Witam!
Płyta indukcyjna Amiki PBF4VI506FTB, numer fabryczny: 50082292733807. Kupiona w 2008 r.
Ostatnio podczas gotowania po chwili od włączenia przestaje wykrywać garnek, miga wskaźnik nastawu mocy palnika i po chwili palnik się wyłącza. Trzeba nastawić moc ponownie. I tak często po kilka razy zanim załapie. Obserwuję, że problem przestaje występować po dłuższym czasie gotowania, może ma to związek z temperaturą palnika?
W serwisie do którego zadzwoniłem, powiedzieli, że najprawdopodobniej trzeba wymienić moduł odpowiedzialny za wykrywanie garnków. Będzie on kosztował 280 zł. Sprawdziłem na stronie Amiki, i nie występuje żaden moduł wykrywania garnków. Zbliżony cenowo jest "Panel oprogramowania 4I", ale on chyba przecież steruje całością, więc to pójście po bandzie już jak dla mnie. Czyli ostateczność.
Poza tym, gdyby był on uszkodzony, chyba nie wykrywałoby garnków w ogóle i nie dałoby się kuchni używać, a tu można, tylko że po rozgrzaniu.
Nie chcę ryzykować drogiego zakupu, który może okazać się niepotrzebny.
Jakieś pomysły co może być przyczyną problemu?
Nie wyjmowałem jeszcze płyty, co ewentualnie można sprawdzić? Dysponuję prostym miernikiem elektronicznym (coś podobnego), czy lutownicą w razie potrzeby...
Płyta indukcyjna Amiki PBF4VI506FTB, numer fabryczny: 50082292733807. Kupiona w 2008 r.
Ostatnio podczas gotowania po chwili od włączenia przestaje wykrywać garnek, miga wskaźnik nastawu mocy palnika i po chwili palnik się wyłącza. Trzeba nastawić moc ponownie. I tak często po kilka razy zanim załapie. Obserwuję, że problem przestaje występować po dłuższym czasie gotowania, może ma to związek z temperaturą palnika?
W serwisie do którego zadzwoniłem, powiedzieli, że najprawdopodobniej trzeba wymienić moduł odpowiedzialny za wykrywanie garnków. Będzie on kosztował 280 zł. Sprawdziłem na stronie Amiki, i nie występuje żaden moduł wykrywania garnków. Zbliżony cenowo jest "Panel oprogramowania 4I", ale on chyba przecież steruje całością, więc to pójście po bandzie już jak dla mnie. Czyli ostateczność.
Poza tym, gdyby był on uszkodzony, chyba nie wykrywałoby garnków w ogóle i nie dałoby się kuchni używać, a tu można, tylko że po rozgrzaniu.
Nie chcę ryzykować drogiego zakupu, który może okazać się niepotrzebny.
Jakieś pomysły co może być przyczyną problemu?
Nie wyjmowałem jeszcze płyty, co ewentualnie można sprawdzić? Dysponuję prostym miernikiem elektronicznym (coś podobnego), czy lutownicą w razie potrzeby...