Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pytanie o wlącznik który zamyka obwód do czasu zaniku napięcia

07 Gru 2012 21:17 2289 16
  • Poziom 9  
    Witam
    Nie mam pojęcia o elektronice, stąd moje pytanie może jest banalne, ale szukam takiego włącznika, który działa w ten sposób, że wciskam przycisk który załącza jakiś obwód i gdy prąd płynie przez ten obwód, to włącznik jest "włączony" a jak będzie zanik napięcia, to włącznik się rozłączy (np. wypstryknie). Myślałem coś takiego wykorzystać jako zwykłe odcięcie zapłonu -przekręcam stacyjkę, wciskam "tajemniczy przycisk" i odpalam brykę, a jak ją gaszę, to włącznik się rozłącza i nie obchodzi mnie żadne ręczne rozłącznie obwodu. Nasuwa mi się pomysł z elektromagnesem, ale może da się to zrobić jakoś "elektronicznie"? a może jest to jakaś standardowa rzecz z każdego sklepu elektronicznego? czy jest coś takiego? jak to się fachowo nazywa?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 43  
    tyrystor plus przycisk dzwonkowy a nieelektronicznie - stycznik DC z podtrzymaniem.
  • Poziom 32  
    SZUKAJ: stycznik , tyrystor (tylko napięcie stałe) dwa tranzystory (zastępcze jako tyrystor ). Wszystko zależne o czego ma służyć ten ZACZAROWANY WYŁĄCZNIK, pod jakim obciążeniem ma pracować???
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 9  
    Na pewno 12 V, a jakie obciążenie to nie wiem jeszcze. Muszę pogrzebać w bezpiecznikach bo jeszcze nie wiem jak i gdzie to podłączyć, ale tak podejrzewam, że 10-20A
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Przestrzegam przed takimi bardzo prostymi zabezpieczeniami typu ukryty przycisk, przekażnik z podtrzymaniem, i nic więcej. Takie bardzo proste układy są owszem, skuteczne jako zabezpieczenie, jednak niebezpieczne w ruchu. Wymagają każdorazowo przy uruchamianiu silnika naciśnięcia przycisku. Można wyobrazić sobie stresową sytuację, że silnik nieoczekiwanie się zatrzyma, np przy gwałtownym hamowaniu, lub na skrzyżowaniu, i trzeba bardzo szybko ponownie go uruchomić, a tu trzeba naciskać ukryty przycisk, można się pogubić. Każde zabezpieczenie z ukrytym przyciskiem powinno mieć układ czasowy pozwalający na uruchomienie nieoczekiwanie zatrzymanego silnika w ciągu pewnego czasu, np. 20 sekund bez naciskania tego przycisku.
  • Poziom 21  
    Sa tez przekazniki czasowe 12v.
  • Poziom 43  
    Marian B napisał:
    Można wyobrazić sobie stresową sytuację, że silnik nieoczekiwanie się zatrzyma, np przy gwałtownym hamowaniu, lub na skrzyżowaniu, i trzeba bardzo szybko ponownie go uruchomić,

    1. Kierowca zna ukryty przycisk - znajdzie go odruchowo.
    2. Rozłączenie obwodu następuje po wyłączeniu stacyjki. Jeżeli silnik gaśnie, nie trzeba wyłączać i ponownie włączać stacyjki aby go uruchomić.
  • Poziom 43  
    vodiczka napisał:

    1. Kierowca zna ukryty przycisk - znajdzie go odruchowo.
    2. Rozłączenie obwodu następuje po wyłączeniu stacyjki. Jeżeli silnik gaśnie, nie trzeba wyłączać i ponownie włączać stacyjki aby go uruchomić.

    1 Zwłascz jak leci na niego tir.
    2 Większość samochodów ma blokadę ponownego rozruchu więc trzeba..
  • Poziom 43  
    kkknc napisał:
    Zwłascz jak leci na niego tir.

    Jak leci na niego tir to nawet nie zdąży manewru ze stacyjką ani się pomodlić.
    Pamiętam wiele lat temu jechałem z kolegą i jego żoną, była noc a kolega zadusił silnik na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Reakcja jego żony była błyskawiczna - krzyknęła "zepchnijcie samochód" otworzyła drzwi i uciekła w pole. Kolega tak się pogubił że zamiast odpalać, też wyskoczył z auta i pobiegł gonić żonę. Szczęście że pociąg nie nadjechał. :D
  • Poziom 43  
    Ukryty wyłącznik, myślisz że to skuteczne zabezpieczenie?
    Nie doceniasz przeciwnika, to prosty sposób na stworzenie "zabezpieczenia" które tobie utrudni, a złodziej zadziała w sposób, którego nie przewidziałeś.
    Jak ci się wydaje co pomyśli złodziej, gdy próba odpalenia się nie uda, "zepsuł się"? nie, będzie wiedział że jest jakieś zabezpieczenie.
    Myślisz że pomysł z wyłącznikiem jest nietypowy? albo oryginalny? wpadnij do najbliższego elektryka samochodowego i zapytaj, z rzadka mi się zdarza naprawiać elektrykę samochodową, a już kilka takich widziałem (zazwyczaj w rozlatujących się gruchotach, których by nikt nie ukradł).
    Jak już ustaliliśmy że złodziej wie że w samochodzie jest jakiś wyłącznik i wie też że spotyka się "ukryte" wyłączniki (słabo ukryte bo kierowca co chwila z nich korzysta) co go powstrzyma przed znalezieniem?

    P.S. Stosowałem kiedyś układ z kontaktronem, a więc wyłącznik był całkowicie niewidoczny, byłem wtedy młody i naiwny.
  • Poziom 9  
    Jak złodziej zechce naprawdę ukraść samochód, to podjedzie z lawetą i jeszcze samochód okryje jakąś folią, że nawet zabezpieczenia typu gps czy gsm nie pomogą. Dla mnie to ma być zabezpieczenie przed czymś/kimś innym, a nie kradzieżą -zresztą o kradzieży nigdzie nie pisałem.
    Zawsze samochód odpalam na "jedynce" z wciśniętym sprzęgłem -taki odruch -wyuczony przez 16 lat za kółkiem. Mogę zrobić, że układ będzie załączony w przypadku wciśniętego sprzęgła i jednocześnie wrzuconej "jedynki", wtedy będzie bez ukrytego przycisku. Jako że ma to nie być zabezpieczenie przed kradzieżą więc nie obchodzi mnie, że potencjalny złodziej ma podobny nawyk.

    Dziękuję za pomoc w temacie.

    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    jarek_lnx napisał:
    P.S. Stosowałem kiedyś układ z kontaktronem, a więc wyłącznik był całkowicie niewidoczny, byłem wtedy młody i naiwny.

    Ukradli czy z persperktywy lat wydaje ci się że byłeś naiwny?
    Każde zabezpieczenie opóźniające odpalenie silnika jest warte rozważenia. Oczywiście są złodzieje i ZŁODZIEJE ci drudzy jak trzeba potrafią w biały dzień wciągnąc na lawetę i odjechać albo poczekać aż kierowca odpali i "grzecznie" wyprosić go z samochodu. :D
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Ukradli czy z persperktywy lat wydaje ci się że byłeś naiwny?

    Nie ukradli zdawało mi się że sekwencja włączenia jakiegoś urządzenia i przystawienia magnesu w określone miejsce jest nie do wykrycia, dziś wiem że złodziej nie musiał by znać ani działania, ani miejsca zamontowania układu żeby go obejść, wystarczy że wie co zostało odcięte i jak to podłączyć, choć oczywiście to wymaga czasu, co działa na niekorzyść złodzieja
  • Poziom 43  
    jarek_lnx napisał:
    choć oczywiście to wymaga czasu, co działa na niekorzyść złodzieja

    I o to chodzi :|