Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator do ładowania akumulatorów, jakie napięcie wtórne

henryk4 16 Gru 2012 10:07 3309 13
  • #1 16 Gru 2012 10:07
    henryk4
    Poziom 11  

    Witam
    Czy ktoś może mi powiedzieć jakie napięcie wtórne bez obciążenia powinno mieć trafo prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych ? Prąd jaki mi jest potrzebny to 2 do 3A do tego dodam zwykły mostek i żadnej regulacji ( no może mała regulacja na jednej diodzie załączanej szeregowo da to spadek napięcia o około 0,7V )Posiadam trafo TS80/8/668 ale napięcia są zbyt duże muszę go przewinąć . Mogę zastosować trafo od halogenów tu trzeba dołożyć kilka zwojów ale do jakiego napięcia ?
    Proszę o pomoc

    0 13
  • Relpol
  • Relpol
  • #3 16 Gru 2012 10:11
    Nemonek
    Poziom 27  

    Było tego mnóstwo na elektrodzie TYLKO SZUKAJ

    13V to za mało, uwzględniając spadek napięcia na diodach to minimum 15V

    0
  • #4 16 Gru 2012 12:04
    BILGO
    Poziom 38  

    Nemonek napisał:
    uwzględniając spadek napięcia na diodach to minimum 15V

    Ooo tutaj z min 15 to przesadziłeś wtedy napięcie za mostkiem prostowniczym będzie wynosić ok 19.75V to jest za duże napięcie...

    Jeśli max napięcie ładowania ma wynosić 14.4V co jest granicą gazownia standardowego akumulatora (13.8V dla bezobsługowego) to napięcie transformatora ma wynosić ok 11.2V

    0
  • #6 16 Gru 2012 12:58
    kybernetes
    Poziom 39  

    Transformator jest dobry, ma dwa uzwojenia po 15,6 V i 2,6 A, razem 15,6 V i 5,2 A.

    BILGO napisał:
    Jeśli max napięcie ładowania ma wynosić 14.4V co jest granicą gazownia standardowego akumulatora (13.8V dla bezobsługowego) to napięcie transformatora ma wynosić ok 11.2V


    W prostowniku bez automatyki nie można uzyskać parametrów o jakich wyżej piszesz - takie prostowniki ładują do napięcia powyżej 16 V, konieczna jest wiec kontrola ich pracy. Gdybyś próbował zrobić prostownik o niższym napięciu, nieprzekraczającym wzmiankowanych 14,4 V to jego sprawność w drugiej połowie ładowania byłaby znikoma.

    0
  • #7 05 Sty 2013 23:20
    henryk4
    Poziom 11  

    Witam
    A oto moje wypociny .
    Zmieniłem na trafo od halogenów daje ono 13.3V moc max 100w dowinołem 9 zw ( nie miałem drutu nawojowego więc nawinąłem przewodem Ly1.5mm przyjmując że dla instalacji przypada na 1 mm 7A to spoko się wyrobi ) i uzyskałem 14.8V Przy tym napięciu trafo jest obciążone na maxa czyli 98W działa super prąd około 5.9A Podane napięcia są bez obciążenia
    Miernik którym mierzyłem to UNIGOR 380 więc dokładność dosyć wysoka

    0
  • #8 06 Sty 2013 11:51
    Vix
    Poziom 21  

    Przy 14,8V trafo jest obciążone na max jak piszesz więc, jeśli napięcie na akumulatorze zbliży się do 14,6V, akumulator będzie dalej ładowany znacznym prądem, co może mu zaszkodzić. W efekcie Twoje nawinięcie na oko może doprowadzić do tego, że akumulator będzie ładowany do np 15,5V, a nie do zalecanych 14,6V. Ponieważ napięcie wyjściowe z trafo może się zwiększyć. Wynika to z miękkości transformatora. Z ciekawości, jeśli masz jakiś rezystor mocy obciąż trafo tak, aby uzyskać prąd 1A i sprawdź jaki wtedy jest spadek na rezystorze. Musisz pamiętać o tym, że taki układ przypomina ładowanie kondensatora z jakiegoś tam źródła. Czyli przepływ prądu będzie do momentu, w którym napięcia się wyrównają.

    0
  • #9 06 Sty 2013 15:38
    kybernetes
    Poziom 39  

    Vix, co ty chłopie wypisujesz? Nie ma takiej opcji aby prostownik bez stabilizacji, tylko na samym transformatorze i mostku, ładował do 14,6 V. Takie prostowniki ładują do 16 V albo nawet ciut wyżej. Chcesz mieć prostownik lądujący do 14,6 V to musisz tam dać jakiś układ automatyki. Rezystory tego nie zmienią - one regulują charakterystykę prądową ładowania, nie mają wpływu na napięcie końcowe.

    0
  • #10 06 Sty 2013 17:25
    Vix
    Poziom 21  

    Nie zrozumiałeś mnie. Ja poleciłem henryk4 by podłączył eksperymentalnie do uzwojenia wtórnego w szereg rezystor, bez akumulatora, który spowoduje przepływ prądu około 1A. Czyli niech to będzie powiedzmy 14Ω, i chciałem, aby wtedy zmierzył spadek na tym rezystorze.
    Dla mnie prostownik z samym trafem i mostkiem to jakaś pomyłka. Prostownik powinien mieć przede wszystkim układ z pętlą histerezy, a najlepiej aby miał źródło prądowe, które ładuje akumulator stałym prądem do momentu, kiedy zasilanie osiągnie te 14,6V.

    0
  • #11 06 Sty 2013 21:21
    henryk4
    Poziom 11  

    Panowie ! spokojnie ! coś tu nie gra macie sporo wiadomości ale teoretycznych czy któryś z was mierzył napięcie ładowania swojego aku w samochodzie ? piszecie o aku BTLO pisze Jeśli max napięcie ładowania ma wynosić 14.4V co jest granicą gazownia standardowego akumulatora (13.8V dla bezobsługowego) to napięcie transformatora ma wynosić ok 11.2V


    Strumien swiadomosci swia pisze 13V lekka przesada może się naładuje ale za tydzień

    Panowie Vix , kybernetes nie wkleję tekstu żeby nie mnożyć odpowiedzi bez sensu i żeby była jasność w temacie
    Ja ma pytanie
    Jaki samochód ma układ rozpoznawania czy zamontowany aku jest obsługowy czy bez obsługowy ? i ty mamy załatwiony poziom napięcia alternatora (lub prostownika)
    A teraz panowie
    Vix , kybernetes
    Kiedyś aku był używany 10lat a teraz przez te wasze teorie aku automaty hu..e muje dzikie węże na ile starczy ?? 3lata? I po gwarancji
    Kiedyś podłączało się aku pod prostownik raz w tygodniu w zimie na noc a rano był ok. prostownik dawał od 2 do 4 A to przez noc było 2 x 8=16 Ah lub 4 x 8=32Ah i rano auto jechało jaka automatyka ? budzik i do pracy !!
    Pozdrowienia
    Ps
    Dla mnie temat jest jasny i wyczerpany może ktoś będzie miał jeszcze jakieś pytania ja raczej nie ale THX za zainteresowanie i chęć pomocy
    Pozdrawiam

    0
  • #12 06 Sty 2013 21:36
    Fredy
    Poziom 27  

    henryk4 napisał:
    Czy ktoś może mi powiedzieć jakie napięcie wtórne bez obciążenia powinno mieć trafo prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych ?


    na to pytanie nie ma odpowiedzi.
    Transformatory rzeczywiste w przeciwieństwie do idealnych mają rezystancję wyjściową rózną od zera. To powoduje że są one , jak to się popularnie mówi "miękkie".
    Zatem możesz mieć jeden transformator o dużej wyjściowej impedancji , który bez podłaczenia obciążenia będzie mieć 50V, a po podłaczeniu napięcie spadnie do np 13V przy 2A.
    Możesz mieć trafo "sztywniejsze" z małym Rwyjściowym, i to trafo może mieć tylko 14V i zapewnić bezproblemowe ładowanie 2A.

    Także podsumowując - na to pytanie nie da się odpowiedzieć.

    Pozostaje ci test.

    0
  • #13 06 Sty 2013 21:59
    kybernetes
    Poziom 39  

    henryk4 napisał:
    Ja ma pytanie
    Jaki samochód ma układ rozpoznawania czy zamontowany aku jest obsługowy czy bez obsługowy ?

    Podział na akumulatory obsługowe i bezobsługowe dotyczy generalnie tylko i wyłącznie obudowy akumulatora plus drobne zmiany konstrukcyjne, nie ma to związku z jego typem "elektrochemicznym". Standardowe akumulatory bezobsługowe stosowane w pojazdach ładuje się takim samym napięciem jak i te obsługowe.
    Jeżeli natomiast Twoje pytanie odnosi się właśnie do wyżej wspomnianego typu akumulatora to takiego układu nie ma żaden znany mi pojazd. Niektóre, najnowsze, mają sterowniki akumulatora, gdzie konfiguruje się rodzaj zamontowanego akumulatora, trzeba to jednak zrobić ręcznie, komputerem diagnostycznym (albo jest wbite fabrycznie bez możliwości zmiany).
    henryk4 napisał:
    Kiedyś podłączało się aku pod prostownik raz w tygodniu w zimie na noc a rano był ok. prostownik dawał od 2 do 4 A to przez noc było 2 x 8=16 Ah lub 4 x 8=32Ah i rano auto jechało jaka automatyka ? budzik i do pracy !!

    Przy niskich prądach ładowania prostownikiem i możliwości uzupełniania wody w elektrolicie nie ma żadnych przeszkód abyś i teraz tak nie robił. Inna sprawa, że celowość takiego postępowania przy współczesnych układach ładowania i współczesnych akumulatorach jest mocno dyskusyjna... delikatnie mówiąc. Przeładowywanie im zdecydowanie szkodzi. A przeładowanie nastąpi, bo obecnie alternatory trzymają twardo powyżej 14 V, niezależnie od obrotów i ilości włączonych odbiorników, także rzadko się zdarza aby akumulator cierpiał na brak prądu podczas jazdy.

    Vix napisał:
    Prostownik powinien mieć przede wszystkim układ z pętlą histerezy, a najlepiej aby miał źródło prądowe, które ładuje akumulator stałym prądem do momentu, kiedy zasilanie osiągnie te 14,6V.


    Układy automatyki są oczywiście pożądane ale większość prostowników w garażach a nawet w warsztatach jednak ich nie posiada. Powód jest prosty - wysoka cena. Nie jest to jednak wielką wadą jeżeli wie się co się robi i jak należy to robić. Kolega powyżej o tym już pisał - dawniej automatyka była prawie zupełnie niespotykana ale użytkownicy wiedzieli jak ładować by akumulatora nie zepsuć. I moim zdaniem było to dobre.

    henryk4 napisał:
    Jeśli max napięcie ładowania ma wynosić 14.4V co jest granicą gazownia standardowego akumulatora (13.8V dla bezobsługowego) to napięcie transformatora ma wynosić ok 11.2V


    Tak nie jest. Nie można zbudować prostownika bez sterowania, który dawałby jakikolwiek sensowny prąd przy tak dobranym transformatorze. Taki prostownik by po prostu tego akumulatora nigdy nie naładował (w realnym czasie jaki oczekujemy zwykle od prostowników).

    0
  • #14 07 Sty 2013 12:26
    Vix
    Poziom 21  

    Cytat:
    Układy automatyki są oczywiście pożądane ale większość prostowników w garażach a nawet w warsztatach jednak ich nie posiada. Powód jest prosty - wysoka cena. Nie jest to jednak wielką wadą jeżeli wie się co się robi i jak należy to robić. Kolega powyżej o tym już pisał - dawniej automatyka była prawie zupełnie niespotykana ale użytkownicy wiedzieli jak ładować by akumulatora nie zepsuć. I moim zdaniem było to dobre.


    Wysoka cena to tylko efekt marketingu. Taki prostownik można zrealizować na podwójnym wzmacniaczu operacyjnym + paręnaście el. dyskretnych. Najdroższy będzie oczywiście trafo. Całość powinna się zamknąć w granicach 80zł.

    Cytat:

    Kiedyś aku był używany 10lat a teraz przez te wasze teorie aku automaty hu..e muje dzikie węże na ile starczy ?? 3lata? I po gwarancji
    Kiedyś podłączało się aku pod prostownik raz w tygodniu w zimie na noc a rano był ok. prostownik dawał od 2 do 4 A to przez noc było 2 x 8=16 Ah lub 4 x 8=32Ah i rano auto jechało jaka automatyka ? budzik i do pracy !!


    Raz w tygodniu ??? No właśnie to było kiedyś. Mam obecnie diesla i spory akumulator i raz porządnie naładowany przed zimą starcza na cały ten sezon, a ma już 4 rok. Jak będę w ten sposób podchodził do tematu to mój akumulator wytrzyma 20lat pod warunkiem, że będę go ładował codziennie. Więc między kiedyś, a teraz zbyt bardzo różnicy nie ma w sprzęcie, ale jest różnica w podejściu i statusie. Gdybym ja musiał co tydzień ładować akumulator, i za każdym razem nosić te 12kg do auta, potem kręcić te klemy na -20 mrozie to już dawno zrobiłbym nim zamach jak przy rzucie młotem, ale kiedyś tak było bo się dziadowało, bo kosztuje, bo szkoda, bo jeszcze wytrzyma.
    My tutaj mówimy o tym jak powinno być porządnie a nie na, aby. Chcesz porządny prostownik to, źródło prądowe, histereza, a najlepiej zasilanie przetwornicą. Chcesz jak kiedyś to 1kg trafo mostek i jedziesz.

    0
  Szukaj w 5mln produktów