logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Punto mk1 1.1 - czy wyjmować nowy akumulator na noc

hudy8 09 Gru 2012 19:01 8985 62
REKLAMA
  • #1 11630816
    hudy8
    Poziom 21  
    Witam.
    Panowie czy jest sens wyjmować nowy akumulator na noc (samochód stoi powiedzmy te 24 godziny lub więcej miedzy jedną a drugą jazdą) czy raczej powinien wytrzymać na mrozie bez problemu??
    Dodam, że jeśli to ma jakieś znaczenie akumulator nie jet niczym osłonięty.
  • REKLAMA
  • #2 11630839
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    Osobiście nie widzę takiej potrzeby.
  • #3 11630857
    hudy8
    Poziom 21  
    A powiedz mi czy obłożenie go jakimś kocem lub czymś takim pomoże w utrzymaniu go w dobrej kondycji?? wiem że koc nie wytwarza ciepła ale może osłonięcie akumulatora podwyższy trochę jego temperaturę względem otoczenia...
  • #4 11630858
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Wylej jeszcze wodę z układu chłodzenia.
  • #5 11630869
    hudy8
    Poziom 21  
    Aleksander_01 napisał:
    Wylej jeszcze wodę z układu chłodzenia.


    Proszę bez drwin...Pytam gdyż w tym naszym "pięknym" kraju produkują i sprzedają taki chłam że w ciągu miesiąca wymieniłem 2 akumulatory...
  • REKLAMA
  • #6 11630923
    DwoMa
    Poziom 14  
    Po pierwsze.
    Jak długo trwa taka jazda. Wtedy akumulator jest doładowywany. Jeżeli jeździsz 15 minut, to po miesiącu autka nie odpalisz z powodu niedostateczenego doładowywania akumulatora.
    Po drugie
    Codzienne wyciąganie akumulatora nie ma najmniejszego sensu. Nowy akumulator powinien wytrzymać na dużych mrozach. Otulanie go specjalnymi pokrowcami zasila portwel naciągaczy, którzy takie rozwiązanie wymyślili twierdząc, że one pomagają.
    Po trzecie
    Jeżeli poprzednie wymiany akumulatorów nastepowały w tym autku powinieneś sprawdzić stan jego instalacji. Zacznij od kontroli poboru prądu podczas postoju samochodu przy wyłączonych wszystkich urządzeniach.
  • #8 11630962
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Syn ma getza z 2004 roku, i autko odpala dosłownie na dotyk (aku oryginalny).
    Zasada jest prosta - jak jest coś dobre to jest dobre i żadne niekorzystne czynniki nie mają na to większego wpływu.

    Jeżeli wymieniłeś już dwa aku w tak krótkim czasie to najprawdopodobniej przyczyna tkwi gdzie indziej - kiepskie ładowanie, zbyt duży pobór prądu na postoju, uszkodzony rozrusznik itp i wyjmowanie na noc nic nie pomoże.
  • #9 11630979
    vodiczka
    Poziom 43  
    Warto wyciągnąć tylko przy dłuższym postoju np. tygodniowym jeżeli zapowiadają w tym czasie spadek temperatury poniżej -10.
    Sensowne jest sprawdzenie napięcia akumulatora 30 minut po jeździe i wyłączeniu silnika oraz poboru prądu przy wyłączonej stacyjce.
  • REKLAMA
  • #10 11631043
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 11631075
    DwoMa
    Poziom 14  
    Każdy producent akumulatora zaleca w trudnych warunkach pracy t.j. krótkie okresy ładowania, nistak temperatura, okresowe doładowywanie. Ja osobiście w okresie zimowym doładowywuję swój akumulator raz na miesiąc. Dzięki temu wiem, że mnie nie zawiedzie.
  • #12 11631094
    hudy8
    Poziom 21  
    Instalacja sprawdzona.Poboru prądu nie mam żadnego gdyż w tym samochodzie mam tylko lampkę w kabinie.Co do ładowania to jest na poziome 13,80- 13,90V a odcinki jakie robię to 16km do pracy i z powrotem.Pierwszy akumulator wymieniłem bo zaczął cieknąć.Wymienili go od razu na nowy.Ten nowy wytrzymał dwie noce przy -18 (tyle było u mnie) i odmówił posłuszeństwa.Jak go kupiłem miał 12,65V a po dwóch nocach no i dniach na mrozie miał już 11,05V i nawet nie zakręcił rozrusznikiem.Oddałem na gwarancji jednak nie dają w takim przypadku nic zastępczego więc włożyłem stary.Teraz możliwe że dostanę nowy (lub znów będę musiał kupić nowy) i dlatego pytam jak go zabezpieczyć by dłużej posłużył... Jeśli chodzi o te pokrowce o których kolega wyżej pisze to wolał bym już kopić za 10zł metr maty termoizolacyjnej i sam takie coś zrobić...
  • #13 11631098
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    Jeżeli akumulator przed postojem jest w pełni naładowany i nie ma upływu prądu do instalacji to tygodniowy postój na 10-cio stopniowym mrozie nie powinien mu zaszkodzić.
    Edit> Ładowanie trochę słabe, powinno się zawierać w przedziale 13,9-14,3V. Dystansy jakie pokonujesz, nie gwarantują Pełnego naładowania, jak wiadomo w warunkach zimowych światła, dmuchawy, wycieraczki, ogrzewana szyba... Aby akumulator zregenerował się po rozruchu zimnego silnika przy tym ładowaniu, musiałbyś jechać co najmniej godzinę.
  • #14 11631148
    vodiczka
    Poziom 43  
    Cowboy zagrabie napisał:
    tygodniowy postój na 10-cio stopniowym mrozie nie powinien mu zaszkodzić.

    Oczywiście że nie, napisałem "warto wyciągnąć" bo nie wiedziałem czy koledze "ucieka prąd" na postoju czy nie. Musiałem kiedyś odstawić auto na 12 dni i przy -7 napięcie na rocznym akumulatorze wynosiło 12,24V.
  • REKLAMA
  • #16 11631237
    hudy8
    Poziom 21  
    Centra Plus 44ah 420A poprzedni taki sam padł po 2 dniach.W drugim samochodzie mam future 72ah 750A i bardzo sobie go chwale a teraz taka niespodzianka od Centry...

    Dodano po 20 [minuty]:

    Cowboy zagrabie napisał:
    Ładowanie trochę słabe, powinno się zawierać w przedziale 13,9-14,3V. Dystansy jakie pokonujesz, nie gwarantują Pełnego naładowania, jak wiadomo w warunkach zimowych światła, dmuchawy, wycieraczki, ogrzewana szyba... Aby akumulator zregenerował się po rozruchu zimnego silnika przy tym ładowaniu, musiałbyś jechać co najmniej godzinę.


    Właśnie z tym ładowaniem to już mam mętlik w głowie.Wiele osób nawet na tym forum piszę że jest ok bo minimum może być 13,60V a max 14,40V Co do jazdy to niestety odcinek jest taki jaki jest a jeździ tym samochodem zona więc trzeba liczyć że do 40 minut w jedna stronę jedzie...
  • #17 11631535
    DwoMa
    Poziom 14  
    Ładowanie możesz sprawdzić w następujący sposób: Odpal samochód i załącz światła mijania, dmuchawę i wycieraczki. Weź miernik i zmierz poziom napięcia na zaciskach akumulatora. Jeżeli jest poniżej 13,2 V to znaczy że jest za małe.
  • #18 11631630
    wopor
    Poziom 32  
    Ładowanie 13,8-14,2 przy obciążeniu zgodnym ze specyfikacją fabryczną samochodu (wyposażenie prądobiorcze samochodu) i tyle.Reszte napisał Cowboy
  • #19 11631634
    hudy8
    Poziom 21  
    Mierzyłem na zapalonych światłach i dmuchawie oraz nawet wentylator chłodnicy był włączony i minimum było 13,72V Wszędzie gdzie czytam pisze że nie może byc mniej niz 13,60V ale nie o ładowaniu była tu mowa więc może zejdźmy z tego tematu...
  • #20 11631819
    tzok
    Moderator Samochody
    Słabe masz to ładowanie, regulator jest na 14,3V lub 14,4V - zmierz sobie napięcie na zacisku alternatora to zobaczysz, że po drodze do akumulatora "gubi Ci się" 0,5V. Przy takim ładowaniu jak masz w zimie i stosunkowo krótkich odcinkach (15km) będziesz miał problemy z akumulatorem. Też tak miałem (13,8V-13,9V na wolnych obrotach i światłach mijania) w takim Puncie, po naprawie zapomniałem co to prostownik.

    Naładowany akumulator zniesie bez szkody mrozy rzędu -20*C.

    Natomiast, żeby rozładować akumulator wystarczy źle podłączona instalacja LPG lub radio (Punto mk.1 seryjnie ma tylko stałe zasianie do radia).
  • #21 11631904
    vodiczka
    Poziom 43  
    Cowboy zagrabie napisał:
    Aby akumulator zregenerował się po rozruchu zimnego silnika przy tym ładowaniu, musiałbyś jechać co najmniej godzinę.

    Trochę offtopic ale czym tłumaczyć pogląd, że (przy dobrej instalacji i alumulatorze) po rozruchu trzeba przejechać dłuższy odcinek aby doładować alumulator.
    Czas rozruchu (powtarzam, przy dobrej instalacji) to maksimum 1,5 s. przyjmując prąd rozruchu 400A akumulator traci 0,2 Ah. Przyjmując skromnie prąd ładowania 5A i sprawność procesu 60% alternator powinien uzupełnić ten ubytek w ciągu 4 minut.
  • #22 11631971
    tzok
    Moderator Samochody
    Przy napięciu rzędu 13,7V nie popłynie nawet 5A prądu ładowania, choć godzina to może przesada. Ten silnik ze względów konstrukcyjnych nie zapali na "pół obrotu" wałem więc rozruch może trwać dłużej niż 1,5s, na mrozie, ze względu na gęsty olej, prąd rozruchu może być być większy, rzędu 600A, no i wreszcie pojemność akumulatora w ujemnych temperaturach znacząco maleje, więc od samego stanie mrozie akumulator traci część ładunku, w trakcie ładowania się rozgrzewa i odzyskuje pierwotną pojemność, więc trzeba uzupełnić nie tylko ładunek pobrany podczas rozruch ale i ten utracony z powodu niskiej temperatury.
  • #23 11632004
    hudy8
    Poziom 21  
    Na alternatorze mam 13,95V z tym ładowaniem jest tak jak pisze vodiczka. Skąd przy rozruchu taki ubytek prądu o którym piszecie wcześniej?? Ja w drugim samochodzie robię odcinki po kilka km wiec z waszej teorii wynikało by że po kliku odpaleniach silnika powinienem mieć akumulator rozładowany a już 4 rok tak działa.Tym bardziej że to diesel i do rozruchu potrzebuje większego prądu...
  • #24 11632006
    autoas
    Poziom 42  
    hudy8 napisał:
    Poboru prądu nie mam żadnego

    To jakby też nie możliwe, zrobic pomiar mA i podać wynik...
  • #25 11632016
    hudy8
    Poziom 21  
    autoas napisał:
    To jakby też nie możliwe, zrobic pomiar mA i podać wynik...


    Mierzyłem wychodzi na mierniku 0,00 niby co ma pobierać prąd jeśli jedynym urządzeniem elektrycznym jest lampka w kabinie?? Nawet radia nie mam...
  • #26 11632037
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    tzok napisał:
    Naładowany akumulator zniesie bez szkody mrozy rzędu -20*C.

    Ubiegłej zimy poległ mi przy -33'C.
    Ale poczekaj przyjdzie -25'C bedzie więcej postów o podobnej tematyce.
    A akumulatory będą znikać z półek jak ciepłe bułeczki.


    A wracając do tematu rozrusznik może pobierać zawyżony prąd z powodu uszkodzenia tulejek.
    Co do 13,6V.
    Dobry elektryk stwierdzi spadki napięcia na stykach obwodu ładowania, głównie na rozruszniku.
    Jedynym lekarstwem jest dołożenie przewodu 6mm2 z alternatora do akumulatora.
  • #27 11632052
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    W Włączone oświetlenie zewnętrzne 130W, włączona dmuchawa 80W, wycieraczki kolejne 80W, już mamy 25A a gdzie podgrzewana szyba,radyjko? A ładowanie niecałe 14V,.... na pół gwizdka....
  • #28 11632067
    tzok
    Moderator Samochody
    Nie masz centralnego zamka? Sterownik wtrysku też coś tam pobiera, nawet w stanie głębokiego uśpienia. Ładowanie masz słabe i tyle, też miałem taki problem, przy identycznym ładowaniu. Wymiana, a właściwie dołożenie, kabla między alternatorem a akumulatorem go rozwiązało. Ale jeśli na alternatorze masz 13,95V to albo się "kończy" albo problem z masą, skąd brałeś masę przy pomiarze na alternatorze? Alternatory w Puntach bardzo często padały (średnio co 3-4 lata) i potrafiły dostać zwarcie, także rozładowywały akumulator na postoju. Miałem takie Punto i 3-4 dniowy postój na dworze w temperaturze -10 -15 *C nie były żadnym problemem, a miałem centralny zamek, radio i alarm.
  • #29 11632080
    autoas
    Poziom 42  
    Alternatory potrafiły nawet pękać, ale z tym prądem....
  • #30 11632132
    hudy8
    Poziom 21  
    Nie mam nawet centralnego.Całkowity golas... Przy pomiarze na alternatorze brałem masę z silnika. Przeczyszczę styki,dołożę kabel 6mm2 do alternatora i sprawdzimy czy pomogło.A powiedzcie mi czy takie ciągłe odpinanie akumulatora na nic może mieć negatywny wpływ np na komputer itp??
REKLAMA