Witam
Od krótkiego czasu jestem posiadaczem skody fabia junior 1.4 w gazie i troszkę trapiących mnie problemów które poniżej opiszę, poczytałem już o nich jednak mój przypadek jest jakby delikatnie odosobniony a mianowicie :
- nie działa gniazdo zapalniczki a w zasadzie działa do momentu kiedy nie włączę świateł (sprawdzane na ładowarce samochodowej) i teraz ciekawostka w momencie włączenia zapalniczki i wyłączonych światłach i nie przekręconym kluczyku zapala się podświetlenie tablicy przyrządów w momencie gdy zapalniczkę wyłączę wsio gaśnie w sensie podświetlenie tablicy
- nie mam sygnalizacji włączonych świateł
- nie zapala się lampka po otworzeniu drzwi w podsufitce
- nie zapalają się lampki w drzwiach przód po otwarciu - lewe i prawe (bo tylko w nich mam)
- nie mam sygnalizacji zaciągniętego ręcznego (brzęczyk)
- i nie mam ale nie wiem czy powinienem mieć jakiejś innej sygnalizacji włączonego kierunkowskazu oprócz charakterystycznego pykania przekaźnika i lampek kontrolnych
jak wstępnie można by było przyjąć że siedzi mikro-włącznik i ew brzęczyk to zupełnie nieracjonalne zachowanie gniazda zapalniczki sugeruje na jakieś inne rozwiązanie przez który elektryka zgłupiała.
Obstawiam że problem może leżeć w instalacji radia bo widzę że niektóre przewody są polutowane po dwa i być może ktoś to zrobił nieumiejętnie. A radio mam zamontowane niefirmowe chyba dalco z mp3.
Może któryś z kolegów miał podobny problem i mnie oświeci. Bądź też jakaś rozpiska kabli do radia ale z oryginalnymi kolorami bo w chwili obecnej no to jak pisałem było kombinowane. A może jak ktoś podpinał instalację lpg coś tam namieszał ?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Od krótkiego czasu jestem posiadaczem skody fabia junior 1.4 w gazie i troszkę trapiących mnie problemów które poniżej opiszę, poczytałem już o nich jednak mój przypadek jest jakby delikatnie odosobniony a mianowicie :
- nie działa gniazdo zapalniczki a w zasadzie działa do momentu kiedy nie włączę świateł (sprawdzane na ładowarce samochodowej) i teraz ciekawostka w momencie włączenia zapalniczki i wyłączonych światłach i nie przekręconym kluczyku zapala się podświetlenie tablicy przyrządów w momencie gdy zapalniczkę wyłączę wsio gaśnie w sensie podświetlenie tablicy
- nie mam sygnalizacji włączonych świateł
- nie zapala się lampka po otworzeniu drzwi w podsufitce
- nie zapalają się lampki w drzwiach przód po otwarciu - lewe i prawe (bo tylko w nich mam)
- nie mam sygnalizacji zaciągniętego ręcznego (brzęczyk)
- i nie mam ale nie wiem czy powinienem mieć jakiejś innej sygnalizacji włączonego kierunkowskazu oprócz charakterystycznego pykania przekaźnika i lampek kontrolnych
jak wstępnie można by było przyjąć że siedzi mikro-włącznik i ew brzęczyk to zupełnie nieracjonalne zachowanie gniazda zapalniczki sugeruje na jakieś inne rozwiązanie przez który elektryka zgłupiała.
Obstawiam że problem może leżeć w instalacji radia bo widzę że niektóre przewody są polutowane po dwa i być może ktoś to zrobił nieumiejętnie. A radio mam zamontowane niefirmowe chyba dalco z mp3.
Może któryś z kolegów miał podobny problem i mnie oświeci. Bądź też jakaś rozpiska kabli do radia ale z oryginalnymi kolorami bo w chwili obecnej no to jak pisałem było kombinowane. A może jak ktoś podpinał instalację lpg coś tam namieszał ?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.