Witam,
Renault Megane Scenic (I ph II, grudzień 1999), silnik K4M. Akumulator dwuletni, z 4-letnią gwarancją, więc zakładam, że jest OK.
Im jest zimniej, tym większe problemy z odpaleniem auta. Wczoraj już w ogóle nie odpalił. Podładowałem aku w domu prądem 1,5A przez pół godziny i odpalił.
Sprawdziłem napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika: bez obciążenia i z obciążeniem (światła + dmuchawa 4 bieg) jest 14.5V, więc idealnie.
Sprawdziłem również prąd ładowania. Niestety nie mam bocznika, więc po odpaleniu silnika odłączyłem jedną z klem i włączyłem szeregowo miernik. Prąd ładowania waha się pomiędzy 0.2 a 0.6A, więc jest duużo dużo za mały. I podejrzewam, że własnie przez tak mały prąd ładowania akumulator nie wydala przy bardziej wymagającej pogodzie.
I teraz pytanie: co jest na rzeczy, jeśli napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika jest idealne, a prąd ładowania znikomy?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
Renault Megane Scenic (I ph II, grudzień 1999), silnik K4M. Akumulator dwuletni, z 4-letnią gwarancją, więc zakładam, że jest OK.
Im jest zimniej, tym większe problemy z odpaleniem auta. Wczoraj już w ogóle nie odpalił. Podładowałem aku w domu prądem 1,5A przez pół godziny i odpalił.
Sprawdziłem napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika: bez obciążenia i z obciążeniem (światła + dmuchawa 4 bieg) jest 14.5V, więc idealnie.
Sprawdziłem również prąd ładowania. Niestety nie mam bocznika, więc po odpaleniu silnika odłączyłem jedną z klem i włączyłem szeregowo miernik. Prąd ładowania waha się pomiędzy 0.2 a 0.6A, więc jest duużo dużo za mały. I podejrzewam, że własnie przez tak mały prąd ładowania akumulator nie wydala przy bardziej wymagającej pogodzie.
I teraz pytanie: co jest na rzeczy, jeśli napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika jest idealne, a prąd ładowania znikomy?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.