Witam
Mam problem z ABS-em w Fordzie Focusie MK1 TDDI.
Świeci mi się kontrolka ABS-u i komputer zdiagnozował błąd C 1155 - usterka czujnika ABS-u lewy przód.
Wymieniłem ten czujnik na inny (używany - ale zakładam, że raczej mało prawdopodobne jest, iż również był on uszkodzony) a mimo to kontrolka dalej świeci, ABS nie działa i komputer pokazuje ten sam błąd.
Dowiedziałem się od pewnej życzliwej osoby (pozdrawiam), że oprócz czujnika do wymiany może iść jeszcze przewód i sterownik ABS.
Czy taka naprawa jest żmudna i kosztowna?
Podobno najprostszym sposobem na sprawdzenie czujnika jest jego przepięcie z prawej (działającej) strony - czy to prawda?
Miałem wymieniany przegub ale z prawej strony... z lewej były wymieniane jedynie tarcze i klocki hamulcowe.
Bardzo proszę o pomoc
Mam problem z ABS-em w Fordzie Focusie MK1 TDDI.
Świeci mi się kontrolka ABS-u i komputer zdiagnozował błąd C 1155 - usterka czujnika ABS-u lewy przód.
Wymieniłem ten czujnik na inny (używany - ale zakładam, że raczej mało prawdopodobne jest, iż również był on uszkodzony) a mimo to kontrolka dalej świeci, ABS nie działa i komputer pokazuje ten sam błąd.
Dowiedziałem się od pewnej życzliwej osoby (pozdrawiam), że oprócz czujnika do wymiany może iść jeszcze przewód i sterownik ABS.
Czy taka naprawa jest żmudna i kosztowna?
Podobno najprostszym sposobem na sprawdzenie czujnika jest jego przepięcie z prawej (działającej) strony - czy to prawda?
Miałem wymieniany przegub ale z prawej strony... z lewej były wymieniane jedynie tarcze i klocki hamulcowe.
Bardzo proszę o pomoc