Witam, mam problem z czarnymi świecami - sadza .Ostatnio mi się zalał silnik , wystarczyło oczyścic świece i wysuszyć , odpalił bez problemu .
Jednak martwią mnie te świece . Taki stan jest od około 2-3 lat.
Świece i przewody są nowe ,mają cztery miesiące.
Silnik odpala na dotknięcie , zimą też . Jest dość żwawy ,tu nie ma problemu.
Nie znam powodu dla którego świece są czarne. Inne ciekawe zjawisko- czasem coś
strzeli w silniku (bardzo rzadko) i wtedy (tak przypuszczam) potrafi wyrzucić z gniazda uszczelniacz wału korbowego (koła pasowego).Uszczelniacz ten zakładałem już trzy razy . Skąd bierze się takie ciśnienie korpusie silnika ?
Proszę o konkretne podpowiedzi .
Rafał.
Jednak martwią mnie te świece . Taki stan jest od około 2-3 lat.
Świece i przewody są nowe ,mają cztery miesiące.
Silnik odpala na dotknięcie , zimą też . Jest dość żwawy ,tu nie ma problemu.
Nie znam powodu dla którego świece są czarne. Inne ciekawe zjawisko- czasem coś
strzeli w silniku (bardzo rzadko) i wtedy (tak przypuszczam) potrafi wyrzucić z gniazda uszczelniacz wału korbowego (koła pasowego).Uszczelniacz ten zakładałem już trzy razy . Skąd bierze się takie ciśnienie korpusie silnika ?
Proszę o konkretne podpowiedzi .
Rafał.