Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sprawdzanie nieszczelnosci w lodowkach

06 Lut 2005 20:32 4807 35
  • Poziom 24  
    Mam pytanie do panow serwisantow w jaki sposob sprawdzaja nieszczelnosci ukladow chlodniczych w sprzecie domowym.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    Z tego co widze i slysze dookola to najczesciej sprawdzaja portfelem naiwnego klienta. W przypadku awarii napelniaja uklad, kasuja ze 150peelenów albo i lepiej i jak klient ponownie zadzwoni to znaczy ze byla nieszczelnosc ;)
    Powaznie powiem ze nieszczelnosci nie trzeba sprawdzac zadnym przyrzadem, to "czuć" na oko :)
    (oczywiscie jezeli mowa o typowych urzadzeniach - tu wiadomo co sie psuje zwykle)
  • Poziom 15  
    Myślę, że można to sprawdzić tak samo jak sprawdza się instalację gazową, czyli wodą z mydłem. Widziałem takie badanie, wykonywał je fachowiec po uzupełnieniu gazu w agregacie chłodniczym. Być może nie jest to idealne rozwiązanie, ale na pewno wyłapie grubsze nieszczelności. Zazwyczaj występują one w miejscach lutowania rurek, czasem w innych miejscach, gdy użytkownik podda lodówkę "urazom mechanicznym".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Nie jest to takie proste i lepiej się do tego nie zabierać jeżeli brak jest podstawowej wiedzy.W terażniejszych lodówkach i zamrażarkach większa część układu chłodniczego tak po stronie tłocznej jak i ssącej znajduje się wewnątrz ścianek obudowy i nawet wykrywacz freonu nie pomoże.Kilka dni na zegarach pozwoli uzyskać pewność że jest nieszczelność i to wszystko- bez prucia obudowy nic nie zrobisz a i niewiele to pomoże.Można próbować montować nowy wkład lecz nie jest to naprawa warta zachodu.Czy nie lepiej wymienić obudowę(czy się opłaca????)
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    newDJ napisał:
    (...)Można próbować montować nowy wkład lecz nie jest to naprawa warta zachodu(...)


    Z wszystkim sie zgodze poza tym zdaniem :)
  • Poziom 28  
    Jeśli ktoś to robił to wie że to "świetna " robota a klient czekać może na naprawę godzinę.. no może dwie- to wtedy potrzebny códotwórca żeby znalazł tę nieszczelnosć a jak przywrócić zdolność do uzytkowania???? i to najlepiej w jedna godzinę???
    Kto tego na oczy nie widział to nie uwierzy że to nie jest takie proste- a więc pozostaje zakup nowej jak ktoś bardzo niecierpliwy.
    Obecnie są tylko tacy z czym sie trzeba zgodzić.
    Usuawanie i SZUKANIE tych nieszczelności tylko dla cierpliwych>
    Pozdrawiam naprawiaczy i życzę cierpliwych klientów!!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    Bleble napisał:
    (...)a kol. elektryk2000
    to wie jak robią inni z opowieści czy sam tak robi jak opisał
    Pozdrawiam


    Poprawiam czesto po "tych" INNYCH wiec wiem dobrze, i mysle ze to tajemnica Poliszynela :)

    Pozdrawiam rowniez
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    Bleble napisał:
    Dla mnie takie postępowanie jest nieetyczne (delikatnie określając)
    Ciekawe co z gwarancą ale chyba nie dają
    Ale myślę że rynek sam poradzi sobie z takimi i będzie ich coraz mniej
    Pozdrawiam

    Co z gwarancja? "NIE MA NA TO GWARANCJI" -tak uslyszala pewna pani. Fachura za napelnienie dziurawej lodowki skasowal skromne 300zl...
    Taki to pożyje ;)

    (niedawno mialem taki przypadek)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Widziałem już zrąbane prawie nowe lodówki przez "fachowców" tak , tak fachowców z punktów napraw,nie dość że zostały uszkodzone elementy to jeszcze czujka termostatu zamiast z odszranianiem +4,5st. miała zastosowany termostat od zamrażarki.Też tłumaczył klientce że będzie pracowała jak należy.Zastosowano nowy parowacz,dokonano przeróbek i co?-poszła na złom sprężarka,nie było też sensu brać się za resztę.Reasumując powtarzam jeszcze raz nie ma cudotwórców,jeżeli jest nieszczelność układu wewnątrz między ściankami lodówki lub zamrażarki lepiej doradzić kupno nowej niż potem rumienić się przed zleceniodawą.Chciałbym widzieć jak serwisant przywraca izotermiczność w ten sposób remontowanej lodówki. Można to było robić w lodówkach z przed lat .Owocnego wyszukiwania nieszczelności newDJ
  • Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 1  
  • Poziom 24  
    Moim zdaniem bycie dobrym serwisantem nie polega tylko na doradzaniu klientowi zeby kupil nowy sprzet. Jezeli ktos kupil lodowke powiedzmy za 1500 zl i po trzech latach ma ją wyrzucic ? Mysle ,ze naprawa izolacji termicznej nie jest az takim duzym problemem ,caly problem polega na trafnym znalezieniu zrodla nieszczelnosci zeby nie pruc calej szafy.
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    lidmar napisał:
    Moim zdaniem bycie dobrym serwisantem nie polega tylko na doradzaniu klientowi zeby kupil nowy sprzet. Jezeli ktos kupil lodowke powiedzmy za 1500 zl i po trzech latach ma ją wyrzucic ? Mysle ,ze naprawa izolacji termicznej nie jest az takim duzym problemem ,caly problem polega na trafnym znalezieniu zrodla nieszczelnosci zeby nie pruc calej szafy.

    Pieknie mowisz ale nie wiesz o tym, ze aby znalezc we wspolczesnej lodowce nieszczelnosc i naprawic nie da sie nie pruć szafy!!!
    Chyba ze naprawiacz-magik....
    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Dobrze wiem co trzeba zrobic zeby naprawic wspolczesna lodowke i wiem tez ze prawie zawsze trzeba ciac obudowe ale przeciez chodzi o to zeby nie rujnowac jej calej i jak naj mniej sie narobic .
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    A kto mowi o rujnowaniu calej? Tak moze robic ewentualnie ktos kto nie ma o tym bladego pojecia, ewentualnie poczytal troche na elektrodzie o tym i bedzie sie zabieral za naprawe bez doswiadczenia...

    Poza tym izolacja termiczna chodziarki nie jest tak wazna jak zamrazarki i moze miec troche gorsze parametry.
    Kazdy wie ze nie bedzie to co oryginal ale jest to jakies rozsadne wyjscie gdy sprzet ma 2.5 roku a kosztowal np. 1500zl.
    Pozdrawiam
  • Poziom 1  
  • Poziom 18  
    Wiitam i z ciekawościa poczytałem te posty kolegów.
    A co powiedzą fachowcy na to jak po znalezieniu nieszczelności w pewnej italiańskiej chłodziareczce chcąc założyć lockring przeciąłem rurkę a ona okazała się tak cienka że niedało sie zrobić nic , po zmirzeniu ścianki okazało sie że ma 0,o3 mm. Sprzęt był na R 134a więc jeśli nawt była by usunięta ta nieszczelność prawdopodobięnstwo wystąpienia następnej było bardzo duze. Niestety odmówiłem naprawy.
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    Czy to nie pomylka? 0.03mm? Z takimi rurami jeszcze sie nei spotkalem w zadnej lodowce. Jaka firma robi cos takiego czy to jest tajemnica?
    Pozdrawiam
  • Poziom 28  
    Cięzki przypadek-czym ten "naukowiec" tę grubośc zmierzył-proszę o opis
    chba że jednostki mu się pomyliły.
  • Poziom 18  
    Przepraszam troszeczke zaduzo zer o.3 mm. A grubość mierzona po rozcięciu rurki mikrometrem.
  • Specjalista urządzeń chłodniczych
    No teraz to juz brzmi wiarygodnie :)
    Co do producenta to chyba nie byla "italianska" tylko np. izraelska produkcja, zeby tak oszczedzac nawet na aluminium ktore i tak prawie nic nie wazy, co innego miedz... ;)

    Napisz jaka to firma, nikt Cie do sadu nie poda ;)
  • Poziom 12  
    ja dolewam do freonu pare kropelek plynu ultrafioletowy i do wykrycia mam lampe ultra fioletowa to sie uzywa przy wiekszych systemach chlodmiczych albo motoryzacji samochodowaj
    milej zabawy
  • Poziom 15  
    Hej Koledze Napewno chodziło o lodówki marki Ardo.... tak.tak.. niestety w tych sprzętach dosyć często dochodzi do nieszczelności przewodów bodajże..aluminiowych a szczególnie na przewodzie ssącym na wys mniej więcej 5cm pod zamrażarnikiem (jeżeli jest) ja przeważnie robię tam wtedy delikatnie kołnierze i skręcam na kleju![/img]
  • Użytkownik usunął konto