Witam
Problem dotyczy radia Pioneer DEH-P4800MP. Kupiłem używane, w 100% sprawne, jak twierdzi sprzedawca. Radyjko dotarło do mnie, włącza się bez problemu, gra, wyszukuje stacji, equalizer działa. Po naciśnięciu przycisku, który odpowiada za wyciągnięcie płyty radio całkowicie się wyłącza i po chwili słychać jakby coś próbowało ruszyć. Jeżeli włączę radio od razu jak samo się wyłączy w rytm dźwięku jakiegoś mechanizmu przygasa oświetlenie radia.
Dodam, że sprzedawca zostawił w środku płytę, ponoć całkiem przypadkowo.
Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Problem dotyczy radia Pioneer DEH-P4800MP. Kupiłem używane, w 100% sprawne, jak twierdzi sprzedawca. Radyjko dotarło do mnie, włącza się bez problemu, gra, wyszukuje stacji, equalizer działa. Po naciśnięciu przycisku, który odpowiada za wyciągnięcie płyty radio całkowicie się wyłącza i po chwili słychać jakby coś próbowało ruszyć. Jeżeli włączę radio od razu jak samo się wyłączy w rytm dźwięku jakiegoś mechanizmu przygasa oświetlenie radia.
Dodam, że sprzedawca zostawił w środku płytę, ponoć całkiem przypadkowo.
Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam