Witam,
Mam problem z MB Sprinter 210D 2,9 TD rocznik 1997.
Zaraz po odpaleniu silnika(odpala łatwo) słychać szum z komory silnika. Mniej więcej tak jak by łożysko się zacierało (coś chodziło na "sucho"). Może troche wyolbrzymiam z tym "zacieraniem". Szum jest delikatny i znika jak się silnik nagrzeje. Kontrolka oleju znika zaraz po odpaleniu.
Uściślając, dźwiek idzie nie z bloku a raczej z turbiny(okolic). Auto ma 240 tys przebiegu (baaardzo prawdopodobne, że jest oryginalny).
Możliwe że turbina już siedzi czy ewentualnie "coś" innego.
Mam problem z MB Sprinter 210D 2,9 TD rocznik 1997.
Zaraz po odpaleniu silnika(odpala łatwo) słychać szum z komory silnika. Mniej więcej tak jak by łożysko się zacierało (coś chodziło na "sucho"). Może troche wyolbrzymiam z tym "zacieraniem". Szum jest delikatny i znika jak się silnik nagrzeje. Kontrolka oleju znika zaraz po odpaleniu.
Uściślając, dźwiek idzie nie z bloku a raczej z turbiny(okolic). Auto ma 240 tys przebiegu (baaardzo prawdopodobne, że jest oryginalny).
Możliwe że turbina już siedzi czy ewentualnie "coś" innego.