Kolego Rkarcz, nie ma potrzeby podnosić sobie tak ciśnienia. Gdybym nie wykonał z sukcesem instalacji na Fateku, to bym go nie polecał. Dość ironicznie, właśnie teraz wymieniam sterowanie w jednym z węzłów instalcji za 8 cyfrową kwotę z Siemensa na Fateka, więc jednak się to stosuje.
W samym temacie kolega Rafff1983 stał przed dylematem Siemens z serii 1200 vs Fatek, a nie na czym postawić instalację za 100 milionów - w tym przypadku, moim osobistym zdaniem, za Fatekiem przemawiają wszystkie argumenty. Z 1200 miałem różne problemy - od zawieszania się komunikacji USS po RSie 485, przez przypadki cykli bez próbkowania, nie wspominając już o PIDzie, który poza ładnym kreatorem i wykresikami, do niczego się nie nadawał, a już napewno nie do sterowania dość krytycznym procesem. W Fateku do tej pory się z takim czymś nie spotkałem i tyle - moja subiektywna ocena. Również praktyka, jak Pan. Z tą jedyną różnicą, że ja nie jestem dystrybutorem sprzętu który zachwalam.
Odniosę się jeszcze do wspomnianej przez Kolegę sytuacji z Vipą. Kolega wie, że to praktycznie to samo co Siemens? Wieść gminna (nie potwierdzona bezpośrednio u źródła, więc proszę mnie tutaj za słowo nie trzymać) niesie, że zaprojektowane przez ludzi odpowiedzialnych za Siemensowe odpowiedniki poszczególnych modeli. Co przy zgodności sprzętowej, a nawet numeracji modeli między modelami, raczej nie wydaje się nieprawdopodobne, nieprawdaż?
Przechodząc dalej do tematu statystyk awaryjności. Rozmawiamy o sprzęcie klasy przemysłowej! Tutaj nie powinno być mowy o ŻADNYCH awariach, a już napewno nie przed uplywej określonej ilości przepracowanych godzin, podawanych przez producenta. Chociaż oczywiście, przyznać trzeba, że mimo to zdarza się i najlepszym.
Podsumowując - niech mnie kolega nie zrozumie źle, sprzęt Siemensa z wyższych półek JEST dobry i z tym się sprzeczać nie wypada. Nie zgodzę się natomiast, że nie można z powodzeniem szukać alternatyw, tylko dlatego, że nie cieszą się taką renomą czy udziałem w rynku. A moim zdaniem Fatek jest jedną z tych bezpieczniejszych i bardziej udanych.