ?
    no właśnie ...
    włączniku czy żyrandolu ?

    Pisownia! [retrofood]
  • Poziom 38  
    radassz napisał:
    włączniku czy żylandorze ?

    Przy żyrandolu...
  • Poziom 9  
    aby rozwiać do końca wszystkie niejasności.
    Z sufitu idą 3 przewody : czarny, niebieski, brązowy (aluminium), poprzez kostkę połączone z trzema przewodami żyrandola.
    Między co a co wstawić taki kondensator.
    wiem, wiem ...
    zaraz pewnie powie Ktoś ,że jak nie wiem o takich podstawach to abym powierzył sprawę elektrykowi, ale ja też chciałbym wiedzieć co i jak.
  • Poziom 38  
    Masz tak podłączyć kondensatorY aby były po jednej sztuce równolegle do każdego obwodu z żarówkami LED... Więcej nie da rady powiedzieć, nie będąc na miejscu... Nikt nie będzie wróżył z kolorków ;)
  • Poziom 9  
    rozumiem. dzięki.

    Zdanie zaczyna się wielką literą. [retrofood]
  • Poziom 38  
    Zmieniłem post, może teraz lepiej zrozumiesz :)