Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów?

21 Gru 2012 16:05 40086 161
  • #61 21 Gru 2012 16:05
    Mark II
    Poziom 20  

    adje napisał:
    Podobnie było z jednymi z najdoskonalszych układów modułowych serii E100 wykorzystywanych w przemyśle. Kto teraz o tym pisze, czy pamięta?

    Około połowy lat siedemdziesiątych układy serii E100 wyglądały mnie więcej podobnie jak egzemplarz na zdjęciach. Ten jest jeszcze wykonany nieźle, zastosowano w nim już tranzystory w obudowach SMD, choć nadal nie udało się uniknąć poprawek wykonanych zwykłym drucikiem wyraźnie widocznym pod zalewą. We wcześniejszych można było spotkać BC107 w obudowach TO18 znajdujących się po stronie opisu płytki, z wyprowadzeniami przylutowanymi po drugiej. Całość niechlujnie pokryta zalewą i po prostu krzywa. Miałem kilka tak wykonanych E100-07H, wymontowałem je z urządzeń górniczych, więc mających z założenia mieć dużą niezawodność. Dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych nastąpiła wyraźna poprawa jakości montażu podzespołów na płytkach tych mikroukładów.
    Co do do samej serii E100 - były to prościutkie układy logiczne wykonane w technice hybrydowej. Na następnych zdjęciach schematy wewnętrzne najmniej i najbardziej złożonego tej serii. Zaletą tych układów była względnie duża odporność na zakłócenia wynikająca ze stosunkowo wysokiego napięcia zasilania (24V), dalej były jednak wady włącznie z pomijalnym stopniem zintegrowania i dużym poborem mocy. A że pracują do dziś? trudno chyba spodziewać się wysokiej awaryjności po układach złożonych z kilku elementów.

    Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów? Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów? Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów? Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów?

    Polecam jeszcze: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasiu/oldtr/timing.html
    Wnioski wyciągnijcie sami.

  • Relpol
  • #62 24 Gru 2012 11:55
    koko0
    Poziom 11  

    Ja odniosę się do głównego pytania zadanego przez autora w temacie.

    Produkcja jednego urządzenia od śrubki do finalnego egzemplarza w jednym zakładzie jest po prostu niemożliwa, nieopłacalna i jeszcze wiele słów z przedrostkiem "nie" można by tu wstawić.

    A technologia CD wtedy wymagała wykupienia licencji, ażeby w ogóle móc zacząć ją stosować. Polski przemysł uzyskał ją w 1987 roku i zaczął opracowywać własną konstrukcję odtwarzacza. Nie wiadomo jednak, ile z tej myśli zostało w Fonice 001. Na pewno nie byłoby tam polskich układów scalonych, polskiego lasera i polskiego napędu.

    Co zaś się tyczy V640 Meratronika, to licencja kanadyjska, wytwarzana i sprzedawana również przez licencjodawcę, nie jest to produkt zrobiony "pod nas, dla nas" jak to w przypadku np. Poloneza. W oryginalnym cenniku Masteranger 639 w wersji podstawowej kosztował 180$, zaś ze wszystkimi możliwymi akcesoriami 330$ /dane za rok 1972, u nas pierwsze V-ki się pojawiły jakieś dwa lata później/. Pierwsze egzemplarze miały wzmacniacz pomiarowy na elementach dyskretnych, w tym dual-fecie 2N5452. Potem nasi wprowadzili układ hybrydowy /i w takiej wersji był tez eksportowany, jako np. Marconi/.

    Co do zjednoczenia Unitra, tutaj kontakty z innymi krajami były bardzo rozbudowane, zarówno w zakresie zakupu licencji, eksportu, jak i kooperacji. Odnosząc się do wypowiedzi innych w tym temacie, to Fonica wzmacniacze serii PA 107/1801/2801 opracowała w kooperacji z Thomsonem-Brandt, a nie przez zakup licencji. Wieżą skopiowaną stylistycznie była SSL 018, i to na wzór Technicsa. My jednak mieliśmy magnetofon-szufladę, oni konwencjonalny mechanizm. Żadna SSL Diory nie była licencją, a fakt eksportu wersji 030/032 do Francji budzi wątpliwości do dzisiaj, francuskie napisy jeszcze o niczym nie znaczą. PA 2511, 3511 i 4511 to tez nie jest licencja, tylko odmiany eksportowe na rynek francuski krajowych wzmacniaczy WS 303 i WS 503. Marcin M601 SD nie był konstrukcją polską, tylko magnetofonem składanym z różnych bebechów japońskich, i to z mizernym skutkiem. Zresztą bardzo drogim wtedy, kosztował połowę Fiata 126p. Sama jego naprawa w ówczesnych czasach to maraton - ze wszystkim trzeba było jechać do Warszawy do ZRK. Ze szpulowym Mak'iem nie miał kompletnie nic wspólnego. Pierwszym "porządnym" polskim magnetofonem naszej konstrukcji był MSH 101, między innymi dzięki importowanym silnikom, głowicy i układom Dolby. Z kolei produkcja CEMI stanęła na nogi w tamtym okresie dzięki licencji na tranzystory krzemowe udzielonej przez francuski SESCOSEM.

    Wypisywanie wszystkiego tutaj zajęłoby zbyt wiele czasu. Polecam zajrzeć do biblioteki, poczytać trochę starych czasopism i książek, jest tam naprawdę dużo informacji, ze zdjęciami także. Oraz porozmawiać z ludźmi, którzy pracowali wtedy w ZURiT'ach czy zakładach produkcyjnych. I znali od podszewki tamtejsze warunki, a nie tylko z opowieści, często ubarwianych.

  • #63 24 Gru 2012 19:07
    warsztat-ele
    Poziom 17  

    elektryku5 napisał:
    Szkoda też że minęły czasy niezniszczalnego sprzętu, Diora potrafiła wyprodukować sprzęt działający do dzisiaj, a co jest teraz to niektórzy wiedzą...

    Napisz tylko ile to kosztowało i czy dzisiaj za adekwatnie wysoką cenę nie kupi się sprzętu służącego równie długo?

  • #64 24 Gru 2012 20:49
    Jaro89
    Poziom 15  

    adje napisał:
    Nie będą się nawet rozpisywał na temat osiągnięć łódzkiej Foniki, czy Diory w Dzierżoniowie lub WZT Warszawa.

    A co kolega powie o tym osiągnięciu Diory ?
    Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów? Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów?

    Jak widać nie są to bliźniacze modele, czyli wykluczamy produkcję diory dla technicsa. Czyli ktoś od kogoś pożyczył desing... Niestety zdarzało się to często. Tu kolejny przykład:

    Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów? Dlaczego Unitra kopiowała i korzystała z czyichś podzespołów?

    Nie zakładałbym że dawne polskie zakłady nie istnieją przez spisek. Nie istnieją z powodu centralnie zarządzanej gospodarki. Ile "etapów" w postaci biur, gabinetów i tony papierów trzeba było przejść by wprowadzić jakąś innowację do produkcji ? A po transformacji niektóre z tych zakładów stały się nierentownymi molochami. Dziś zakłady elektroniczne zajmują dużo mniej a i produkcja jest bardziej wydajna. Że nie wspomnę o ciężkim dla niektórych z nich przestawieniu się na zmianę profilu produkcji, np Kasprzak - ile można produkować radiomagnetofony i decki oparte na projektach z lat '70 i '80 ? Przypomniało mi się wprowadzenie pierwszego, polskiego walkmana - Kajtka - do produkcji. Był to bodajrze rok 1986 a Kajtek już wtedy był zacofany technolognicznie - przewijanie tylko do przodu, zasilanie z 4-ech baterii AA, rozmiary...
    PS. Ale przyznać należy, że niektóre z dawnych zakładów jednak miały jakieś perspektywy i ubito je z innych przyczyn. Choć są i udane prywatyzacje - miflex, relpol np.

  • #65 24 Gru 2012 21:10
    elektryku5
    Poziom 37  

    warsztat-ele napisał:
    elektryku5 napisał:
    Szkoda też że minęły czasy niezniszczalnego sprzętu, Diora potrafiła wyprodukować sprzęt działający do dzisiaj, a co jest teraz to niektórzy wiedzą...

    Napisz tylko ile to kosztowało i czy dzisiaj za adekwatnie wysoką cenę nie kupi się sprzętu służącego równie długo?



    No tak, kiedyś sprzęt kosztował więcej niż teraz i bardzo ciężko w ogóle było go kupić, no ale nie trzeba było go co 2 lata zmieniać...

  • Relpol
  • #66 24 Gru 2012 21:46
    Artur k.
    Admin grupy audio

    To nie tak Panowie...
    Kiedyś po prostu nie było taniego sprzętu. Dziś jest, ludzie kupują, a potem narzekają.
    Można kupić kino domowe za 1000zł, ale można kupić i za 10000zł. Problem w tym, że tego za 10000 prawie nikt nie kupuje.
    Wystarczy zajrzeć do działów "Co kupić" i widać w czym rzecz. Przykład pierwszy z brzegu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2450239.html

    Cytat:
    Szukam sprzętu z super jakością dźwięku. (...) mam do wydania 1500 zł wolałbym wydać około 600-700zł za dobrą mikro wieżę.

    W następnym poście Autor pisze:
    Cytat:
    zaznaczam że sprzęt ma być nowy nie chcę starych dobrych tonsilów itd. szukam nowego sprzętu do tej kwoty

    Super jakość dźwięku z mikro wieży za 700zł, czy nawet z zestawu stereo za 1500zł i to jeszcze z kolumnami... Za 1500zł to amplitunery z niższej półki można kupić, a tu ktoś chciałby cały zestaw super grający i jeszcze nowy.
    Skończy się pewnie na tym, że kupi coś z dolnej półki, a potem będzie narzekał jaki to sprzęt jest teraz marny.

  • #67 24 Gru 2012 23:10
    bruns
    Poziom 30  

    Artur k. napisał:
    Super jakość dźwięku z mikro wieży za 700zł, czy nawet z zestawu stereo za 1500zł i to jeszcze z kolumnami... Za 1500zł to amplitunery z niższej półki można kupić, a tu ktoś chciałby cały zestaw super grający i jeszcze nowy.
    Skończy się pewnie na tym, że kupi coś z dolnej półki, a potem będzie narzekał jaki to sprzęt jest teraz marny.
    Dobre ! Pamiętam jak w połowie lat 80 tych kiedy w sklepach " było nic " udało mi się kupić polską srebrną mini wierzę HI-FI w wersji eksportowej .
    Kosztowała mnie ośmiomiesięczne pobory , wtedy to był kosmos .
    Teraz młodzież chce przeznaczyć na sprzęt jedną najniższą pensję i oczekuje H-Endu .

  • #68 25 Gru 2012 00:00
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    bruns napisał:

    Kosztowała mnie ośmiomiesięczne pobory , wtedy to był kosmos .
    Teraz młodzież chce przeznaczyć na sprzęt jedną najniższą pensję i oczekuje H-Endu .


    I jest to możliwe, bo jest postęp w elektronice. Kiedyś Atari 65XE było szczytem marzeń a dziś można mieć 10000 razy lepszy komputer za grosze.

  • #69 25 Gru 2012 07:04
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Taaaa, a dobra płyta główna kosztuje tyle co cały komputer z supermarketu. Ale na to żaden laik nie patrzy. Liczą się GHz, GB i w audio kW mocy... A to wszystko za 500zł.

  • #70 25 Gru 2012 08:13
    Mark II
    Poziom 20  

    Jaro89 napisał:
    Nie istnieją z powodu centralnie zarządzanej gospodarki. Ile "etapów" w postaci biur, gabinetów i tony papierów trzeba było przejść by wprowadzić jakąś innowację do produkcji ?


    Zupełnie jak dziś, w dobie ISO wszelakich :)
    Nie wiem, czy teorie spiskowe są właściwym określeniem. Ale też nie przypuszczam, by miłościwie nam wówczas panujący nie zdawali sobie sprawy jakie konsekwencje dla rodzimego przemysłu będzie niosło całkowite i nagłe otwarcie granic dla obrotu wszystkimi towarami, a co min. (w dużym uproszczeniu) zakładał plan Balcerowicza (terapia szokowa). Wystarczy tylko wspomnieć, że np Kanada miała zasadę 7 lat, oznaczało to siedmioletnie okresy dostosowawcze dla biznesu, zanim miały zacząć działać wynegocjowane uprzednio zmiany. Dla układu NAFTA o bezcłowym obrocie między przede wszystkim Kanadą a USA, okres ten wynosił nawet 15 lat.
    W Polsce jednym z efektów reform był z jednej strony dostęp do nowych technologii i przede wszystkim, jeżeli mowa o elektronice, współczesnych podzespołów, lecz z drugiej strony równocześnie rynek zalał tani sprzęt pochodzący z importu, którego jedyną przewagą nad produkcją krajową była większa ilość migających LEDów.
    Polskie przedsiębiorstwa znajdujące się na skraju bankructwa po okresie recesji lat osiemdziesiątych, zostały wystawione na kolejną, miażdżącą próbę, tym razem ze strony zachodniej konkurencji. I albo zostały z sukcesem sprywatyzowane (mniejszość), albo, jak to się eufemistycznie do dziś określa, zrestrukturyzowane czyli zaorane (większość). Dzięki reformom nastąpił rozwój przedsiębiorczości prywatnej, która stała się w pewnym momencie kołem zamachowym polskiej gospodarki. Niestety rosnące bezrobocie będące efektem wielu czynników, min. upadku dużych zakładów przemysłowych, również tzw. schładzania gospodarki, skutecznie ograniczyło popyt na rynku wewnętrznym, który wobec przewagi technologicznej i nasycenia zachodnich rynków, siłą rzeczy był największym odbiorcą produktów wytwórców krajowych. I moim zdaniem był to jeden z ważniejszych czynników drugiej fali upadków polskich producentów, już przecież niepaństwowych i nawet nieźle radzących sobie w nowej rzeczywistości.

    ssb.mixer napisał:
    bruns napisał:

    Kosztowała mnie ośmiomiesięczne pobory , wtedy to był kosmos .
    Teraz młodzież chce przeznaczyć na sprzęt jedną najniższą pensję i oczekuje H-Endu .


    I jest to możliwe, bo jest postęp w elektronice. Kiedyś Atari 65XE było szczytem marzeń a dziś można mieć 10000 razy lepszy komputer za grosze.


    Tyle, że za 400 euro nadal Hi-endu nie kupisz, nawet pomimo postępu.

  • #71 23 Sty 2013 00:19
    konteno
    Warunkowo odblokowany

    Mam radia diory po dziś dzień i działają całkiem dobrze ale skoro już musiałbym wybierać między naprawieniem diory lub kupnem czegoś z chin to wybrałbym to pierwsze a przede wszystkim dla tego by być patriotą.

  • #72 23 Sty 2013 00:50
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Patriotą to bys był , gdybyś mógł kupić teraz jakiś polski sprzęt, a niestety takowego nie jesteśmy teraz w stanie wyprodukować...

  • #73 23 Sty 2013 18:26
    warsztat-ele
    Poziom 17  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Patriotą to bys był , gdybyś mógł kupić teraz jakiś polski sprzęt, a niestety takowego nie jesteśmy teraz w stanie wyprodukować...

    Z drugiej strony to dekodery SAT czy pamięci komputerowe produkuje się w Polsce...

  • #74 23 Sty 2013 18:33
    k4be
    Poziom 31  

    Montuje z elementów sprowadzanych w większości z drugiego końca świata. Nawet płytki drukowane często nie są krajowe.

  • #75 23 Sty 2013 18:51
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    konteno napisał:
    przede wszystkim dla tego by być patriotą

    Patriotyzm jest przereklamowany, nieopłacalny i niezgodny ze zdrowym rozsądkiem.

  • #76 23 Sty 2013 22:06
    Jaro89
    Poziom 15  

    warsztat-ele napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Patriotą to bys był , gdybyś mógł kupić teraz jakiś polski sprzęt, a niestety takowego nie jesteśmy teraz w stanie wyprodukować...

    Z drugiej strony to dekodery SAT czy pamięci komputerowe produkuje się w Polsce...


    Oprócz tego alarmy (Satel), anteny (Dipol), wzmacniacze i kolumny hi-end, interkonekty, listwy sieciowe (nie tylko dla audiofili, także do komputerów - Lestar), przedłużacze, gniazda (Jonex), kondensatory (Miflex), przekaźniki (Relpol), kable (Elektrokabel), głośniki (STX, no i może Tonsil, ale ostatnimi czasy sytuacja z nimi jest bardzo niepewna...).

    (edit) By nie pisać postu pod postem dołączę jeszcze Mera Błonie i R&G Mielec - kasowniki, automaty do sprzedaży biletów, tablice świetlne... Jechał kiedyś kolega autobusem, przypatrywał się ? :)

  • #77 23 Sty 2013 23:36
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    warsztat-ele napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Patriotą to bys był , gdybyś mógł kupić teraz jakiś polski sprzęt, a niestety takowego nie jesteśmy teraz w stanie wyprodukować...

    Z drugiej strony to dekodery SAT czy pamięci komputerowe produkuje się w Polsce...


    Pamięci komputerowe w Polsce? A która to firma produkuje pamięci? Produkuje a nie lutuje ma chińskich maszynach kupione z Chin kości do laminatów zamówionych też w Chinach? To zwykłe montowanie do kupy, robota dla murzyna. To samo z dekoderami.

  • #78 23 Sty 2013 23:59
    c4r0
    Poziom 36  

    ssb.mixer napisał:
    Produkuje a nie lutuje ma chińskich maszynach kupione z Chin kości do laminatów zamówionych też w Chinach? To zwykłe montowanie do kupy, robota dla murzyna.
    To jest właśnie produkcja. To zawsze w pewnym sensie, jak to nazwałeś, robota dla murzyna.

  • #79 24 Sty 2013 01:17
    Jaro89
    Poziom 15  

    ssb.mixer napisał:
    warsztat-ele napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Patriotą to bys był , gdybyś mógł kupić teraz jakiś polski sprzęt, a niestety takowego nie jesteśmy teraz w stanie wyprodukować...

    Z drugiej strony to dekodery SAT czy pamięci komputerowe produkuje się w Polsce...


    Pamięci komputerowe w Polsce? A która to firma produkuje pamięci? Produkuje a nie lutuje ma chińskich maszynach kupione z Chin kości do laminatów zamówionych też w Chinach? To zwykłe montowanie do kupy, robota dla murzyna. To samo z dekoderami.


    Wilk Elektronik - Łaziska Górne. Reszta w google. Laminaty robią sami, a układy pamięci biorą od najlepszych producentów. Montują na maszynach takich samych jakie mają inni producenci pamieci, więc niech kolega nie przesadza... Produkują też pendrive i we własnym zakresie wytwarzają do nich obudowy. Wszystko pod marką Good Ram. Jeśli kolega jest patriotą zapraszam do kupowania pendrive-ów i pamięci RAM tej właśnie firmy. Tylko proszę nie narzekać że układy nie są polskie, bo najważniejsze że opracowanie i montaż odbywa się w polsce i sprzedawane jest to przez polską firmę pod polską marką, która zdobyła zresztą uznanie w Europie Środkowo-Wschodniej.

    Denerwuje mnie takie podejście "patriotów elektronicznych" pamiętających Unitrę - że teraz nie ma nic polskiego. I wtedy każdy deklaruje - jakby były polskie sprzęty to bym kupował.
    Ok, wyszło kilka nowych rzeczy pod marką Diora, to zrobili Polacy którzy chcieli wskrzesić Diorę - Diora od polskich projektantów ale montowana w Chinach i na podzespołach z Azji (tak tak - najnowszy wzmacniacz diory WS-600 był projektowany w Polsce!). Zaczęło się narzekanie że nie w pełni Polski, że Chiński. I w konsekwencji wielu Unitro-Fanów go nie kupiło bo nie był z Dzierżoniowa. A pamiętam zachwyty w temacie o wskrzeszeniu marki. Ilu pisało że na 100% kupią ten wzmacniacz !
    A gdyby znowu był w pełni polski to pewnie taki "patriota" narzekałby że za drogi (produkcja wszystkich potrzebnych części w naszym kraju + montaż wyszłaby sporo drożej niż w Chinach). Ot i nigdy się nie dogodzi.

    Teraz gdy wspomnieliśmy o pamięciach: znów narzekanie że przecież to są Chińskie układy a oni tylko składają... Zrozumcie, minęły już te czasy kiedy sprzęty elektroniczne powszechnego użytku były od podstaw produkowane w Niemczech czy Japonii. Chcecie wspierać polskich producentów ? Kupujcie ich produkty, choćby były na chińskich częściach a nawet tam montowane - najważniejsze że jest to Polska marka i pieniądze ze sprzedaży zostają w Polsce !

  • #80 24 Sty 2013 02:23
    c4r0
    Poziom 36  

    Polskiego sprzętu trochę jest, ale po prostu nie każdy o tym wie. W USA jak coś jest "made in USA" to jest to napisane wielkimi literami z wykrzyknikiem, z przodu pudełka. Oni są z tego dumni i właśnie takie produkty z dumą wybierają.

    Co do tego, że pamięci komputerowe produkowane są w Polsce: jak dla mnie "produkowanie pamięci" to robienie właśnie tych układów scalonych, od czystego krzemowego wafera do gotowych układów. Późniejsze lutowanie tych układów do płytek (i robienie płytek) to już jak dla mnie nie jest produkcja pamięci.

  • #81 24 Sty 2013 08:53
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Jaro89 napisał:
    Ok, wyszło kilka nowych rzeczy pod marką Diora, to zrobili Polacy którzy chcieli wskrzesić Diorę - Diora od polskich projektantów ale montowana w Chinach i na podzespołach z Azji (tak tak - najnowszy wzmacniacz diory WS-600 był projektowany w Polsce!)

    Tak, tak. Tylko, że "producent" Diora nie bierze żadnej odpowiedzialności za produkty wprowadzone na rynek w latach 2008-2011, odpowiedzialność (także serwisową) zrzuca na Mantę.
    http://www.diora.com.pl/pdt.html
    Firma jest dwuosobowa, obaj Panowie nie mają nic wspólnego z branżą elektroniczną. Kto zatem zajmuje się projektowaniem tych urządzeń?
    W każdej normalnej firmie są konstruktorzy i nawet jeśli produkcja jest w Chinach (co jest teraz normalne), to najpierw przecież trzeba urządzenie zaprojektować. Kto ma to zrobić jeśli w tej firmie nie ma ani jednego konstruktora? Jest za to dwóch biznesmenów/dyrektorów?
    http://www.goldenline.pl/robert-waldemar-kubas
    http://www.goldenline.pl/mariusz-piestrak

    Wygląda na to, że Panowie wykombinowali sobie interes - kupują prawa do znanych od lat marek i pod tymi nazwami sprzedają chińszczyznę. Warto zwrócić uwagę na fakt, że ten pierwszy Pan aktualnie organizuje również sieć sprzedaży pościeli pod marką bieltex, która ogłosiła upadłość dwa lata temu.

    c4r0 napisał:
    Co do tego, że pamięci komputerowe produkowane są w Polsce: jak dla mnie "produkowanie pamięci" to robienie właśnie tych układów scalonych, od czystego krzemowego wafera do gotowych układów. Późniejsze lutowanie tych układów do płytek (i robienie płytek) to już jak dla mnie nie jest produkcja pamięci.

    A po co odkrywać Amerykę na nowo? Producentów układów scalonych pamięci jest w sumie niewielu w stosunku do producentów modułów pamięci. Należy przy tym zauważyć, że pamięć pamięci nie równa. Markowa pamięć praktycznie zawsze działa wydajniej i bardziej niezawodnie, niż typowo chińska zbudowana w oparciu o te same układy scalone.
    Kluczem do sukcesu jest projekt PCB oraz jakość samego laminatu. A, że robione w Chinach... cały świat tam robi.
    Nikt nie będzie uruchamiał linii produkcyjnej dla układów scalonych. To ogromne koszty, które w przypadku firm wchodzących na rynek - nigdy się nie zwrócą. Dlatego producenci urządzeń kupują gotowe podzespoły i montują je w swoich urządzeniach.

    Jeśli chodzi o polską produkcję, to zapominacie o chyba dwóch największych producentach, których wyroby sprzedawane są w całej Europie - Solaris oraz PESA Bydgoszcz.
    Tramwaje z Pesy jeżdżą chyba w każdym mieście w Polsce, autobusy Solaris również.

  • #82 24 Sty 2013 10:12
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    Jaro89 napisał:


    Wilk Elektronik - Łaziska Górne. Reszta w google. Laminaty robią sami, a układy pamięci biorą od najlepszych producentów. Montują na maszynach takich samych jakie mają inni producenci pamieci, więc niech kolega nie przesadza... Produkują też pendrive i we własnym zakresie wytwarzają do nich obudowy. Wszystko pod marką Good Ram. Jeśli kolega jest patriotą zapraszam do kupowania pendrive-ów i pamięci RAM tej właśnie firmy. Tylko proszę nie narzekać że układy nie są polskie, bo najważniejsze że opracowanie i montaż odbywa się w polsce i sprzedawane jest to przez polską firmę pod polską marką, która zdobyła zresztą uznanie w Europie Środkowo-Wschodniej.



    To wszystko jest murzyńska robota - poskładać do kupy gotowe elementy, zaprojektowane przez kogo innego. Prawdziwa potęga tkwi w pomysłowości i innowacyjności gospodarki, w możliwości zrobienia nowego produktu, którego inni nie umieją. A tutaj w filmie Wilk największa, najważniejsza i najbardziej skomplikowana część, wymagająca ogromnego know-how jest kupowana za granicą. Reszta to już łatwa robota, no bez jaj obudowę do pendrive'a to każdy potrafi zrobić, tak samo skopiować z not aplikacyjnych układ połączeń na PCB, zamówić w Chinach gotowe PCB i wsadzić do maszyny do lutowania. To na prawdę nie jest wysoka technologia - tylko czysto murzyńska robota gdzie robotnik "na głupio" składa wszystko do kupy. Tak samo jak montownie telewizorów w Polsce, tam siedzą panie w pampersach i wkładają panele do obudów - a wszystko łącznie ze śrubkami jest importowane. Więc z tym Wilkiem to tak sobie wyskoczyłeś, to już Radmor 30 lat temu robił lepszą robotę, bo wszystko sam projektował - miał ludzi którzy ten produkt od podstaw zrobili.

  • #83 24 Sty 2013 12:19
    Jaro89
    Poziom 15  

    ssb.mixer napisał:


    To wszystko jest murzyńska robota - poskładać do kupy gotowe elementy, zaprojektowane przez kogo innego. Prawdziwa potęga tkwi w pomysłowości i innowacyjności gospodarki, w możliwości zrobienia nowego produktu, którego inni nie umieją. A tutaj w filmie Wilk największa, najważniejsza i najbardziej skomplikowana część, wymagająca ogromnego know-how jest kupowana za granicą. Reszta to już łatwa robota, no bez jaj obudowę do pendrive'a to każdy potrafi zrobić, tak samo skopiować z not aplikacyjnych układ połączeń na PCB, zamówić w Chinach gotowe PCB i wsadzić do maszyny do lutowania. To na prawdę nie jest wysoka technologia - tylko czysto murzyńska robota gdzie robotnik "na głupio" składa wszystko do kupy. Tak samo jak montownie telewizorów w Polsce, tam siedzą panie w pampersach i wkładają panele do obudów - a wszystko łącznie ze śrubkami jest importowane. Więc z tym Wilkiem to tak sobie wyskoczyłeś, to już Radmor 30 lat temu robił lepszą robotę, bo wszystko sam projektował - miał ludzi którzy ten produkt od podstaw zrobili.


    Tak jak pisałem, laminaty robią sami, dają również wieczystą gwarancję (kto oprócz nich i Kingstona tak robi?). Dla mnie najważniejsze jest to, że firmę założył Polak, ma ona polski kapitał i pieniądze ze sprzedaży trafiają do Polski. A kolega niech sobie w takim razie wspomina stare czasy (to se ne wrati!) i czeka aż w Polsce zaczniemy produkować układy scalone do pamięci i będzie to firma z polskim kapitałem. Teraz niech kupuje pendrive czy RAM od Kingstona, Sandiska czy innych.... To jest dobre, patriotyczne podejście (ironia).

  • #84 24 Sty 2013 17:12
    warsztat-ele
    Poziom 17  

    Artur k. napisał:
    ...
    Firma jest dwuosobowa, obaj Panowie nie mają nic wspólnego z branżą elektroniczną. Kto zatem zajmuje się projektowaniem tych urządzeń?...

    A może zamawia się konkretny projekt konkretnego urządzenia zamiast budowania całego biura konstrukcyjnego?

  • #85 24 Sty 2013 17:42
    Mark II
    Poziom 20  

    c4r0 napisał:

    Polskiego sprzętu trochę jest, ale po prostu nie każdy o tym wie. W USA jak coś jest "made in USA" to jest to napisane wielkimi literami z wykrzyknikiem, z przodu pudełka. Oni są z tego dumni i właśnie takie produkty z dumą wybierają.

    Chciałbym wspomnieć w tym miejscu o firmie JM-TRONIK. Zaczynali na początku lat osiemdziesiątych, a teraz są producentem coraz bardziej zaawansowanych urządzeń dla elektroenergetyki. Ja miałem kontakt z przekaźnikami Multimuz i Ecomuz i muszę stwierdzić, że każda następna generacja tych zabezpieczeń jest coraz lepsza.
    Niestety na obudowach urządzeń widnieje napis Made in EU. Cóż... miejmy nadzieję, że kiedyś będzie można napisać "Poland" bez obawy o kiepską sprzedaż.

  • #86 24 Sty 2013 17:54
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Artur, odnośnie Twojej odpowiedzi:

    Cytat:
    We wzmacniaczach Harman Kardon są układy scalone Analog Devices...


    Masz na ten temat większe pojęcie, ale ja z zasłyszanych i przeczytanych opinii wiem, że Harman Kardon ma wyśmienity sprzęt. O tym, że montują układy Analog Devices, nie wiedziałem. Ale gdy teraz o tym wiem to jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Harman Kardon robi po prostu znakomity sprzęt audio, chociaż nie miałem okazji testować ich wyrobów, ale...
    Testowałem kilka lat temu wzmacniacz audio klasy D AD1994, wrażenia super została mi jeszcze jedna kość tego układu :D .

  • #87 24 Sty 2013 22:24
    Artur k.
    Admin grupy audio

    ssb.mixer napisał:
    To wszystko jest murzyńska robota - poskładać do kupy gotowe elementy, zaprojektowane przez kogo innego. Prawdziwa potęga tkwi w pomysłowości i innowacyjności gospodarki, w możliwości zrobienia nowego produktu, którego inni nie umieją.

    Czyli np. firma Toshiba, czy Dell produkując komputery oparte o płyty główne z procesorami np. Intel odwala murzyńską robotę, bo według Ciebie od początku do końca powinny być układy tej firmy, która wyprodukowała sprzęt?
    A taki np. Asus, czy Gigabyte - produkują płyty główne. Przecież to też typowe składanie z klocków.

    warsztat-ele napisał:
    A może zamawia się konkretny projekt konkretnego urządzenia zamiast budowania całego biura konstrukcyjnego?

    No, zamawia się - w Chinach, od razu z gotowymi nadrukami (np. "Made in Poland"). Żeby ominąć część opłat celnych, do kraju przywozi się urządzenie w częściach, a w Polsce składa (wtedy i napis "Made in..." jest prawdziwy).
    Wszystko wskazuje na to że współczesna Diora właśnie tak to robi, zwłaszcza że wcześniej współpracowali z Mantą. Pewnie wówczas podłączali się pod zamówienie Manty, a teraz sami bezpośrednio dogadali się z Chińczykami. Tak się teraz robi, znam kilka osób, które zajmują się sprzedażą towaru z Chin. Jadą do Chin, wybierają pośród setek tysięcy urządzeń tam produkowanych, dogadują się i mają urządzenie pod własnym szyldem. Chińczykowi jest wszystko jedno co będzie napisane na urządzeniu - grunt żeby sprzedać.
    Tu masz katalog wybranych chińskich produktów, które możesz mieć pod własną marką:
    http://www.made-in-china.com/
    Tam są jeszcze podstrony konkretnych fabryk, np.:
    http://mslighting.en.made-in-china.com/
    Jak sobie klikniesz jakieś urządzenie, to jeszcze masz informację ile tego produkują tygodniowo.
    Dla przykładu weźmy takie urządzenie:
    http://mslighting.en.made-in-china.com/produc.../China-Moving-Head-Light-LED-Stage-Light.html
    Identyczne z tym (porównaj parametry):
    http://www.americandj.com/ProductDetails.aspx?Category=&ItemNumber=1914
    Tylko zdjęcie z innej strony zrobione. Jedno dostępne w detalu w Polsce pod nazwą "American DJ", a drugie w detalu tylko w Chinach pod nazwą "MS Lighting", na świat wychodzi kontenerami od razu z opisem tego, kto zamówił.

    Pewnie jakbym dobrze poszukał, to i naszą Diorę bym znalazł na jednej z takich stron, tylko szkoda mi na to czasu. Mam ciekawsze zajęcia. :)

    Faces napisał:
    Masz na ten temat większe pojęcie, ale ja z zasłyszanych i przeczytanych opinii wiem, że Harman Kardon ma wyśmienity sprzęt. O tym, że montują układy Analog Devices, nie wiedziałem. Ale gdy teraz o tym wiem to jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Harman Kardon robi po prostu znakomity sprzęt audio,

    Do znakomitości temu daleko, ale niewątpliwie brzmieniowo jest dobry, choć przereklamowany. Jak ktoś chce zabłysnąć a nie ma kasy, to kupuje H-K.
    Tańsze modele zwykle nie mają konkurencji w tej klasie cenowej, ale droższych bym nie kupił, bo za te same lub niewiele większe pieniądze można mieć lepszy sprzęt. ;)

  • #88 24 Sty 2013 22:49
    elektryku5
    Poziom 37  

    Widać choćby po marketowych młotkach udarowych, tylko kolor obudowy i naklejka się zmienia, z wiertarkami i masą innych tam takich jest podobnie...

  • #89 25 Sty 2013 01:33
    2134684
    Użytkownik usunął konto  
  • #90 25 Sty 2013 12:19
    elektryku5
    Poziom 37  

    Niestety, ale zostały na prawie tylko Chiny i Tajwan...