Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat B5 1.9TDI 115km AJM - Zimny ciężko odpala

młody2066 13 Sty 2015 23:07 79725 128
  • #61
    maestrus
    Poziom 15  
    grzegorz dob. napisał:
    Czy jesteś pewien że kłopoty z odpalaniem są z powodu tego zaworu na odpływie?
    Testuje. Zanim powiem ostatecznie wolę pojeździć jeszcze tydzień - dwa aby mieć pewność.
    Również masz problem z odpalaniem? Znalazłem zawór w Warszawie na giełdzie Wolumen. Dobrałem doświadczalnie dmuchając. Wybrałem taki, w który trzeba było dość dobrze dmuchnąć (ale bez przesady też) żeby przepuścił... To powinno wystarczyć na podtrzymanie paliwa w pompie. Mam też nowe węże tylko czekam do Soboty (czas), żeby się do tego na spokojnie dobrać bo dostęp tam nie jest super szczególnie, że trzeba ruszyć opaski zaciskowe... :-(
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #62
    grzegorz dob.
    Poziom 20  
    Też mam taki problem ale w ojca Pasku. sam mam sharana. Też aby znaleźć trochę czasu to trzeba dobrze kombinować. Pochwal się jak rozwiążesz problem.
  • #63
    Raandyy
    Poziom 1  
    No i jak kolego maestrus udało się coś ustalić w sprawie cofającego paliwa? Zmagam się podobnym problemem , mam silnik ATJ.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #64
    maestrus
    Poziom 15  
    Raandyy napisał:
    No i jak kolego maestrus udało się coś ustalić w sprawie cofającego paliwa? Zmagam się podobnym problemem , mam silnik ATJ.


    Mam AJM. Właśnie wymieniłem pompę tandem i założyłem nowy wąż na powrocie + zawór jednokierunkowy z ciśnieniem otwarcia 0,8bar. Obserwuję i dam znać w po weekendzie jak będę pewien rezultatu...
  • #65
    maestrus
    Poziom 15  
    maestrus napisał:
    Raandyy napisał:
    No i jak kolego maestrus udało się coś ustalić w sprawie cofającego paliwa? Zmagam się podobnym problemem , mam silnik ATJ.


    Mam AJM. Właśnie wymieniłem pompę tandem i założyłem nowy wąż na powrocie + zawór jednokierunkowy z ciśnieniem otwarcia 0,8bar. Obserwuję i dam znać w po weekendzie jak będę pewien rezultatu...


    Niestety - z całą pewnością mogę powiedzieć już teraz, że nie jest to przyczyną bynajmniej w moim przypadku...
    Pompa wymieniona i jest dokładnie tak samo. Nie zauważam dużej różnicy oprócz poprawy pracy "hamulca" bo w starej pompie lekko jest obluzowany cybant od podciśnienia i pewnie gdzieś trochę już "uciekałko". Poza tym pompa sprawna stara.

    U mnie zostały tylko PD, które sprawdzane były jednak wszystkie na stole probierczym BOSCH'a. Gość ocenił też PD na w BDB stanie. Skłaniam się więc ku gniazdom pompowtryskiwaczy w głowicy niestety... Dopóki siedziały tam oryginalnie zainstalowane oringi i nie były ruszane nie było problemu, problem zaczął się w zasadzie po remoncie głowicy. Wcześniej 0 dymka i palił z niesprawnymi świecami żarowymi "od strzała" nawet przy - 20C.

    Dodano po 2 [minuty]:

    maestrus napisał:
    maestrus napisał:
    Raandyy napisał:
    No i jak kolego maestrus udało się coś ustalić w sprawie cofającego paliwa? Zmagam się podobnym problemem , mam silnik ATJ.


    Mam AJM. Właśnie wymieniłem pompę tandem i założyłem nowy wąż na powrocie + zawór jednokierunkowy z ciśnieniem otwarcia 0,8bar. Obserwuję i dam znać w po weekendzie jak będę pewien rezultatu...


    Niestety - z całą pewnością mogę powiedzieć już teraz, że nie jest to przyczyną bynajmniej w moim przypadku...
    Pompa wymieniona i jest dokładnie tak samo. Nie zauważam dużej różnicy oprócz poprawy pracy "hamulca" bo w starej pompie lekko jest obluzowany cybant od podciśnienia i pewnie gdzieś trochę już "uciekałko". Poza tym pompa sprawna stara.

    U mnie zostały tylko PD, które sprawdzane były jednak wszystkie na stole probierczym BOSCH'a. Gość ocenił też PD na w BDB stanie. Skłaniam się więc ku gniazdom pompowtryskiwaczy w głowicy niestety... Dopóki siedziały tam oryginalnie zainstalowane oringi i nie były ruszane nie było problemu, problem zaczął się w zasadzie po remoncie głowicy. Wcześniej 0 dymka i palił z niesprawnymi świecami żarowymi "od strzała" nawet przy - 20C.


    PS: Dodam jeszcze, że wygląda to mniej więcej tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=7nW2nYU1C0Q

    I widziałem już kilka podobnych filmików i nie jest to jednak z całą pewnością co mogę stwierdzić już teraz cofające się paliwo na dolocie czy też powrocie...
  • #66
    ciuqu
    Poziom 35  
    Jak na walnięte uszczelnienie PD to audi pali przepięknie. U mnie odpalanie trwało około 2 minuty przez wielokrotne kręcenie zakończone zapaleniem się kontrolki oleju i gigantycznego napisu STOP. Palił jak kraz na Syberii przy -50 mniej więcej tak...bum.......bum........bum...bum...bum..bum.. bum.kle..bum..kle... bum.kle..bum. kle.kle.kle.kle.

    Nawet nie próbuje sobie wyobrazić gniazd po 600kkm, u mnie przy 430kkm mega ranty i przytarte pompki.

    Czy serwis Boscha nie stwierdził przytartych pompek? Jeżeli wyciągałeś pompki to widziałeś stan gniazd.

    Właśnie wczoraj wymieniłem oringi, stare były już lekko kwadratowe z jednej strony, na starych oringach pompki siedziały luźniej w gnieździe, bardziej się ruszały. Ranty przepiłowałem lekko papierem ściernym bo strasznie drapały po paluchach i zapewne pocięły by oringi. Po wymianie odpalił po ok 6 ściu sekundach kręcenia. Jak na razie działa, jeszcze nie jeździłem, ale teraz nie gaśnie po kilku minutach rozgrzewania na wolnych obrotach, silnik równiej pracuje nie drga przy 2k obr/min. Ciekawe jak długo wytrzymają.

    Czy przy wymianie oringów zeszlifowałeś delikatnie ranty, możliwe że przy każdym wkładaniu pompek ścina oringi.

    Jedyne co Ci pozostało to wyjąc pompki samemu ocenić i poskładać, pomyśleć nad drugim silnikiem albo jeździć jak jest tylko dbać o akumulator żeby starczył na 5 minut kręcenia jak zgaśnie na światłach.
  • #67
    maestrus
    Poziom 15  
    ciuqu napisał:
    Nawet nie próbuje sobie wyobrazić gniazd po 600kkm, u mnie przy 430kkm mega ranty i przytarte pompki.

    Moje są w całkiem "niezłym" ale widać nie dostatecznym stanie. Jedynie w 1 gnieździe wyczułem pod palcem mały rancik :-/

    ciuqu napisał:
    Czy serwis Boscha nie stwierdził przytartych pompek? Jeżeli wyciągałeś pompki to widziałeś stan gniazd.

    Pompki nie są przytarte czy powycierane. Są w bdb stanie i technicznym i wizualnym. Odradzili kategorycznie robienia pompek a na Vagu widać się są na prawdę w bdb stanie (logi stat+dynamiczne).

    ciuqu napisał:
    z jednej strony, na starych oringach pompki siedziały luźniej w gnieździe, bardziej się ruszały. Ranty przepiłowałem lekko papierem ściernym bo strasznie drapały po paluchach i zapewne pocięły by oringi


    Cholera - robiłeś szlifowanie otworu z założoną głowicą? Nawet najdrobniejszy opiłek, który mógłby dostać się potem do komory mógłby spowodować na prawdę znaczne szkody... Podziwiam za odwagę - ja nie zdecydowałem się ruszyć 1 gniazda, o którym pisałem wyżej tym sposobem - delikatnie "wcisnąłem" oring.
    Czy wymieniłeś śruby mocujące PD na nowe? Jeśli nie to zrób to - za każdym razem gdy demontujesz PD. W innym wypadku głowica nie wytrzyma nawet 200kk. Dlatego też ostatnio jak rozebraliśmy silnik z przebiegiem niespełna 300kk wszystko było bardziej "rozjechane" niż u mnie z prawie 700kk przebiegiem... no ale tamten palił "od strzała" pomimo 3-4 krotnie większych rantów, przetarć i ubytków...

    ciuqu napisał:
    Jak na razie działa, jeszcze nie jeździłem, ale teraz nie gaśnie po kilku minutach rozgrzewania na wolnych obrotach, silnik równiej pracuje nie drga przy 2k obr/min. Ciekawe jak długo wytrzymają.


    U mnie po 30 sek od odpalenia chodzi jak "szwajcarski zegarek". Nie szarpie, pracuje tak równo, że na prawdę można pozazdrościć i to jest najlepsze. Hamownia też była - 120KM po 15 latach przy nominale 115KM to wynik dobry uważam. W trasie pali wzorowo i podróżowanie z prędkościami 180-200KM/h nie są dla niego większym wyzwaniem :-)

    ciuqu napisał:
    Czy przy wymianie oringów zeszlifowałeś delikatnie ranty, możliwe że przy każdym wkładaniu pompek ścina oringi.


    Nie szlifowałem - j.w. może faktycznie z odkurzaczem nad gniazdem tak zrobię i pokuszę się raz jeszcze o wymianę...

    ciuqu napisał:
    pomyśleć nad drugim silnikiem albo jeździć jak jest tylko dbać o akumulator żeby starczył na 5 minut kręcenia jak zgaśnie na światłach


    Mam już ambitne plany co do tego. Jeśli "zeszlifowanie" ścianek nie pomoże z nowymi oringami to głowica idzie jeszcze na tulejowanie. Przy okazji szlif wału jesli to konieczne i nowe panewki korbowodowe + pierścienie. Sądzę, że jak w przypadku pozostałych, które robiłem (brak progu) pójdzie nominał (w końcu to stare audi).
    Swoją drogą wszystkie, które do tej pory przeszły taki remont (a znam właścicieli) mają się bdb. Po założeniu po 15 latach nominałów miały i mają lepszą kompresję niż fabryka podawała w danych katalogowych średnio o 1 - 2 bar. Nie wiele ale widać, że to solidne silniki (bloki silnika). :-)
  • #68
    ciuqu
    Poziom 35  
    Mam nadzieje że nie zrozumiałeś mnie źle z tym "szlifowaniem", i nie będziesz szlifował rantów do zera, oczywiście chodziło mi o zeszlifowanie ich ostrych krawędzi. Co do opiłków to powstał tylko kurz aluminiowy, oczywiście do gniazd napchałem szmatę. Śruby oczywiście nowe, wałka pośredniego też.

    Z tym remontem to bym się zastanowił, za części zapłacisz więcej niż za drugi silnik. Zrobisz silnik, zgnije buda itd "skarbonka bez dna" jak napisałeś "w końcu to stare audi"

    Powodzenia w wymianie oringów, oczywiście kpl. z "podkładka termiczną"
  • #69
    maestrus
    Poziom 15  
    Właśnie to miałem na myśli aby zetrzeć tylko "ranciki" ostre by nie "lizały" oringów w czasie wpychania PD w gniazda... Więc zrozumieliśmy się doskonale :-)
    Oczywiście papier 800 - 1000 (podaj jakim Ty robiłeś). Śruby nowe - OK :-)

    Remont nie taki straszny... 120 pierścienie nominał w oryginale już są. komplet panewek korbowodowych (też już są to 150zł). Do tego pójdzie szlif wału i nowe uszczelki. Wszystko resztę (śruby itp. już czeka). w zasadzie dużo na to nie wydam :-) Najdroższe będzie tulejowanie gniazd jeżeli się zdecyduję bo to prawie 1000pln ale z gw. na 2 lata bez limitu km. :)

    Audi stare, ale 1 właściciel. Rudy podwozia nie bierze - wszystko zabezpieczone jak "dzikie" w idealnym stanie. Nie ma się co psuć. Sama buda też dość wzorowa nic się nie dzieje. W tym stanie jeszcze 2 takie silniki przez kolejne 20 lat wykończy jak nic :-)
  • #70
    yuriymch
    Poziom 1  
    Witam. Czy ktos rozwiazał poczatkowy problem podany w temacie?
    Ja ma takiego samego passata. Zaczeło sie od szaprania silnikiem po odpaleniu (10-20 sek) pozniej normalnie chodził jechał itp. Auto "dostałem" wiec pomyslalem ze może filtr paliwa trzeba zmienic (na starym była data 04.2008) po zmienie to samo było. Pozyczyłem auto ojcu przejechał 25km i z powrotem wracał na 4 bo auto nie miałlo mocy. Auto zgasił na podworku i od tej pory nie idzie go odpalic... ogołem doszedłem ze w kostce ktora jest podpieta do pompki w zbiorniku brak pradu (bezpiecznik 28 cały) pomoże ktoś?
  • #71
    ciuqu
    Poziom 35  
    Pompka chodzi jakąś sekunde po przekreceniu zaplonu. W zasadzie oprocz chlodzenia paliwa to moze jej nie byc. Zdejmij powrot z tandema kup duzą strzykawkę i zassij aż poleci paliwo. Potem kręć do zapalenia kontrolki oleju. Jak za piątym razem nie zacznie łapać to trzeba będzie szukać dalej.
  • #72
    maestrus
    Poziom 15  
    yuriymch napisał:
    Witam. Czy ktos rozwiazał poczatkowy problem podany w temacie?
    Ja ma takiego samego passata. Zaczeło sie od szaprania silnikiem po odpaleniu (10-20 sek) pozniej normalnie chodził jechał itp. Auto "dostałem" wiec pomyslalem ze może filtr paliwa trzeba zmienic (na starym była data 04.2008) po zmienie to samo było. Pozyczyłem auto ojcu przejechał 25km i z powrotem wracał na 4 bo auto nie miałlo mocy. Auto zgasił na podworku i od tej pory nie idzie go odpalic... ogołem doszedłem ze w kostce ktora jest podpieta do pompłki w zbiorniku brak pradu (bezpiecznik 28 cały) pomoże ktoś?


    W jednych AJMach pompa była w innych nie. Nie sądzę, aby ona tutaj miała aż takie znaczenie. Pompa działa około 2-3 sek. po przekręceniu stacyjki a potem już nie (rolę zasysania paliwa przejmuje pompa tandemowa ta na głowicy - z tyłu silnika między silnikiem a grodzią kabinową).

    Trzeba zacząć by od spr. czy jest ciśnienie na tandem pompie a jeśli jest i mieści się w normie to zostają PD. W pierwszej kolejności wymienił bym uszczelki. Rozumiem, że nawet nie próbuje odpalić? Mój zaczął właśnie "poszarpywać" ale lekko. Liczę na to, że wreszcie coś się wysypie bo już mnie to denerwuje a nie wiem co dalej ruszyć. Oprócz PD wymieniłem już wszystko :-) Niestety problem nie rozwiązany choć auto jeździ...
  • #73
    domex32
    Moderator Samochody
    maestrus napisał:
    Nie sądzę, aby ona tutaj miała aż takie znaczenie. Pompa działa około 2-3 sek. po przekręceniu stacyjki a potem już nie (rolę zasysania paliwa przejmuje pompa tandemowa ta na głowicy - z tyłu silnika między silnikiem a grodzią kabinową).


    Po zapłonie tak, potem pracuje razem z silnikiem.

    Taka nie pracująca pompa, stanowi barierę na drodze paliwa do silnika, i pompa tandemowa nie jest w stanie przeciągnąć przez nią paliwa.
  • #74
    maestrus
    Poziom 15  
    domex32 napisał:
    maestrus napisał:
    Nie sądzę, aby ona tutaj miała aż takie znaczenie. Pompa działa około 2-3 sek. po przekręceniu stacyjki a potem już nie (rolę zasysania paliwa przejmuje pompa tandemowa ta na głowicy - z tyłu silnika między silnikiem a grodzią kabinową).


    Po zapłonie tak, potem pracuje razem z silnikiem.

    Taka nie pracująca pompa, stanowi barierę na drodze paliwa do silnika, i pompa tandemowa nie jest w stanie przeciągnąć przez nią paliwa.


    Aż dzisiaj to sprawdzę. Ja po uruchomieniu swojej pompy nie słyszę natomiast gdy przekręcę kluczyk tak - stąd przypuszczenie, że pompa nie pracuje po odpaleniu.

    Dodatkowo jest obejście przez swojego rodzaju "sito" bynajmniej u mnie, dlatego pompa nie stanowi tutaj dodatkowego "oporu" dla tandem-pompy aby pociągnęła z baku paliwo. Jak pompa u mnie nie działała nie było najmniejszego problemu nawet ze startem podczas mrozów... Zaznaczam, że niektóre z AJMmów, które widziałem mają pompę a inne nie mają (tylko sito)co też skłania mnie ku tej teorii.

    Wg mnie problem leży w jednej z 3 rzeczy co będę kolejno eliminował aby mieć pewność:
    1. Któraś z uszczelek PD jest "lizana" rantem podczas umiejscawiania PD w gnieździe czego efektem są późniejsze problemy
    2. Po prostu, któryś PD siada i na komputerze wcale nie tak łatwo w tej fazie to wychwycić?
    3. Głowica... problem właściwie zaczął się po jej "zrobieniu". Stąd wracam też do pkt. 1 i kolejny raz wymienię uszczelki jednak tym razem papier 800 i delikatnie przetrę gniazda, które wzorowe może nie są ale widziałem niejednokrotnie gorsze i wszystko było OK. Dopóki siedziały fabryczne oringi nic się nie działo przy -30 z 1 sprawną świecą żarową palił z obrotu wała...
  • #75
    ciuqu
    Poziom 35  
    Pompa w baku po odpaleniu silnika pracuje dopiero po osiągnięciu jakiejś temperatury paliwa, widać to w grupie 007 - FUEL COOLING STATE.

    maestrus przyszła mi jeszcze do głowy uszczelka pod głowicą, jakiej grubości wsadziłeś po remoncie głowicy?
  • #76
    T5
    Admin grupy Samochody
    ciuqu napisał:
    Pompa w baku po odpaleniu silnika pracuje dopiero po osiągnięciu jakiejś temperatury paliwa, widać to w grupie 007 - FUEL COOLING STATE.
    Bzdura.
    Pompa w baku pracuje cały czas po odpaleniu. A fuel coling state jest to status pompy wymuszającej obieg płynu chłodzącego przez chłodnicę paliwa.
  • #77
    ciuqu
    Poziom 35  
    Może i owszem w samochodach które posiadają chłodnice paliwa.
  • #78
    maestrus
    Poziom 15  
    T5 napisał:
    to status pompy wymuszającej obieg płynu chłodzącego przez chłodnicę paliwa

    Dokładnie tak. AJM posiada osobny układ chłodzenia powrotu paliwa do baku. Właśnie sprawdzałem 2 AJMy z pompami w baku. Pompa działa cały czas. Obie około 1 bar ciśnienia (w tym jedna nowa). Sądząc po ciśnieniu to sama tandem pompa z uszk. pompą w baku bez problemu pociągnie przez sitko paliwo z baku...

    Dodano po 20 [minuty]:

    ciuqu napisał:
    maestrus przyszła mi jeszcze do głowy uszczelka pod głowicą, jakiej grubości wsadziłeś po remoncie głowicy?

    0,95 wysunięcie tłoka (pomiar z dokładnością 0,01). Tłoki wystawały równo każdy. Obróciłem wałem kilkukrotnie i mierzone było kilka razy. Uszczelka poszła 1,45.
  • #80
    ciuqu
    Poziom 35  
    Witam

    U mnie gniazda wyglądają podobnie, oringi były w dużo lepszym stanie, nie były pokancerowane.

    Niestety taki zabieg nie starcza na długo, przejechałem już z 6000km może więcej i zaczyna się od nowa, po przejechaniu 2km i zgaszeniu auta na kilka godzin miał lekki problem z odpaleniem.

    Niestety przy tak wytartych gniazdach pompka opiera się o ściankę oringiem a to tylko guma więc szybko się wyciera.

    Obecnie rozglądam się za głowicą i myślę że też powinieneś.
  • #81
    maestrus
    Poziom 15  
    Spodziewam się podobnego efektu i biorę to pod uwagę. A nie lepiej wstawić gniazda w PD?
    jest gość 'Piętka Głowice' (to nie reklama). Rozmawiałem z nim bardzo długo - wydaje się być b.sensowny i gada na temat. Daje gwarancję na wykonaną usługę.

    Frezuje się ścianki głowicy i wstawia tuleję - dużo mocniejszą niż stopy alu. Tuleje się wprasowuje w głowice. Koszt przygotowania całej głowicy to 1000zł (sprawdzenie szczelności płaszcza, tulejowanie, planowanie, docieranie zaworów z wym. uszczelniaczy zaworowych do tego na miejscu sprawdzają osiowość wałka i montują głowice do stanu 'do założenia' włącznie z ust. i regulacją PD. Warunkiem jest przesłanie głowicy kompletnej. Z pewnością taka tulejowana posłuży dłużej niż używka nawet w niezłym stanie...

    Jaki masz przebieg w aucie? (ja osobiście zrobiłem 350kk tym autem + 119kk które było już zrobione a ile odkręcony do tego nie wiem). Czyli tak wyglądają gniazda przy 500kk około mogę powiedzieć.

    Idę je "szlifować". Liczę jednak na to, że po zeszlifowaniu rantów jak nie zetnie oringów to jeszcze pośmigam trochę... dlatego, że stare dopóki nie były ruszone nie sprawiały problemów. Od razu po ich wymianie problem się pojawił...

    Pozdr.
  • #82
    ciuqu
    Poziom 35  
    Licznik pokazuje 440kkm ale podejrzewam że może być o 100kkm cofnięty.

    Ja jednak przystanę na zakupie głowicy, przy takim przebiegu nie tylko gniazda są zużyte ale wszystko, zapewne masz wyrobione wcięcie w wałku rozrządu do napędu pompy tandem a i same krzywki są też zapewne zużyte.

    Myślę nad zakupem głowicy od BXE są dużo młodsze a cenowo podobnie, jedyna różnica to średnica zaworów, BXE ma mniejsze o 0,5mm ale czy to będzie miało wpływ? Po prostu głębiej siedzą w głowicy. Muszę jeszcze trochę postudiować internet.
  • #83
    maestrus
    Poziom 15  
    Ostatnio wpadła mi w ręce głowica właśnie BXE. Z prawdziwym przebiegiem 179kk - niestety gniazda miała wyrobione bardziej niż moje (Octavia). Moja głowica miała pomiary i remont jakiś czas temu - panewki, szklanki, nowe uszczelniacze i szlifowane zawory. Stan głowicy oceniam na dobry+ w porównaniu z wieloma,które już widziałem. Myślałem o wym. głowicy już wtedy ale oglądając kilka sztuk szybko zakończyłem poszukiwania (po niespełna miesiącu i obejrzeniu około 15 głowic, które stanem nie dorównywały jednak mojej). Stąd osobiście jeśli coś będę robił to raczej tulejowanie... W tym przyp. 0,5mm na średnicy zaworów nie powinno być problemem.

    Lecę szlifować 2 pozostałe gniazda - wytarcia nie są tak straszne jak mogło by się wydawać po ich 'pomacaniu' a były zadziorki które pewnie szarpały uszczelki przy wym. Mam nadzieję, że po wymianie będzie git ;-)
  • #84
    maestrus
    Poziom 15  
    No i po wymianie. Zobaczymy jak będzie zachowywał się teraz. Jutro pierwsze odpalenie po nocy - jestem ciekaw co będzie. Może to jakaś moja autosugestia ale jest jakby "żwawszy" szczególnie od dołu na zimnym. Wcześniej jakby trochę go "muliło" od dołu a teraz jakby lepiej... Pojeździmy, zobaczymy, potwierdzimy.

    Pozdrawiam!
  • #85
    domex32
    Moderator Samochody
    maestrus napisał:
    No i po wymianie. Zobaczymy jak będzie zachowywał się teraz. Jutro pierwsze odpalenie po nocy - jestem ciekaw co będzie. Może to jakaś moja autosugestia ale jest jakby "żwawszy" szczególnie od dołu na zimnym. Wcześniej jakby trochę go "muliło" od dołu a teraz jakby lepiej... Pojeździmy, zobaczymy, potwierdzimy.

    Pozdrawiam!


    Ustawiłes dobrze luzy na pompkach, to nie autosugestia :-)
  • #86
    maestrus
    Poziom 15  
    domex32 napisał:
    maestrus napisał:
    No i po wymianie. Zobaczymy jak będzie zachowywał się teraz. Jutro pierwsze odpalenie po nocy - jestem ciekaw co będzie. Może to jakaś moja autosugestia ale jest jakby "żwawszy" szczególnie od dołu na zimnym. Wcześniej jakby trochę go "muliło" od dołu a teraz jakby lepiej... Pojeździmy, zobaczymy, potwierdzimy.

    Pozdrawiam!


    Ustawiłes dobrze luzy na pompkach, to nie autosugestia :-)


    Taką mam nadzieję ;-) Robiłem co prawda bez czujnika zegarowego ale widać było dokładnie położenie kiedy krzywka najmocniej dociska trzonek pompki. Wtedy śruba regulacyjna do oporu i 180 stopni wstecz a potem kontra.

    Wszystkie tak zrobiłem a potem na wszelki wypadek powtórzyłem operację drugi raz aby mieć pewność po przekręceniu wałem kilka razy, że wszystko jest ok. Dół (mam na myśli obroty) jest teraz zdecydowanie "twardszy" tak bym to ocenił. Zobaczymy jak rano zapali...

    Dodać mogę z całym przekonaniem, że na wytarciach czuć pod palcem było ostre krawędzie. Po przetarciu papierem 400 a potem 600 i to delikatnie krawędzi ostrych brak. Przed założeniem i uszczelki na pompkach i delikatnie gniazda przesmarowałem kropelka oleju silnikowego rozcierając palcem.

    Wszystko "wskoczyło" niemal jak trzeba (trochę trzeba było dociskać aby wskoczyło). Potem spr. ustawienia suwmiarką od boku głowicy do elektrozaworu. Niestety dokręcałem śruby PD na "czuja" - do tej pory mnie nie zawodziło. Wszystko dlatego, że klucz dynamometryczny drapera odmówił posłuszeństwa właścnie dziś :-( i jedzie na gwarancję... cóż...

    Dam znać jak odczucia po kilku dniach a i jako, że km trochę "tłukę" dam znać niebawem jak pyknie z 5k.

    Pozdr.
    /ksko
  • #87
    ciuqu
    Poziom 35  
    Niestety nowe oringi na wytartych gniazdach starczają na około 6000km - problem powrócił muszę szybko kupić głowicę.
  • #88
    młody2066
    Poziom 19  
    Śledzę ten temat,pytanie do maestrus,jak się auto zachowuje?
  • #89
    maestrus
    Poziom 15  
    Niestety muszę z przykrością stwierdzić, że kolega @ciuqu miał rację. Po przejechaniu 5000km wracają objawy u mnie. Przykapca przy paleniu znowu (do 3,500 nie było niczego) i zaczyna znowu nierówno pracować przez 2-3 sek od momentu odpalenia. Potem OK.

    Zabieg zatem nie "warty" chyba zachodu - za krótki efekt. Cóż - pozostaje zwalenie głowicy i tulejowanie - osobiście skłaniam się ku temu rozwiązaniu szczególnie, że najczęściej kogoś dopada ten problem po remoncie głowicy a szkoda kupować znowu nowe szklanki, panewki itd. do innej głowicy (stare nie ułożą się w innej głowicy tak dobrze już)...

    Jest gość, który bez limitu km daje roczną a nawet jest w stanie udzielić 2 letniej gwarancji na wykonaną usługę. Świadczy to też o wysokiej jakości tej usługi i trwałości (bez limitu km oczywiście). Nowa głowica i aluminium to znowu kwestia czasu a tuleje wzmocnione - w moim przekonaniu "na wieki wieków").
  • #90
    ciuqu
    Poziom 35  
    Kolego maestrus czy tulejowałeś już głowice? Z przykrością muszę stwierdzić iż głowice bez rantów w gniazdach są tylko w ASO na półce z napisem NOWE, więc kupiłem z rantami BXE 2008 i będę oddawał na tulejowanie, wymianę prowadnic itd. Samo tulejowanie, szczelność i plan 550zł, o prowadnice nie pytałem ale myślę że max 200pln.