Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lublin 4CT90 - odpalanie w mrozy

kopytko686 24 Mar 2013 14:09 24612 53
  • #31
    autopoldi
    Poziom 23  
    A próbowałeś przed odpalaniem napompować najpierw filtr pompką ręczną?
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    kwok
    Poziom 39  
    Daj mu prąd na świece kablem z aku i sprawdź czy zgaśnie.
  • #33
    Modern9
    Poziom 10  
    Witam!
    Jeździłem trochę Lublinem 2, palił ciężko w mrozy..okazało się że winna była stacyjka i polska myśl inżynierska. Pomimo że kontrolka od świec zachowywała się normalnie do świec nie dochodził prąd..Trzeba było włączyć wentylator nawiewu ogrzewania, poruszać kluczykiem aby on ruszył (był na tym samym obwodzie elektrycznym co świece żarowe) i po chwili auto odpalało bez problemu.. :-)
    Po jakimś czasie uległ awarii siłownik przy rzędowej pompie wtryskowej (funkcja Stop-Start), trzeba było związać - zablokować drutem i auto jechało dalej..Pozdrawiam!
  • #34
    arni1020
    Poziom 9  
    prubowałem pompować pompką co jest przy filtrze prąd dałem bezpośrednio na świecie i na zawór w pompie prąd z akumulatora i dada jest to samo
  • Relpol przekaźniki
  • #35
    Groszek353
    Poziom 9  
    Witam.
    Tydzień temu stałem się posiadaczem lublina z 98 roku,zimny ciężko odpala sprawdziłem świecę żarowe są ok tylko jest mały problem nie uzyskują odpowiedniej temperatury.Sterownik podaje napięcie ok 17 s a świecę rozgrzewają się po ok 30 s podejrzewam ze ktoś zamontował nie te świece jakie zastosować świecę ?
  • #36
    azxxc
    Poziom 17  
    Cytat:
    Sterownik podaje napięcie ok 17 s a świecę rozgrzewają się po ok 30 s podejrzewam ze ktoś zamontował nie te świece jakie zastosować świecę ?

    Sprawdź dobrze - to że kontrolka świec gaśnie po 17 sek. nie znaczy że świece przestają grzać, grzeją jeszcze jakiś czas - podłącz równolegle zarówkę a zobaczysz.
    Zamontowanie innego typu świec raczej bym wykluczył, gdyby były na 24V to w ogóle nie osiągały by odpowiedniej temperatury bardziej bym obstawiał zużycie świec lub jeśli rzeczywiście za wcześnie rozłącza uszkodzenie sterownika lub czujnika temperatury ale 17sek. teraz w lecie - u mnie dłużej nie grzeje.
    A czy po podgrzaniu przez te powiedzmy 30 - 40 sek. to pali na dotyk ? bo może problem jest gdzie indziej: układ paliwowy wtryski, sekcje, pompka zasilająca, akumulator i rozrusznik, kompresja - chyba że wszystko było sprawdzone to ok ale jeśli nie to nie szukałbym w pierwszym rzędzie przyczyny ze strony świec żarowych.

    PS. Sprawdziłem u mnie też grzeją 17sek. a kontrolka gaśnie po 10sek.
  • #37
    Groszek353
    Poziom 9  
    Kontrolka gaśnie rożnie po 3 s a czasami po 10 s czas pracy sterownika to 17 s.
    Świece żarówę różnią się czasem nagrzewania są szybkie i wolne ja mam zamontowane wolne i nie uzyskują odpowiedniej temperatury. Na aledrogo można kupić świecę do lublina ale nikt nie potrafi powiedzieć w jakim czasie się rozgrzewają jest tylko informacja ze w 97 roku była jakaś zmiana w stosowanych swiecach
  • #38
    azxxc
    Poziom 17  
    Instrukcja nic nie mówi aby były różne typy świec wolne, szybkie ale głowy nie dam a zmiana od 97 to raczej dotyczy czego innego, otóż w lublinie 2 i 3 są świece z gwintem bodajże M12x1,25 a mam w garażu silnik 4C90 od żuka i tam są świece identycznej długości ale większa średnica gwintu więc może o to chodzi.
    Powiem tyle: w czasie krótszym niż 17 sek świeca powinna się rozgrzać do czerwoności.
  • #40
    4c90
    Poziom 1  
    przyczyną jest zly olej w przestawiaczu kąta wtrysku trzeba go wymienic na syntetyk bo mineralny gestnieje na mrozie i przestawiacz zle ustawia kąt
  • #41
    Groszek353
    Poziom 9  
    Świecę wymienione na briski po 17 sekundach są aż pomarańczowe .Wymieniłem filtr paliwa i pojawił się problem rano odpala i gaśnie wygląda ze się zapowietrza.
    4c90 tak na logikę przestawiacz kąta działa na zasadzie siły odśrodkowej i w zakresie wysokich obrotów wiec co to ma wspólnego z rozruchem zimnego silnika
  • #42
    maroboss215
    Poziom 10  
    Smok w zbiorniku paliwa nie zasyfiony?Zrób najprostszą rzecz,nalej trochę paliwa do bańki i podaj mu bezpośrednio do pompy zasilającej,znaczy wężykiem i zobacz,co się stanie.Jak zapali i będzie chodzi,to jest problem z przewodem lub smokiem.
  • #43
    Groszek353
    Poziom 9  
    Smok w zbiorniku sprawdzałem podczas naprawy wskaźnika poziomu paliwa temat schodzącego paliwa opanowany.Jednak nadal odpala i gaśnie żeby rano zimny nie zgasł trzeba przytrzymać trochę gazu nie wiem czy to normalne w lublinie.
  • #44
    maroboss215
    Poziom 10  
    A to pisz tak od razu.Ja mam żuka z 4C90 i teraz,jak już zimno jest,to właśnie pierwszy rozruch,np. po nocy musi być z gazem w podłogę,bo on zapali,ale zgaśnie,po prostu zimny silnik gdzieś do końca nie chce utrzymać wolnych obrotów,chociaż są ustawione prawidłowo.Jak się przytrzyma gaz na sekundę,żeby zapalił,to chodzi,tylko trzeba wyczuć,żeby nie dawać mu od razu w dupę.Po prostu tylko chwilę i zaraz chodzi normalnie.Drugi rozruch już jest normalny.Ale to też wszystko zależy,jak długo grzeje się świece,bo w żukach nie ma automatu (swoją drogą bardzo awaryjne badziewie) tylko grzeje się ręcznie,ile się chce.Jest to troszkę kłopotliwe,szczególnie w ciepłych porach,bo nigdy nie wiem,czy trzeba go podgrzać,czy nie,a takiego żuka mam pierwszy raz w życiu.Na ciepłych porach problem z obrotami na zimno praktycznie nie występuje,też trzeba mu dać gazu,jak jest bardzo zimny,ale reaguje inaczej,szybciej się stabilizuje,że tak powiem.U mnie z tym zapalaniem to tak było od razu,jak go kupiłem.On ogólnie to zapala od kopa,tylko właśnie ma takie swoje fochy,że jak jest bardzo zimno,to trzeba mu tym gazem pomóc.
  • #45
    Groszek353
    Poziom 9  
    Właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem rozruch po nocy jest ciężki bez gazu nie da rady a turbina tego nie lubi jak już chwyci temperaturę to odpala od razu
  • #46
    maroboss215
    Poziom 10  
    U mnie aż tak źle nie jest,bo po prostu trzeba mu przytrzymać 1-2 sekundy gaz,z wyczuciem,jak jest bardzo zimny i tyle.Fakt,ze przy turbo to nie wskazane.ja mam zwykły,więc nie ma problemu.Ostatnio temperatura już dosyć niska jest,to miałem okazję sprawdzić,jak to pali.Jak mu zagrzałem świece dłużej,to zaplił od kopa i nawet że tym gazem nie musiałem tyle operować.Ale teraz nie ma minusowych temperatur,nie licząc lekkich przymrozków przygruntowych.Póki jako tako ciepło,to muszę mu jeszcze raz do rozrządu zajrzeć,bo coś mi się nie podoba.Zrobiłem sobie teraz blokadę koła zamachowego,więc idealnie wszystko ustawię.
    Lublin 4CT90 - odpalanie w mrozy
  • #47
    Groszek353
    Poziom 9  
    A do czego ta blokada ? dzisiaj wymieniałem rozrząd i postanowiłem wymienić olej w przestawiaczu kąta wtrysku a tam sucho wycieku żadnego niema co stało się z olejem ?

    Dodano po 47 [sekundy]:

    ta blokada montowana jest zamiast rozróżnika ?
  • #48
    maroboss215
    Poziom 10  
    Tak,ta blokada montowana jest zamiast rozrusznika,po ustawieniu kola zamachowego na znaku (GMP) Zapobiega poruszeniu się wału korbowego i ułatwia prawidłowe naciągnięcie paska rozrządu.Sam sobie to zrobiłem,bo w samochodzie ustawianie rozrządu jest troszkę trudniejsze.jak miałem wszystko rozebrane i silnik na wierzchu,to nie było problemu,a teraz taka blokada się przydaje.Tak to wygląda na silniku.
    Lublin 4CT90 - odpalanie w mrozy
    A co do oleju w przestawiaczu,to dziwne.Chyba nie ma takiej możliwości,żeby nikt go tam nie wlał?Musiał spierdzielić,innej możliwości nie widzę.Jego tam dużo nie ma,więc jeśli zwiał już jakiś czas temu,to może po prostu już nie ma śladu.Cholera wie.U mnie silnik nie był pierwszej świeżości,bo cały spocony,ale olej w przestawiaczu był.
  • #49
    Groszek353
    Poziom 9  
    Nie dało mi to spokoju i zdemontowałem pokrywę przestawiacza i sam przestawiacz i nie ma możliwości żeby tam wyciekł olej.Pod przestawiaczem jest oring w idalnym stanie?
  • #50
    maroboss215
    Poziom 10  
    No to co,wyparował? Dziwne rzeczy,ktoś nie nalał?Kiedy tam ostatni raz zaglądałeś i czy to Ty uzupełniałeś tam olej ostatnim razem?Bo jeśli nie,to może rzeczywiście ktoś się nie spisał.
  • #51
    Groszek353
    Poziom 9  
    Mam go od sierpnia i nie był w najlepszej kondycji turbina oberwana trzymała sie na przewodach olejowych,układ chłodzenia pozapychany kawałkami rdzy ale powoli dochodzę z nim do ładu
  • #52
    maroboss215
    Poziom 10  
    Czyli tzw. stan bardzo dobry.Nie ma co,ktoś musiał dbać.Ale skoro powolutku wraca do formy,to coś z tego będzie.Jak już to doprowadzasz do porządku,to spróbuj go uszczelnić,jeśli są gdzieś jakieś przecieki,szkoda oleju.Ja u siebie wszystkie uszczelniacze powymieniałem i uszczelki,ale i tak drań jeszcze puszcza w paru miejscach.Na tym nieszczęsnym deklu nad klawiaturą ciężko to uszczelnić.Tam powinny być dane śruby dookoła,a nie tylko dwie,które nie dociskają tego jak należy.
  • #53
    Groszek353
    Poziom 9  
    Stan nie jest aż taki zły zawieszenie bez luzów po kompletnej regeneracji przedniej belki z silnika olej kapie tylko z pod korka spustowego
  • #54
    dantoma
    Poziom 11  
    Teoria zapłonu. 4C90 i jego wersje rozwojowe (z wyjątkiem ADCR) to silniki z wtryskiem pośrednim do komory wirowej. Oznacza to, że:
    1. Nagrzane podczas suwu sprężania powietrze dostaje się do wyziębionej komory wirowej. Na skutek celowego wiru (aby paliwo możliwie szybko wymieszało się z powietrzem) nagrzane sprężaniem powietrze oddaje ciepło omywanej komory wirowej. Z tego powodu silnik ma duży stopień sprężania, aby powietrze jak najmocniej się w czasie sprężania nagrzało. Niższa temperatura powietrza oznacza problem z samozapłonem- z tego powodu konieczne są świece żarowe.
    Wniosek- w razie znacznego zużycia silnika, gdy (przy tym samym stopniu sprężania) maleje ciśnienie sprężania- skutek przedmuchów przez pierścienie tłokowe). Mniejsze ciśnienie sprężania to niższa temperatura po sprężaniu i problem z samozapłonem.
    2. Świeca żarowa ma nie tyle ogrzewać powietrza w komorze wirowej (ta rola jest marginalna) co stanowić gorący punkt, od którego paliwo ulegnie samozapłonowi.
    Wniosek- część grzejna musi mieć mozliwie wysoką temperaturę (kolor pomarańczowy/żółty) aby stała się ogniskiem samozapłonu. Zaś sadza wydzielajaca się w razie podciekania wtryskiwaczy i przy niskiej temp. spalania wpada w zwoje elementu grzejnego, powodując zwarcie (upływność prądu)Wniosek- sam pomiar natężenia prądu świecy żarowej o świadczy tylko o tym, że jest przewodność elektryczna. Nic nie mówi o temperaturze świecy, a to jest kluczowe.
    3. Wtryskiwacze. Wtryskiwacz powinien się podnosić przy odpowiednio dużym ciśnieniem- aby właściwie rozpylić dawkę paliwa. W razie zaszlichcenia końcówek (osady węglowe, a też i korozja) dochodzi do cieknięcia wtryskiwaczy. W rezultacie paliwo źle się miesza z powietrzem wirującym w komorze- co zwiększa zwłokę zapłonu. Z tego względu zapłon zaczyna się w trakcie ruchu suwu na dół (suw pracy) co zmniejsza sprawność termodynamiczną silnika. Awaryjnie pomóc moze zwiększenie kąta wyprzedzenia wtrysku, ale nie jest to rozwiązanie własciwe. Czemu? Jeśłi jakiś wtryskiwacz pracuje właściwie to zbyt wczesny kąt wtrysku sprawi, że tłok spotka przeciwciśnienie przed dojściem do GMP- co pochłania moc i zwiększa obciążenia mechaniczne silnika.
    Wniosek- należy co jakiś czas wymontować wtryskiwacze (wszystkie!) i oczyścić końcówki, sprawdzić w ASO ciśnienie otwarcia czopika. W razie czego dokonać regulacji lub wymienić.
    4. Akumulator. Wolne kręcenie się rozrusznika (niska wydajność akumulatora) sprawia, że podczas powolnego sprężania ciepło z nagrzanego powietrza pochłania zimna tuleja cylindrowa. A wiemy, że tylko odpowiednia temperatura powietrza umożliwia samozapłon paliwa. Na dodatek- olej silnikowy jest gęsty, co hamuje ruch tłoka i powoduje pochłanianie części mocy, którą daje rozrusznik. Dodatkowo- w czasie mrozu maleje pojemność akumulatora i jego prąd rozruchowy w wyniku niskiej temperatury.
    Wniosek- na zimę warto dawać oleje o mniejszej gęstości i stosować akumulator o odpowiednio dużej pojemności- aby rozrusznik kręcił dostatecznie szybko- zwłaszcza, że sporą część pobieranego prądu pobierają świece żarowe. Praktycznie- warto stosować największy akumulator, jaki się zmieści w miejscu dla niego przeznaczonym.
    5. Filtr dokładny i zaparafinowanie. Jeśli w zbiorniku będzie paliwo letnie a nastąpią mrozy- zacznie się wydzielać parafina z paliwa. Może ona zatkać przejściowo filtr- przez co do wtryskiwaczy dopływa za mało paliwa.
    Wniosek- odpowiednio wcześniej kupujemy olej napędowy przejściowy lub zimowy, aby nie było zaparafinowania silnika.