Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung RV510 - Nie uruchamia się po czyszczeniu

bluemonday89 06 Gru 2012 02:00 3507 16
  • #1 06 Gru 2012 02:00
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Witam, postaram się nakreślić problem najdokładniej jak potrafię.

    Przez dwa ostatnie dni miałem kłopot z laptopem, mianowicie przegrzewał się i resetował się w nieregularnych interwałach. Komputer ma niecałe dwa lata i nie był za bardzo czyszczony, więc po lekturze internetu i zasięgnięciu rady u znajomych zakupiłem sprężone powietrze w sprayu i przeczyściłem okolice coolera. Po dokonaniu tego "kosmetycznego" zabiegu komputer w ogóle przestał się uruchamiać, a konkretniej...

    Po wciśnięciu zapala się dioda POWER i właściwie nie dzieje się nic więcej. Nie słychać w ogóle pracy wentylatora, HDD, żadnych dźwięków rozruchu (nie licząc DVD, które wyjąłem), żadnych pipnięć, bzyknięć, nic właściwie. Tutaj zaczęło się kilkugodzinne googlowanie z mojej strony i pytanie/dzwonienie po znajomych, którzy znają się nieco na sprzęcie/lubią grzebać itp itd. Teorie są różne:

    1) Podobny problem miało wiele osób (tematy na forach) i wygląda to następująco: http://www.trochetechniki.pl/forum/topic/id/1713

    W skrócie: nie odpiąłem wiatraczka w coolerze, bądź też samego coolera od reszty podzespołów i przy wprawieniu wiatraczka w obroty za pomocą strumienia powietrza wytworzyły się wyładowania elektrostatyczne (?), co wywołało zwarcie na płycie głównej. Niektóre głosy na forach potwierdzają tę możliwość, inni, których pytałem twierdzą, że to jakaś bzdura i pierwszy raz o czymś takim słyszą. W ten sam sposób wielokrotnie czyściłem wiekowy, stary laptop brata i od razu pomagało, efektów ubocznych brak.

    2) Inni mówią o przegrzaniu karty graficznej, bądź też problemach z zasilaniem.

    3) Jeszcze inna teoria mówi, że w momencie czyszczenia powietrzem zruszyła się jakaś zworka na płycie, czy inny delikatny element, bądź też dostał się jakiś paproch, czy coś podobnego.

    Trochę przeraża mnie wizja wymiany płyty głównej, gdyż jest to podobno nieopłacalne i wiąże się z wysokimi kosztami naprawy/wymiany. Ma ktoś jakieś pomysły? Od razu mówię, że w kwestiach sprzętowych jestem kompletnie zielony, mam nawet problem z usunięciem obudowy, idzie to bardzo opornie, ledwo udało mi się uchylić ją na 2-3 centymetry szerokości w miejscu obok układu chłodzenia.

    Będę wdzięczny za jakiekolwiek info, oczywiście w planach mam udanie się do serwisu, ale na ten temat słyszałem różne opinie i wolałbym najpierw oddać komputer w ręce zaprzyjaźnionego informatyka, który to sprawnie rozmontuje i w godzinkę sprawdzi podzespoły, co pozwoli chociażby na wstępną diagnozę, ale o taką osobę mi trudno póki co.

  • #2 06 Gru 2012 10:09
    conan02

    Poziom 29  

    Najprawdopodobniej podczas dmuchnięcia w chłodzenie od zewnątrz odpadła od radiatora kępka kurzu w postaci filcu i zablokowała wentylator, wiele laptopów nie uruchomi się z zablokowanym wentylatorem z powodu zabezpieczenia. Jeśli masz możliwość dostania się do wentylatora, to spróbuj obrócić go, żeby sprawdzić, czy coś nie blokuje obrotu.

  • #3 06 Gru 2012 13:00
    bluemonday89
    Poziom 6  

    To chyba raczej nie to, nie jestem pewien czy chodzi dokładnie o to, ale po rozkręceniu mam dostęp do wiatraczka i sięgnąłem palcem by sprawdzić, czy jest możliwe wprowadzenie go w obrót - jest.

  • #4 06 Gru 2012 13:10
    conan02

    Poziom 29  

    Jeśli był rozbierany do czyszczenia to jeszcze wypiąłbym i wpiął ponownie RAMy. Zworek na płycie nie będzie, prędzej jakieś złącze.
    Spróbuj wypiąć dysk i odpalić system z jedną kością pamięci. Naginanie obudowy mogło więcej zaszkodzić - przegrzanie systemu + ponaginanie płyty mogło załatwić montaż któregoś z głównych układów.

  • #5 06 Gru 2012 13:17
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Wypiąłem dysk i jedną kość RAM - dalej to samo.

  • #6 06 Gru 2012 13:21
    conan02

    Poziom 29  

    Czyli może jednak być ugotowana płyta główna. Rozumiem, że test bez włożonej baterii na samym zasilaczu.

  • #7 06 Gru 2012 13:23
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Tak, test na samym zasilaczu. Wracając jeszcze do kwestii wiatraczka - uchyliłem obudowę przy uruchamianiu i nie rusza się. Nic go jednak nie blokuje. Jeśli to płyta główna, to wiatraczek nie powinien działać?

  • #8 06 Gru 2012 13:29
    conan02

    Poziom 29  

    Niekoniecznie, jeśli jest sterowany programowo po SMB, a w nowszych konstrukcjach tak jest, to włącza się po uruchomieniu BIOSu. Takie zachowanie wskazuje na to, że nie uruchamia się oprogramowanie BIOS. W niektórych laptopach wiatrak startuje dopiero po nagrzaniu się procesora.

  • #9 06 Gru 2012 13:33
    1941135
    Usunięty  
  • #10 06 Gru 2012 13:35
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Dioda POWER przy włączeniu + dioda sygnalizująca ładowanie się baterii.

  • #11 06 Gru 2012 13:37
    bercikzb
    Poziom 20  

    bluemonday89 napisał:
    ledwo udało mi się uchylić ją na 2-3 centymetry szerokości w miejscu obok układu chłodzenia.

    Podczas pierwszego podjeścia przy przedmuchiwaniu czy podczas drugiego podejścia do sprawdzenia czy wentylator się kręci ?
    Jak jest możliwość to proponuję sprawdzić czy sprzęt zadziała bez baterii "BIOS'owej"

  • #12 06 Gru 2012 13:40
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Podczas drugiego podejścia.

    Nie bardzo jest taka możliwość właśnie, tak jak pisałem nie jest łatwo zdjąć taką obudowę, w kilku miejscach jest zablokowana jakimiś złączami, a podejrzewam, że nawet jak uda mi się zdjąć jakimś cudem, to o ponownym zmontowaniu nawet nie mam jak pomarzyć.

  • #13 06 Gru 2012 13:41
    GallusAnonimus
    Poziom 30  

    Uruchom laptopa bez dysku twardego, bez napędu optycznego i bez pamięci operacyjnej, na samym zasilaniu (bez baterii).

    Co do sprzężenia zwrotnego ze strony wentylatora, to jest to możliwe, bo wentylator jest silnikiem, a silnik działa w dwie strony (zasilany się kręci, kręcony daje zasilanie). Wentylatory z diodami świecą "same", wystarczy je rozkręcić.

  • #14 06 Gru 2012 13:45
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Tak też właśnie zrobiłem, z tego co czytałem, to powinno się to odbyć przy akompaniamencie dźwięków, a tutaj niestety tego brak. Czyli płyta główna? Procesor?

  • #15 06 Gru 2012 14:43
    GallusAnonimus
    Poziom 30  

    Raczej MOBO, bo to na nim jest większość tego co się mogło zepsuć, a CPU się z natury rzeczy nie psują często (żeby tak się RAM'y psuły jak CPU to by nie było tysięcy awarii).

  • #16 06 Gru 2012 14:52
    bluemonday89
    Poziom 6  

    Rozumiem, cóż, nie pocieszasz... To oznacza, że da się to jeszcze jakoś odratować, czy też raczej nowa płyta główna wchodzi w grę, a co za tym idzie, jest to nieopłacalne...

  • #17 07 Gru 2012 09:34
    conan02

    Poziom 29  

    Stawiam na przelutowanie chipsetu NB/GPU i powinno ruszyć. Przegrzany+poruszany i poszedł montaż. Standard, na pocieszenie dodam, że i tak bez czyszczenia włączyłby się jeszcze kilka razy i zamilkł. Taka informacja na przyszłość, jeśli laptop szumi i resetuje się to nie mordować aż padnie, tylko od razu odkurzanie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME