Witam problem polega na tym obroty falują po dodaniu gazu tzn spadają po niżej skali i podskoczą na 1.Wymienione kable wn,swiece,czyszczona przepustnica,przepływomierz ale z ciekawości odpiąłem kabel od cewki zapłonowej i ten kapturek plastikowy(ta osłona od cewki jest ukruszona)była juz w tamtym roku mechanik to widział,ale powiedział,że to nie przeszkadza bo niby ma przebicia,ale według mnie jak nie ma tego kapturka to iskra może latac tzn na boki itp to jest mój domysł tylko a tutaj jak wygląda prawidłowy ten kapturek a jak u mnie:
prawidłowy:
http://i46.tinypic.com/6qxsmx.jpg
a tu mój:
http://i49.tinypic.com/2dlm5vr.jpg
na dodatek dodam,odpiąłem kabel od cewki co nachodzi na to plastikowe,przeczyściłem wtyki itp i auto prawie wgl nie faluje,ale są problemy z uruchomieniem i teraz nie wiem.Czy mechanik nie miał racji? i trzeba tą cewke wymienić? prosze o pomoc
prawidłowy:
http://i46.tinypic.com/6qxsmx.jpg
a tu mój:
http://i49.tinypic.com/2dlm5vr.jpg
na dodatek dodam,odpiąłem kabel od cewki co nachodzi na to plastikowe,przeczyściłem wtyki itp i auto prawie wgl nie faluje,ale są problemy z uruchomieniem i teraz nie wiem.Czy mechanik nie miał racji? i trzeba tą cewke wymienić? prosze o pomoc