witam,
Mam problem z akumulatorem marki "cart" czy inne podobne mało znan12V 63 Ah
bynajmniej wyjety z golfa mk4 który stał 3 miechy na dworze. Aku był zamarznięty, płyty są pofalowane.
Odtajał w spokoju w domu, ale nadal nie jest sześcianem idealnym tylko lekko obłym. Ładowałem go ponad 30 godzin tanim marketowym prostownikiem (jedyny dostępny obecnie dla mnie) i po tym czasie w 4 celach wrze, w 2 nic a nic.
Dodatkowo, jak wrze w tych 4 celach to napięcie po odłączeniu prostownika spada do 10V i ustawicznie maleje.
Tylko chce się upewnić, a raczej pokazać właścicielowi owego akumulatora, że nadaje się on tylko na złom.
Oczywiście mogę się mylić ale wątpię. Z góry dziękuję za pomoc.
U jeszcze jedno pytanie jaki aku w takim razie polecacie kupić do tego auta (golf mk4 1.6 16v )(dobra relacja cena/jakość).
Czy jeśli auto jeździ na krótkich trasach to lepiej kupić taki o mniejszej pojemności, żeby się naładował czy raczej lepiej dbać i samemu ładować np. raz w tygodniu?
Mam problem z akumulatorem marki "cart" czy inne podobne mało znan12V 63 Ah
bynajmniej wyjety z golfa mk4 który stał 3 miechy na dworze. Aku był zamarznięty, płyty są pofalowane.
Odtajał w spokoju w domu, ale nadal nie jest sześcianem idealnym tylko lekko obłym. Ładowałem go ponad 30 godzin tanim marketowym prostownikiem (jedyny dostępny obecnie dla mnie) i po tym czasie w 4 celach wrze, w 2 nic a nic.
Dodatkowo, jak wrze w tych 4 celach to napięcie po odłączeniu prostownika spada do 10V i ustawicznie maleje.
Tylko chce się upewnić, a raczej pokazać właścicielowi owego akumulatora, że nadaje się on tylko na złom.
Oczywiście mogę się mylić ale wątpię. Z góry dziękuję za pomoc.
U jeszcze jedno pytanie jaki aku w takim razie polecacie kupić do tego auta (golf mk4 1.6 16v )(dobra relacja cena/jakość).
Czy jeśli auto jeździ na krótkich trasach to lepiej kupić taki o mniejszej pojemności, żeby się naładował czy raczej lepiej dbać i samemu ładować np. raz w tygodniu?