Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

POMOCY problem z helicopter 9057

chudy454 08 Gru 2012 17:05 1164 7
  • #1 08 Gru 2012 17:05
    chudy454
    Poziom 2  

    Witam, wczoraj szef wywalił na śmietnik nowo zakupiony zdalnie sterowany "Helicopter 9057" (kupił z allegro, wypakował nie zadziałał i wywalił). Problem polega na tym że po włączeniu go kręci się tylko tylne śmigło na ogonie a to główne nawet nie drgnie. Druga rzecz jest taka że po całej nocy ładowania rozładował się po niecałych 30 sekundach. Przestaje działać nawet tylne śmigło i diody zdychają. Tak jak wyżej model został wyrzucony więc nie mam gwarancji a myślę że fajnie było by wrócić go do życia i się pobawić ;p dodaję że wgl się na tym nie znam. Tak jak byście baletnicy dali spawarkę do ręki. Czytałem trochę ale nie dużo to dało. Rozebrałem cały ten panel w poszukiwaniu jakiś luzów na kablach ale wszystko jest elegancko zlutowane. Może to wina baterii albo tego silniczka co napędza główne śmigło? Proszę o pomoc i z góry dziękuję ;)

    Moderowany przez Madrik:

    Pisownia.

    0 7
  • #2 08 Gru 2012 17:16
    evildrive123
    Poziom 16  

    Witam :)
    A sprawdzałeś czy silniczek napędzający wirnik główny jest sprawny? Co do akumulatorka to albo aku jest walnięte (a to już troszku kosztuje ;/ ) albo ładowarka.. ewentualnie coś na płytce jest nie tak i robi się zwarcie, i jeszcze jedno.. czy aku bądź ładowarka grzeją się podczas ładowania?
    Pozdrawiam!

    Moderowany przez Madrik:

    A może pełnia księżyca przeszkadza. Proszę się powstrzymać od spekulacji. To nie jest sposób na nabijanie postów.

    0
  • #3 08 Gru 2012 17:23
    chudy454
    Poziom 2  

    ładowarka i aku zimniusie przy ładowaniu, nie wiem czy ładowarka walnięta bo ładuje w sumie tylko że zaraz i tak heli pada. Nie bardzo wiem jak sprawdzić czy silnik od głownego wirnika działa

    Ps. zębatka od tylnego silniczka rusza się i porusza wirnik, a zębatka od silniczka poruszającego głownym śmigłem tylko na początku drgneła jak by chciała a nie mogła

    Moderowany przez Madrik:

    Pisownia. I nie tylko...

    0
  • #4 08 Gru 2012 17:37
    evildrive123
    Poziom 16  

    Hmm.. jeśli silniczek zastosowany w tym modelu jest silniczkiem szczotkowym to wystarczy podpiąć się pod niego zwykłą ładowarką (MAX ZASILANIA 4V!) bądź baterią z telefonu,przy tej operacji proponował bym odłączyć silniczek od płytki ponieważ nie wiem jak zareaguje płytka na podanie napięcia na wyjście silniczka (chociaż i tak myślę że musiał byś odłączyć silniczek od płytki bo chyba innego dostępu do silniczka nie masz,ale mówię dla pewności bo w moim modelu takowy dostęp jest ;) ) Co do aku to jeśli jest możliwość odłączenia go od płytki to go odłącz i wtedy spróbuj naładować i zobacz jak długo będzie trzymał napięcie :)

    Moderowany przez Madrik:

    Proszę nie udzielać porad, nie mających podstaw merytorycznych.

    0
  • #5 08 Gru 2012 17:50
    chudy454
    Poziom 2  

    hmm a teraz na chłopski rozum poproszę ;p tzn z tym silniczkiem. mam go odłączyć i jak podpiąć do niego tą ładowarkę czy baterie?

    Moderowany przez Madrik:

    Pisownia i brak podstawowej wiedzy.

    0
  • #6 08 Gru 2012 17:54
    evildrive123
    Poziom 16  

    Ładowarka,bateria,to bez znaczenia,ważne aby napięcie nie przekraczało 4V ponieważ te silniczki chodzą na 3,7V najczęściej.. ale w sumie baterie było by lepiej ponieważ ładowarce musiałbyś wtyczkę uciąć :(

    Moderowany przez Madrik:

    Udzielając porad, warto coś wiedzieć w temacie. Naruszasz regulamin punkt 3.1.11 oraz 3.1.17. Proszę, nie wprowadzać użytkowników w błąd.

    0
  • #7 08 Gru 2012 17:56
    chudy454
    Poziom 2  

    ok podłączyłem silniczek do ładowarki od tego heli, działa ale wolniutko
    Tylko nie rozumiem teraz. Podłączając silnik do ładowarki bezpośrednio jako tak dziala, a już na zasilaniu z bateri w sensie tej z helicoptera przestaje a działa tylko tylny wirnik

    Moderowany przez Madrik:

    Otrzymujesz ostrzeżenie za nieprzestrzeganie notorycznie pisowni. Regulamin forum punkt 3.1.13.

    0
  • #8 08 Gru 2012 19:47
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Cud, że jeszcze nikt nie zaraportował tego tematu.

    Prowadzi ślepy kulawego.
    Temat niestety zamykam, bo to kpina z forum.

    1 - Kolega powinien zwrócić zabawkę do sklepu i zażądać wymiany lub zrezygnować z transakcji. Miał na to 10 dni od otrzymania przesyłki.

    2 - Wszelką podstawą przy naprawach urządzeń elektrycznych i elektronicznych jest posiadanie co najmniej multimetru uniwersalnego i umiejętność wykonania pomiarów podstawowych wielkości elektrycznych za jego pomocą. Przyrząd taki kosztuje niebagatelną kwotę 10zł, ale bywają przeceny do 8zł. A można się nawet szarpnąć na sprzęt "prawie laboratoryjny" za 30zł.

    3 - Należy takim miernikiem dokonać kolejno pomiarów:

    Napięcia ładowarki "na luzie" i pod obciążeniem ładowanym pakietem. Oraz prąd ładowania pakietu.

    Napięcia pakietu zasilającego. W tej zabawce jest pakiet 7,2V NIMH o pojemności 650mAh. Maksymalny bezpieczny prąd ładowania to 65mA. Co zajmowałoby ok. 12 godzin.
    Ale pewnie będzie sporo wyższy. Bo tu chodzi o to, by się zabawka szybko popsuła. Stąd wysokie prądy ładowania szkodliwe dla pakietów i skracające ich żywotność.

    Napięcie na punktach podłączenia silnika do płytki.

    4 - DOKŁADNIE obejrzeć wszystkie części mechaniczne - głównie zębatki.
    Uszkodzone elementy - wymieniamy. W przypadku helikopterów nie naprawia się żadnych elementów pracujących w zespole wirnika. Wyłącznie wymiana na nowe.

    5 - Oprócz silników należało by też sprawdzić tranzystory sterujące pracą silnika, ale to już ciut wyższa szkoła.

    6 - Biorąc pod uwagę cenę tej zabawki, brak do niej części zamiennych oraz fakt, że suma części przekroczy koszt zabawki, to pomysł kolegi z koszem był drugim najlepszym jaki mógł zrobić.
    Lepszym pomysłem byłoby tylko zwrócenie do sklepu, do czego kolega miał pełne prawo i odzyskałby chociaż część pieniędzy.

    7 - I proszę nie pisać tu bredni o podłączaniu silniczków, potencjalnie uszkodzonych do ładowarek. To do kolegi Evildrive. Jeżeli silnik może być uszkodzony lub zwarty, podłączenie go do ładowarki może uszkodzić też tę właśnie ładowarkę. Nominalny prąd pracy silniczka jest wyższy niż prąd ładowania pakietu. Do takich prób wykonuje się zastępcze zasilanie z pakietu kilku baterii AA - w tym wypadku wystarczyłyby 4 sztuki połączone szeregowo. Gdyż chodzi tylko o sprawdzenie czy silnik działa poprawnie. Oczywiście silnik musi być odłączony od płytki sterującej.

    Nie wykorzystujemy do tego pakietu z modelu, bo może być on uszkodzony. Poza tym, podłączenie go do uszkodzonego silniczka może spowodować uszkodzenie pakietu.
    Koledze Evildrive zalecam zapoznanie się z podstawami eksploatacji ogniw elektrochemicznych, metod diagnostyki w obwodach elektrycznych i elektronicznych i poznanie choć podstaw teorii napędów.

    Porady w stylu "a podłącz se i zobacz co się stanie", absolutnie nie będą mile widziane na tym forum.

    To tyle.

    0