Mianowicie, wymieniłem gościowi w B8 3.0 TDI akumulator, wcześniej miał oryginała z Varty kwasowo-ołowiowy 110Ah(4 lata odmówił posłuszeństwa tej zimy) zakupiłem nową Vartę(nie oryginalną) aku naładowany 1.29 gęstość elektrolitu prąd 12.5V, zakładam niby jest ładnie MMI pokazuje full, rano zonk spada do 11.5 auto kręci ciężko, dwie kreski naładowania, prąd spoczynkowy 0.44 po zamknięciu, po pół godziny(uśpnienie modułu) jest idealnie 0.01 po godzinie to samo, po dwóch to samo, nic się nie wzbudza a w aku nie wiedzieć czemu spada napięcie, sprawdzony akumulator urządzeniem Midtronic sprawny, sprawdzony pod obciążeniem spada do 10.1V, gość nie chce mi wymienić akumulatora... nie mam koncepcji, spotkał się ktoś kiedyś z takim czymś??
mam 4 świece spalone ale to nie ma moim zdaniem wpływu na działanie rozrusznika, powinien dłużej kręcić i odpalić a on kręci tak jakby chciał a nie mógł...
mam 4 świece spalone ale to nie ma moim zdaniem wpływu na działanie rozrusznika, powinien dłużej kręcić i odpalić a on kręci tak jakby chciał a nie mógł...