Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Loewe-Opta Rheinland Stereo 32 - Poszukuje dobrej anteny pokojowej UKF

Adam_W32 08 Gru 2012 10:59 2763 7
  • #1 08 Gru 2012 10:59
    Adam_W32
    Poziom 18  

    Posiadam radio lampowe firmy Loewe-Opta Rheinland Stereo 32028. Posiada zakres UKF 88-104MHz.
    Uruchomiłem go ustawiłem w domu w pokoju jednak mam tylko 4 stacje radiowe na UKF.
    Jak miałem na strychu podłączone do dużej zewnętrznej anteny UKF było mnóstwo stacji o dużym sygnale. Radio posiada gniazdo antenowe 300om. Ma wbudowana antenę z płaskiego przewodu antenowego jednak w pokoju w polskich warunkach (polska wschodnia) jest za słaba.
    Może ktoś ma doświadczenie w pokojowych antenach do odbiorników retro.
    Proszę o podpowiedzi.

    0 7
  • #2 08 Gru 2012 22:56
    dziad_ek
    Poziom 13  

    Najlepszym wzmacniaczem jest dobra antena...Reszta to zasięg związany z "widzeniem się" obu anten - nadawczej i odbiorczej oraz właściwy kierunek jej ustawienia.Jeśli sięgnę pamięcią wstecz to chyba tam była impedancja wejściowa 300 omów a więc typowy dipol pętlowy i powinien mieć wymiary dla tego zakresu...jest to kłopotliwe, bo rozpiętość dochodzi do dwóch metrów, chciałbyś coś takiego mieć w pokoju?
    Rozwiazaniem kompromisowym może być stosowanie wzmacniacza podłączonego do istniejacej anteny ale nie zawsze skórka jest warta wyprawki.Te ogólnie spotykane szerokopasmowe wzmacniacze mogą zwiększać poziom szumow , inne mają duże wzmocnienie i łatwo ulegaja przesterowaniom od innych silnych stacji w poblizu.Jeszcze zastosowałbym dodatkowo filtr wejściowy nastrojony na środek pasma, ale masz dostęp do przyrządów?A przynajmniej czas na eksperymenty?

    0
  • #3 09 Gru 2012 12:59
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Adam_W32 napisał:

    Może ktoś ma doświadczenie w pokojowych antenach do odbiorników retro.
    Mam, szczególnie do odb. retro TV lampowych, anteny pokojowe nie sprawdzają się, bardzo rzadkie wyjątki potwierdzają regułę. A jeśli na strychu było OK to zainstaluj porządną antenę zewnętrzną i nie kombinuj, mając duży sygnał z anteny zewnętrznej dasz symetryzator przy antenie 300/75, dalej dobry kabel ekranowany 75ohm i przy odbiorniku symetryzator 75/300 i wejdziesz do radia kablem płaskim.

    0
  • #4 09 Gru 2012 14:24
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Te radia maja b. dobrą czułość. Często mają wewnątrz obudowy zabudowaną własną antenę UKF. 20km od Łodzi odbierała taka antena wyśmienicie.
    Amplituner lampowo-tranzystorowy Telefunken Opus - wewnętrzny udawany dipol z płaskiego przewodu zamocowany na obudowie - odbiór stereo wyśmienity w tym nawet stacji spoza regionu. 3 piętro blok - głowica zwykłą na ECC85.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Te radia maja b. dobrą czułość. Często mają wewnątrz obudowy zabudowaną własną antenę UKF. 20km od Łodzi odbierała taka antena wyśmienicie.
    Amplituner lampowo-tranzystorowy Telefunken Opus - wewnętrzny udawany dipol z płaskiego przewodu zamocowany na obudowie - odbiór stereo wyśmienity w tym nawet (ale mono) stacji spoza regionu (Warszawa, Kielce, Konin). 3 piętro blok - głowica zwykłą na ECC85.

    1
  • #5 11 Gru 2012 11:28
    Adam_W32
    Poziom 18  

    Tak to radio ma właśnie wbudowana wewnętrzną antenę z płaskiego przewodu ale w moim rejonie z takiej anteny słabo odbiera. A jakby antenkę teleskopową podwójna spróbować.

    0
  • #6 11 Gru 2012 11:57
    cirrostrato
    Poziom 36  

    To spróbuj, wystarczą dwa kawałki drutu, nikt nie da ci odpowiedzi na to, czy w warunkach odbioru stacji UKF w twoim pokoju sygnał będzie OK. Ja bym zamontował antenę zewnętrzną i nie gdybał.

    0
  • #7 11 Gru 2012 20:48
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Czy odbiornik retro, czy nie retro, teoria anten jest ta sama. Sam zauważyłeś, że kiedy antena była na strychu, odbiór był dużo lepszy. Więc i teraz powinieneś umieścić ją możliwie wysoko. Stosunkowo dobre efekty dają ciężkie, metalowe przedmioty jak rura czy felga od roweru.

    Jeśli chcesz, możesz spróbować wykonać prawdziwą antenę. Obrazki i opis znajdziesz np. tutaj: http://sq5ta.pl/pages/anteny.html - oczywiście, Ciebie interesuje wersja trzystuomowa.
    Jako λ przyjmujesz długość fali odpowiadającej środkowi zakresu UKF CCIR (98MHz), czyli w przybliżeniu 3m.

    0
  • #8 13 Gru 2012 11:08
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Zachodnioniemieckie radia mają czułość na zakresie UKF często lepszą od obecnych popularnych domowych odbiorników. Ponadto trzeba jeszcze zważyć że stosując wejście 75Ω zamiast wejścia symetrycznego 240Ω ÷ 300Ω zyskuje się dodatkowego 3 - 4 krotnego wzmocnienia napięciowego głowicy UKF (zysk napięciowy wynikający z przekładni dopasowującej impedancje - w radiach lampowych zawsze stosowano sprzężenie tranformatorowe z anteną). To jedno.
    Drugie to cecha rozwiązania typowej głowicy UKf gdzie triodowymieszacz samodrgający wyposażonow w dodatnie sprzężenie zwrotne dla częstotliwości p.cz. - 10.7MHz. Po co? Po to aby pozbyć sie wady triody czyli niskiej impedancji wyjściowej - czyli niejako zrobić zniej lampę podobną do pentody w roli mieszacza. Pierwszy filtr p.cz. nie jest wtedy tak silnie tłumiony przez lampę. Zysk spory bowiem na triodzie ECC85 bez tego odtłumiania można by liczyć na wzmocnienie przemiany rzędu 8 - 15 razy zaś dobrze dobrane odtłumienie zapewni minimum 60 krotne wzmocnienie przemiany. Do czego zmierzam? Ano do tego zę zachodnioniemieccy producenci wyposażali głowicę w możłiwość regulacji głębokości tego dodatniego spzężenia zwrotnego w mieszaczu (odmiennie niż u nas). Dodam jeszcze że starzenie się lamp nie zmienia stabilności takiego sprżężenia ponieważ nachylenie lampy czyli wzmocnienie w.cz. automatycznie sie stabilizuje z racji tego ze mieszacz jednocześnie jest heterodyną. wymiana lampy - skutkuje innyi pojemnościami międzyelektrodowymi - wymaga korekty tego sprzężenia. Jeśli jest takowy trymer to można ustawić poziomu odsprzężenia bliski wzbudzeniu uzyskamy znaczny wzrost wzmocnienia głowicy.
    ale jest jedno - zmiana tej nastawy przesuwa nieco zakres częstotliwość - wpływa na częstotliwość obwodu heterodyny. Czyli najpierw ustalamy to sprzężenie, potem ustalamy krańcowe częstotliwość zakresu i na koniec stroimy obwód w.cz. ( i antenowy jeśli jest przestrajany np. radia firmy Saba) na koniec możemy po podłączeniu docelowej anteny skorygować zestrojenie obwodu wejściowego (jeśli jest niestrojony) na maksimum czułości gdzieś pośrodku zakresu UKF. Uwaga warto sprawdzić schematy albo połączenia głowicy bowiem niekiedy trzeci trymer nie reguluje głebokości dodatniego sprzężenia zwrotnego ale reguluje równowagę mostka neutralizacji wzmacniacza w.cz. głowicy - wpływ na wzmocnie jest ale nie tak znaczny jak w przypadku odtłumiania filtru p.cz. Regulacja neutralizacji wzmacniacz w.cz,. ma na celu minimalizację przenikania sygnału heterodyny do anteny - bez miliwoltomierza VHF nie da się jej poprawnie ustawić i w zasadzie nie ma sensu tego ruszać.

    Jeszcze raz powtórzę. Stan lampy ECC85 w głowicy ma nieznaczny wpływ na wzmocnienie, czułość i stabilność pracy głowicy. Wzmacniacz w.cz. jest silnie tłumiony niską impedancją rezonansową przestrajanego obwodu LC i to o n ogranicza wzmocnienie tego stopnia (4 do 8 razy bez uwzględniania zysku obwodu antenowego!!!). Stosowanie odczepów od strony lampy wzmacniacza w.cz. pozwala nieco zwiększyć to wzmocnienie (u nas niestety nie robiono tego).




    Zaś mieszacz samodrgający samoczynnie sie stabilizuje pod katem wzmocniene przemiany niezależnie od nachylenia lampy i jej współczynnika wzmocnienia.

    Odnosiłem sie do naszych głowic. Można wnioskować ze są źle skonstruowane itd. Nie nie jest to prawda. Nasze głowice są zrzyną konstrukcji Philipsa, zastosowanie obwodów drukowanych oraz stałego punktu pracy ze sporym zapasem plus podział filtru p.cz. na dwie oddzielne cewki słabo sprzężone przez dodatkowy zwój - 3/4 lub 1/4 zwoju - przy okazji zyskując połączenie o niskiej impedancji pomiędzy tymi obwodami i brak konieczności np. stosowania kabla ekranowanego. Zyski są na etapie produkcji - wysoka powtarzalność parametrów, zwarta sztywna konstrukcja niestety niemiłą dla grzebacza-amatora np. chcącego przestroić głowice z OIRT na CCIR oraz co istotne zmniejszenie kosztów produkcji głowicy.

    Stosują zwykły dipol jeśli zdobędziemy płaski przewód (wiem trudno prawie niemożliwe do kupienia....) to łączymy bezpośrednio bez symetryzatorów. Jeśli dysponujemy tylko koncentrykiem to niestety musimy zastosować dwa symetryzatory jeden przy antenie drugi przy odbiorniku (symetryzator jest dwukierunkowy podpowiem...). Znacznej straty nie będzie bowiem tłumienie jednego z tych symetryzatorów będzie skompensowane zyskiem napięciowym wynikającym ze zmiany impedancji. Można zastosować wzmacniacz antenowy ale uwaga - niezbyt dużym wzmocnieniu, najlepiej z regulowanym wzmocnieniem. Na pewno taki wzmacniacz jest konieczny jak rozdzielamy sygnał z anteny na kilka odbiorników (rozdzielenie na dwa odbiorniki, bez strat własnych rozgałęźnika spowoduje spadek mocy sygnału w.cz. o 6dB na każdym z wyjść w praktyce jest to 7.5 - 8.5dB). To 6dB łatwo sobie obliczyć - moc dzielimy na ilość rozgałęzień - 1/2, 1/3, 1/4 czyli 1/n gdzie n jest ilością podłączanych odbiorników- stosujemy wzór 10log(1/n) i mamy stratę sygnału. Nie muszę więc tłumaczyć jakie wzmocnienie przed rozgałęźnikiem ma mieć tam stosowany wzmacniacz.

    0