Witam,
Otóż parę chwil temu postanowiłem pokombinować z ustawieniem kolumn stereo w moim małym pokoju(3x4m). Od niechcenia przechadzałem się w różne miejsca aż podszedłem w róg pokoju... To co usłyszałem po prostu kompletnie mnie zaskoczyło a wręcz z lekka przeraziło! Najprościej ujmując. Tak potężnego basu dawno nie słyszałem (w tym momencie grały 2 kenwoody klx-999 zasilane sony str-av3230r (50w rms na kanał)) był strasznie potężny. Można powiedzieć że aż nadto. A przecież sprzęt wcale nie taki potężny i nie grzeszący mocą...
Nie wiem czy to efekt zmęczenia całego tygodnia czy też fakt iż jestem laikiem w tych sprawach ale wywarło to na mnie tak silny efekt że postanowiłem zgłębić temat akustyki w pokoju. No i tu wielkie rozczarowanie bo okazuje się że me pomieszczenie kompletnie się do tego nie nadaje... Praktycznie wszystko jest przeciwko mnie.
No i tu jest pytanie do wszystkich którzy spotkali się z podobnym problemem a zarazem pragnieniem poprawnej akustyki we własnym pokoju. (Przede wszystkim chodzi o głęboki, soczysty, dynamiczny, potężny bas)
Czy poza przestawianiem mebli/usuwaniem ich z pokoju/przestawiania kolumn/zmieniania pozycji w której się najczęściej odsłuchuję utwory istnieją inne sposoby aby być wstanie czuć w 100% to co grają głośniki?
Jeżeli jest to potrzebne to wykonam dokładny zarys tego jak wygląda mój pokój dla lepszego zobrazowania w jakiej kiepskiej pozycji się znajduje...
Pozdrawiam
Otóż parę chwil temu postanowiłem pokombinować z ustawieniem kolumn stereo w moim małym pokoju(3x4m). Od niechcenia przechadzałem się w różne miejsca aż podszedłem w róg pokoju... To co usłyszałem po prostu kompletnie mnie zaskoczyło a wręcz z lekka przeraziło! Najprościej ujmując. Tak potężnego basu dawno nie słyszałem (w tym momencie grały 2 kenwoody klx-999 zasilane sony str-av3230r (50w rms na kanał)) był strasznie potężny. Można powiedzieć że aż nadto. A przecież sprzęt wcale nie taki potężny i nie grzeszący mocą...
Nie wiem czy to efekt zmęczenia całego tygodnia czy też fakt iż jestem laikiem w tych sprawach ale wywarło to na mnie tak silny efekt że postanowiłem zgłębić temat akustyki w pokoju. No i tu wielkie rozczarowanie bo okazuje się że me pomieszczenie kompletnie się do tego nie nadaje... Praktycznie wszystko jest przeciwko mnie.
No i tu jest pytanie do wszystkich którzy spotkali się z podobnym problemem a zarazem pragnieniem poprawnej akustyki we własnym pokoju. (Przede wszystkim chodzi o głęboki, soczysty, dynamiczny, potężny bas)
Czy poza przestawianiem mebli/usuwaniem ich z pokoju/przestawiania kolumn/zmieniania pozycji w której się najczęściej odsłuchuję utwory istnieją inne sposoby aby być wstanie czuć w 100% to co grają głośniki?
Jeżeli jest to potrzebne to wykonam dokładny zarys tego jak wygląda mój pokój dla lepszego zobrazowania w jakiej kiepskiej pozycji się znajduje...
Pozdrawiam