Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto dla świeżego kierowcy

Czaja212 14 Gru 2012 14:26 2814 24
  • #1 14 Gru 2012 14:26
    Czaja212
    Poziom 2  

    Witam

    Jestem świeżo upieczonym kierowcą i potrzebuje jakiegoś taniego auta.
    Ojciec posiada peugeota 407 2005.r 2.0 disel 136km. Jest to auto zbyt potężne jak dla mnie i zbyt paliwożerne. Fakt, ładnie się prowadzi i ma tego "kopa" ale ja potrzebuje auta, które jest
    1)Tanie
    2)mało paliwożerne
    3)mało awaryjne (jeśli już coś się zepsuje to żeby części były też tanie)

    Nie chodzi o szpan, nie chodzi o mega moc silnika. Chodzi o to bym mógł spokojnie i tanio np. dojechać do szkoły ( do szkoły i ze szkoły mam jakieś 12-13 km) oraz się, że tak się wyrażę "Nauczyć" jeździć bo wiadomo jeżdżenie L-ką z instruktorem to całkiem coś innego niż jazda samemu. Mniej więcej takie jest moje zdanie ;)

    Proszę o jakieś rady, sugestie :)
    Jeśli w złym dziale umieściłem post to z góry przepraszam :P

    Pozdrawiam !

    0 24
  • #3 14 Gru 2012 14:39
    Czaja212
    Poziom 2  

    A bo ja wiem :D 3 tysiące ?

    0
  • #4 14 Gru 2012 14:45
    jurek91
    Poziom 20  

    Kupujesz auto i nie wiesz ile na to masz pieniedzy? za 3 tys nie kupisz nic sensownego zeby bylo idealne. Popatrz za fiatem punto 1.1. Czesci są tanie, silniki dosyc nie zawodne.

    0
  • #5 14 Gru 2012 14:46
    Czaja212
    Poziom 2  

    Chodziło mi po prostu o jakieś tanie propozycje ;)
    A za ile mógłbym coś kupić sensownego oraz co spełnia moje wymagania ?

    0
  • #6 14 Gru 2012 14:50
    jurek91
    Poziom 20  

    Kupujac auto musisz sie znać na tym albo uczciwego znajomego bo w polsce rynek samochodowy to wielkie pole minowe.

    0
  • #7 14 Gru 2012 15:00
    piotras-scrambler
    Poziom 11  

    Czaja212 napisał:



    1)Tanie
    2)mało paliwożerne
    3)mało awaryjne (jeśli już coś się zepsuje to żeby części były też tanie)


    Daewoo Tico, w granicach 2500 zł albo taniej kupisz solidny egzemplarz z przebiegiem d0 100 tys. Składka OC w najniższym przedziale, zarejestruj na ojca i na siebie jako współwłaściciela. Spalanie w średnio 5 litrów, jeśli chodzi o awarie to przy nieostrożnej jeździe siadają przednie wahacze które kosztują 40 zł za szt, karoseria mało odporna na korozję ale przecież nie będziesz tym jeździł 30 lat. Jeśli chodzi o silnik i skrzynie biegów to poza wymianą oleju i filtrów praktycznie bezawaryjny. Auto jest zrywne jak na 800 cm3 i ma w miarę dobre hamulce.
    Nie słuchaj ludzi którzy mówią, że strach tym jeździć, bo to są opinie osób które nie jeździły Tico- żadne poduszki powietrzne etc nie zastąpią zdrowego rozsądku.
    W tej cenie nie znajdziesz nic ekonomiczniejszego i mniej awaryjnego, polecam!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    nie pchaj się w Fiata bo zamiast do szkoły będziesz jeździł do mechanika!!

    0
  • #8 14 Gru 2012 22:20
    krocze
    Poziom 25  

    Citroen saxo 1.5 Diesel, wyciszony bardzo dobrze (najcichszy w swojej klasie), goni jak pszczoła (160km/h) i pali jak rower (3,5-6 litrów przy ciężkiej nodze). Zrobiłem takim ponad 100tys km. po facecie, który zrobił 200tys km i przy ponad 300tys km nadal nie wymaga napraw (zawieszenie trzyma 100tys. km z jazdą w terenie, liczone od wymiany końcówek, gum i sworzni oraz tylnej belki).

    Za 3000 dostaniesz do jazdy i będzie zadowolo, bo blacha ocynk, rocznik ok 1998rok i wygodne auto. Znajomy kupił Tico za 2000 pln i już tyle w niego włożył...

    0
  • #9 15 Gru 2012 14:28
    mazi0000
    Poziom 19  

    Gdzie ty widziałeś w saxo ocynk.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Gdzie ty widziałeś w saxo ocynk.

    0
  • #10 15 Gru 2012 14:33
    kamil907
    Poziom 28  

    mazi0000 napisał:
    Gdzie ty widziałeś w saxo ocynk.


    Oczywiście, że saxo posiada ocynk. Polecam się dokształcić..

    0
  • #11 15 Gru 2012 14:42
    darek02xx
    Poziom 8  

    Kup sobie seicento 1.1 spalanie ok 6 l. lub Colta 1.6 16v spalanie max 9 litr min 6 wiem bo miałem te auta . tanie części i mało awaryjne

    0
  • #12 15 Gru 2012 15:15
    kuba1im
    Poziom 19  

    Punto 1.1 i Corsa B 1.2 Seicento <- Te odradzam, Tico i Saxo ok, warto zwrócić uwagę na nissana micre 2. Nie oszukujmy się, auto do 3 tyś zł nie będzie idealne, jeżeli sprzedający mówi, że 15 letnie czy starsze auto jest igiełka to KŁAMIE. Popatrz więc na ceny części, zarówno eksploatacyjnych jak i blacharka - progi itp, i zobacz co będzie w miarę tanie w utrzymaniu. Wybór należy do Ciebie.

    0
  • #13 15 Gru 2012 18:25
    darek02xx
    Poziom 8  

    secento 01 rok kupisz za 3 tys. a tico to ci się złamie rama jak w duży duł wpadniesz...ale dobra hehe ja sie nie znam...pozdro VW VAG

    0
  • #14 15 Gru 2012 19:21
    kuba1im
    Poziom 19  

    Tico z silnikiem 0.8 jeździ prawie za darmo a części są śmiesznie tanie, "seje" są dosyć awaryjne i wbrew pozorom jak na swoje gabaryty i silnik palą sporo - wiadomo, że mniej niż 2.0l benzyna w jakimś segmencie D, ale jak na konkurencje w swojej kategorii to sporo. Ja jestem najbardziej za tą micrą, samochody mało awaryjne, można by rzec toporne.

    0
  • #15 15 Gru 2012 19:44
    TooMeeK
    Poziom 21  

    Ja jako pierwsze auto kupiłem VW Polo 1.0 z '90, już to bardziej "okrągłe".
    Idealne :D
    Spalanie w granicach 7-8L benzyny, bez gazu - lepiej kupić od razu z gazem.
    W gruncie rzeczy mało awaryjne, choć raz gdybym był gdzieś w trasie.. pękła półoś napędowa.
    Części tanie i prosta konstrukcja. Dużo miejsca w środku, a jednocześnie nadaje się na miasto.
    Brak ABS, brak poduszek. Nie sposób nie uważać na drodze ;)
    Cena zakupu 2/3 wymienionej.

    Jeździło do samego końca - złomowanie.

    0
  • #16 15 Gru 2012 20:31
    kuba1im
    Poziom 19  

    Na dobrą sprawę to kwestia gustu, pierwsze auto jakie kupiłem to c180 W202 z 1.8l benzyna :)

    0
  • #17 15 Gru 2012 21:21
    jurek91
    Poziom 20  

    Moje pierwsze auto to byl fiacik uno, z silnikiem 1.4 69 koni :) wytrzymal rok pozniej dachowal. Polecam przy kupnie auta za takie pieniadze nie patrzeć na marke tylko na stan techniczny samochodu.

    0
  • #18 15 Gru 2012 22:24
    KrisuTM
    Poziom 9  

    Nie będę proponował fiata, ponieważ rzeczywiście jak napisał wyżej "piotras-scrambler" te samochody potrafią się wrednie psuć, gdy regularnie nie zagląda się w ich podzespoły. Jest u mnie Fiat Brava 1.4. Jeszcze jeździ, ale jego stan jest tragiczny. Nie był zadbany i z czasem wychodziły kolejne usterki. W tej chwili koszt naprawy u mechanika, przekracza cenę tego samochodu. O fiata trzeba bardzo dbać

    Sam jeżdżę maluchem, ale to samochód dla cierpliwych. Co roku pełny wgląd w najdrobniejsze części. Gdyby nie pasja już jeździłbym czym innym.

    Może Daewoo Matiz?

    0
  • #19 15 Gru 2012 22:44
    carot
    Poziom 26  

    darek02xx napisał:
    tico to ci się złamie rama jak w duży duł wpadniesz...ale dobra hehe ja sie nie znam

    Masz racje, nie znasz sie. Tico nie ma ramy ośle.

    0
  • #21 15 Gru 2012 23:45
    piotras-scrambler
    Poziom 11  

    KrisuTM napisał:


    Może Daewoo Matiz?



    matiz to tico z ładniejszą skorupą, są minusy, więcej waży wiec więcej pali. Silnik niby mocniejszy bo na wtrysku i średnica zaworów nieco większa, ale jest mniej zrywny od tico i znacznie mniej ekonomiczny.

    Ja składam w swoim tico siedzenia i przewożę rury 2,5 metra o wadze ok 250 kg. Dla niedowiarków przy następnym takim załadunku zrobię fotkę i wkleję. Nic się nigdy nie złamało a wiozłem takie żelastwo już nie raz.

    0
  • #23 18 Gru 2012 16:39
    balcerowicz79
    Poziom 14  

    Nie wiem dlaczego odradzacie seicento 1.1 czy 0.9. Spalanie w okolicach 5,5-8 litrów zależnie od nogi i miasta. Części śmiesznie tanie a i awaryjność nie na gorszym poziomie niż te Tico czy Matiz a odporność na korozje bez porównania. Koreańczyki gniją i nie można nad tym zapanować, blacha cienka jak papier a i ustawienie gaźnika w Tico to sztuka sama w sobie.
    Seicento 1.1 MPI:
    rozrząd 80-100 zł
    wahacz przód od 70 zł
    końcówka drążków od 30 zł.
    Myslę że ceny mówią same za siebie...za 3 tysiąc nic lepszego nie kupisz bo nie ma za bardzo w czym wybierać.

    0
  • #24 18 Gru 2012 18:45
    kkknc
    Poziom 42  

    Wbrew pozorom aut w tych pieniądzach sporo. Można nawet znaleść gaz, klimę, ABS, poduszki. Ale w tych pieniądzach nie liczyłbym, że to wszystko działa. Pierwsze auto służy do nauki na pewno gdzieś je obetrzesz, obijesz. Więc nie zwracałbym zbytniej uwagi na wygląd zewnętrzny i korozję. Tylko na stan techniczny. Bo kupić auto za te pieniądze i za miesiąc robić sprzęgło, czy całe zawieszenie za 500 czy 600zł to troskę lipa. A korozja nawet widoczna nie powinna być problemem. Bo tak jak pisałem auto obijesz, przetrzesz. Za jakieś 2-3 lata oddasz na szrot i kupisz lepsze. Trzeba tylko szukać np. w marcu kupowaliśmy dla kolegi Saxo 2002r za 3200zł bogata wersja klima, 2x poduszki, ABS, pełna elektryka. Wszystko sprawne człowiek miał faktury za ostatnie dwa lata, z których wynikało, że zostawił troskę kasy w warsztatach, ( sprzęgło, docisk, hamulce, zawieszenie, amortyzatory). Wady auto po kobiecie troszeczkę poobijane i porysowane zwłaszcza cała prawa strona po przecierce. Drzwi z prawej trzeba było wymienić, bo nie były szczelne. 250zł na szrocie.
    Miesiąc temu kolega kupił Lanosa gaz, klima ( nie działa ) za 1500zł do wymiany klocki z przodu i gumki na stabilizatorze. Trzeba po prostu szukać.

    0
  • #25 18 Gru 2012 19:55
    TooMeeK
    Poziom 21  

    kkknc napisał:
    Miesiąc temu kolega kupił Lanosa gaz, klima ( nie działa ) za 1500zł do wymiany klocki z przodu i gumki na stabilizatorze.

    Kolega ma rację.. ja po zakupie robiłem zawieszenie przód (w kwocie 300 pln), hamulce skończyły się wkrótce, opony wyjeździłem do końca.
    A na szrot poszedł tylko dlatego, że zimą był problem z odpaleniem, brak kompresji na jednym cylindrze - i tak było od zakupu (ktoś musiał go przytrzeć bez oleju czy coś), plus podłoga była robiona, nie przeszedłby już przeglądu - inaczej bym sprzedał. I tak jak kolega wspomniał - 3 lata.

    0