logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rover 200 - rozrusznik, spadek napięcia przy rozruchu

swistinioo 04 Gru 2012 21:41 8157 10
REKLAMA
  • #1 11611295
    swistinioo
    Poziom 13  
    Witam podczas rozruchu (temp około 0*C benzyna gaz 1,4) napięcie spada mi na akumulatorze do 5-6V.
    Standardowo akumulator ma 12.6V (45Ah 400A). Jest to drugi akumulator tego samego typu który tak robi w tym aucie. W innym aucie oba akumulatory chodzą dobrze napięcie nie spada podczas rozruchu poniżej 10,5V w silkniku 1.6 benzyna.
    Zastanawiam się czy może to być wina styku przewodu (czyściłem tylko elektrody na akumulatorze i klemy) czy braku masy na rozruszniku (nie zaglądałem bo nie miałem jak) czy też może to być wiana szczotek w rozruszniku
  • REKLAMA
  • #2 11611323
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 11611355
    swistinioo
    Poziom 13  
    Podczas "próby" odpalenia rozrusznik nawet się nie obrócił więc opór był za duży lub natężenie za małe
  • REKLAMA
  • #4 11611371
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 11611443
    swistinioo
    Poziom 13  
    Dobrze spróbuję go naładować i zobaczę(jej mechanik przemieniał akumulator i niby chodziło ale nie chodziło a ja przed chwilą sprawdzałem) bo teraz sobie przypomniałem że koleżanka mówiła coś o myszy a miejsce styku tak dla zasady można przeczyścić
  • #6 11611684
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Spadek napięcia, mówi, że albo akumulator do kitu, albo pobór z niego zbyt duży. W drugim przypadku masz rozrusznik do zrobienia, tylko nie tam problem gzie myślisz.
  • REKLAMA
  • #7 11612683
    morcin2
    Poziom 18  
    może po prostu on ma sentetik a ty mineralny
    Moderowany przez Pawel wawa:

    Ostrzeżenie! 3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych. 3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

  • #8 11612766
    serwus2009
    Poziom 17  
    Na moje oko zwyczajnie w świecie robi się zwarcie na rozruszniku, dlatego napięcie na akumulatorze tak drastycznie spada.
  • #9 11619579
    swistinioo
    Poziom 13  
    Dzisiaj myślałem że się załamię. A otóż tłumaczę we wtorek pojechałem do koleżanki (bo to jest jej samochód) zobaczyć co się dzieje. Jak zaczęła mi tłumaczyć to zrozumiałem, że "jakiś tam mechanik" przemienił akumulator ze swojego samochodu (opel astra 1.6) i "robił we wtorek auto"(a robił to 4 dni wcześniej). Myślałem że akumulator jest naładowany i mierzyłem napięcie podczas rozruchu, no że był nienaładowany to spadło drastycznie napięcie. W środę pojechałem do niej z prostownikiem i podładowałem akumulator. Odpalił bezproblemowo po 5 dniach(po 1-2s kręcenia). Zmierzyłem napięcie podczas rozruchu napięcie spadło do 10.8V a ładowanie było w granicy 14.3V więc wszystko jest ok. Wytłumaczyłem jej co najmniej 10 razy że rozrusznik ma dobry wystarczy naładować akumulator(rozładowuje się bo miała myszę w aucie i być może pogryzła przewody i robi zwarcie). Dzisiaj się dowiedziałem, że oddała auto "mechanikowi" a ten postanowił wymienić rozrusznik bo stwierdził że to jego wina. Powiedział też że jeżeli to nie pomoże to trzeba będzie wymienić cześć za 320zł więc zgaduję że chodziło mu o akumulator. Nie mam słów by to komentować.

    @Edit: Nawet jak dzisiaj próbowałem jej wytłumaczyć że naciąga ją na koszty to ona nie bo "mechanik" wie lepiej. I tyle było gadania.
  • #10 12861892
    vodiczka
    Poziom 43  
    Temat stary ale skomentuję kilka kwestii, może pomogę przed nowym sezonem zimowym.
    swistinioo napisał:
    Witam podczas rozruchu (temp około 0*C benzyna gaz 1,4) napięcie spada mi na akumulatorze do 5-6V.
    swistinioo napisał:
    Podczas "próby" odpalenia rozrusznik nawet się nie obrócił więc opór był za duży lub natężenie za małe

    Jeżeli rozrusznik (silnik prądu stałego) się nie kręci to uzwojenie stawia bardzo mały opór, pobiera dużo prądu i napięcie zawsze będzie dużo niższe w porównaniu z kręcącym rozrusznikiem gdy obciążenie akumulatora jest dużo mniejsze.
    Za duży mógł być tylko opór mechaniczny np. gęsty olej ale nie w tej temperaturze. Skoro jak się wyjaśniło akumulator był rozładowany to jego oporność wewnętrzna wzrosła i faktycznie "prąd był za mały" aby uruchomić rozrusznik.
  • #11 13064249
    PiotrBobkiewicz
    Poziom 10  
    Może być tak, że rozrusznik, mimo że sprawny nie może zakręcić silnikiem, gdyż jedno z urządzeń na pasku klinowym stawia duży opór. Proponuję zdjąć pasek klinowy i sprawdzić czy koło alternatora sie obraca i przy okazji inne kółka, ale najprawdopodobniej wirnik alternatora skorodował na styku ze stojanem i się nie obraca.
REKLAMA