Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

schemat instalacji - przeróbka kotłowni

ogrofan 16 Gru 2012 16:05 8037 29
  • Poziom 11  
    Witam serdecznie,
    przymierzam się do sporych zmian w mojej kotłowni, rozrysowałem schemat instalacji, którą zamierzam wykonać, ale zanim co prosiłbym o fachową ocenę mojego projektu i ewentualne zmiany.
    pozdrawiam Andrzej
    schemat instalacji - przeróbka kotłowni
  • Poziom 36  
    Zawór bezpieczeństwa na kotle jest zbędny. Lepiej tam wstawić termometr. Czy koniecznie musi to być system zamknięty? Po co na bojlerze dodatkowe naczynie wzbiorcze? I dlaczego chcesz stosować do grzania bojlera pompe? Nie lepiej wstawić elektro zawór? Przy czym zastosować mocniejszą pompe na głównym zasileniu kotła.
    Pozdrawaim
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ogólnie jest ok, brakuje tylko filtrów przed pompami, zawory zwrotne umieściłbym miedzy zaworem a pompą.
    Oczywiście kocioł masz przystosowany do układu zamkniętego i wiesz jaka pojemność naczynia przeponowego zastosować aby to nie wybuchło.
    Naczynie przeponowe na cwu jest inne niz na CO.
    W0jtek92 napisał:
    Po co na bojlerze dodatkowe naczynie wzbiorcze?

    Musisz sie jeszcze trochę douczyć bo naczynie przeponowe jest potrzebne.
    W0jtek92 napisał:
    Nie lepiej wstawić elektro zawór?

    Nie mąc bo chyba nie wiesz o czym piszesz, dowiedz sie najpierw jak działa elektrozawór i zawory trój i cztero drogowe.
  • Poziom 36  
    nie żebym się migał ale nie zauważyłem że te naczynie dotyczy instalacji wodnej. tak więc sory za zamieszanie. a dlaczego nie można zastosować elektrozaworu który będzie otwierał dopływ do zasobnika poprzez impuls?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    W0jtek92 napisał:
    nie żebym się migał ale nie zauważyłem że te naczynie dotyczy instalacji wodnej. tak więc sory za zamieszanie. a dlaczego nie można zastosować elektrozaworu który będzie otwierał dopływ do zasobnika poprzez impuls?

    Może tak byc ale ma kilka wad:
    1. Latem nie będzie możliwości podgrzania cwu bez grzania CO bo pompa bedze wszędzie pompować (chyba że będa dwa elektrozawory)
    2. Cena elektrozaworu będzie wyższa do ceny pompy
    3. Sterowanie jest bardziej skomplikowane a co za tym idzie droższe.
  • Poziom 36  
    Musze przyznać Piotr77777 iż masz racje. Mam Swoje doświadczenie w dziedzinie instalatorstwa, nie Jestem niestety fenomenem. lecz Człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera.
    tak więc hyle czoła za Twoje doświadczenie:)
  • Poziom 31  
    Według mnie instalacja zawiera poważny błąd. Zewnętrzne urządzenie schładzające, podobnie jak bufor, musi pracować niezawodnie w każdej sytuacji. Tu, jeśli zabraknie prądu w sytuacji gdy zawór 4D jest przymknięty, nie będzie obiegu grawitacyjnego i w kotle woda będzie wrzeć a do chłodnicy nie dopłynie.
  • Poziom 36  
    A gdy by zastosowało się urządzenie podtrzymujące prąd w przypadku jego braku? choć to dodatkowy koszt..
  • Specjalista - systemy grzewcze
    W0jtek92 napisał:
    Człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera.

    NIkt nie jest alfą i omegą.
    Mi sie wydaje ze ta chłodnica będzie wbudowana w kocioł działająca bez prądu na zasadzie ciśnienia.
  • Poziom 36  
    Jak dla mnie to czujnik chłodnicy (strażaka) jest zamontowany do otworu w kotle. więc czyta w miarę dokładnie temperaturę. jeśli jest na różnicę ciśnień to ok. ale jeśli strażak działa za pomocą prądu? no to wtedy może być problem w przypadku barku napięcia;/
  • Poziom 36  
    Sugeruję aby przeczytać odpowiednie normy.
    Instalacja nie jest z nimi zgodna. :D
  • Poziom 11  
    Witam,
    już myślałem, że nikt się nie zainteresuje tematem..
    William Bonawentura napisał:
    Według mnie instalacja zawiera poważny błąd. Zewnętrzne urządzenie schładzające, podobnie jak bufor, musi pracować niezawodnie w każdej sytuacji. Tu, jeśli zabraknie prądu w sytuacji gdy zawór 4D jest przymknięty, nie będzie obiegu grawitacyjnego i w kotle woda będzie wrzeć a do chłodnicy nie dopłynie.

    I to jest zasadnicze pytanie. Rozpatrywałem zastosowanie wężownic dwóch producentów. U pierwszego (wężownica WZS-2) na schemacie podłączenia jest pokazane tak jak ja to narysowałem u siebie. Natomiast u drugiego (Domer) jest dodatkowy króciec do podłączenia (spięcia) z rurą powrotną kotła. Myślę, że to drugie rozwiązanie będzie sprawniejsze, trzeba by jeszcze dodać po drodze zawór zwrotny, aby w czasie normalnej pracy kotła wyeliminować dodatkowy mały obieg.
    Wiliamie - zgadzasz się ze mną ?
    Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Sugeruję aby przeczytać odpowiednie normy.
    Instalacja nie jest z nimi zgodna. :D


    a cóż jest niezgodnego z normami ? Dla mnie najważniejsze jest, aby to działało i było bezpieczne.
  • Poziom 36  
    Kocioł stałopalny według normy pracując w układzie zamkniętym powinien być wyposażony w urządzenie schładzające.
    Na Twoim rysunku urządzenie schładzające jest częścią instalacji a nie kotła jak słusznie zauważył William Bonawentura .
    Warto przeczytać normy by zrozumieć co dlaczego i jak się montuje.
  • Poziom 11  
    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Kocioł stałopalny według normy pracując w układzie zamkniętym powinien być wyposażony w urządzenie schładzające.
    Na Twoim rysunku urządzenie schładzające jest częścią instalacji a nie kotła jak słusznie zauważył William Bonawentura .
    Warto przeczytać normy by zrozumieć co dlaczego i jak się montuje.


    Jak pewnie Ci wiadomo, są kotły z wewnętrzną wężownicą (nieliczne),a te, które jej nie mają, winne być wyposażone w zewnętrzne urządzenie schładzające. Jak urządzenie schładzające może być częścią kotła, skoro jest zewnętrzne ? Na moim schemacie zamontowane jest bezpośrednio na kotle i tak podają sposób montażu wszystkie dostępne schematy. William zauważył co innego (jak w moim poście wyżej) i zgadzam się z nim w 100 %.
  • Poziom 36  
    Jeśli przeczytałeś normę od razu obliczył byś ile natychmiast zrzuci to urządzenie wrzątku do kanalizacji i ..... pewnie nawet nie rysował być go , gdyż nnie brał byś go pod uwagę. :D
    Dopóki nie przeczytasz normy pewnie nie wyłapiesz różnicy czym się różni urządzenie schładzające instalację od urządzenia schładzającego kocioł. :D
  • Poziom 11  
    Nie bardzo rozumiem Twoje teorie Grzegorzu ? Skoro producent wyprodukował urządzenie do schładzania kotłów, uzyskał na nie Atest i w DTR-ce pisze, że może być stosowane do kotłów o mocy do 35 kW (mój kocioł 19 kW) - to nie rozumiem dlaczego miałbym tego nie stosować ? Nie wydaje mi się, aby instalator liczył zgodnie z normami czy urządzenie spełni swoje zadanie, czy nie - od tego są ci, co wydają Atest.
    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Poziom 36  
    Czy analizowałeś jak to działa i czy ma szanse zadziałać przy braku zasilania ?
    Czy liczyłeś po jakim czasie i zrzuceniu ilu litrów wody zadziała ?
  • Poziom 11  
    Intuicja podpowiada mi, że jesteś przeciwnikiem instalowania kotłów stałopalnych w systemie zamkniętym - czy tak ?
    Mój wątek dotyczy ewentualnej korekty schematu, a inną kwestią jest dyskusja na temat "za czy przeciw".

    Pozdrawiam - DOBRANOC
    Andrzej
  • Poziom 36  
    Większość piszących tu wie , że jestem nie tylko zwolennikiem montowania kotła stałopalnego w układzie zamkniętym lecz również ....
    mam tak spiętą hybrydę, w której jednym z kotłów jest właśnie kocioł stałopalny.

    Czytam nieraz /reklamy?/ WZS-2 i czytając treść :
    "Wężownica schładzająca wraz z zaworem jednofunkcyjnym schładza instalację gdy temperatura przekroczy 97 stopni Celsjusza, nie dopuszczając do zagotowania się wody. "
    ... wiem , że jest to sprzedawane przez idiotów dla idiotów.
    Jestem jednak zdecydowanym przeciwnikiem projektowania instalacji (czy to w układzie otwartym czy zamkniętym) przez osoby nie mające odpowiedniej wiedzy.
  • Poziom 11  
    W takim razie, według Ciebie, te wszystkie zewnętrzne wężownice schładzające, to nic innego, jak buble z atestem ? Skoro negujesz takie rozwiązania, to zdradź tajemnicę, jak zgodnie z normami rozwiązać problem. W moim konkretnym przypadku, chodzi o wymianę kotła olejowego (koszty oleju), który jest w systemie zamkniętym, na kocioł węglowy z podajnikiem. W tego typu kotłach zagotować wodę nie jest tak prosto, oprócz wężownicy schładzającej występują również inne zabezpieczenia. O zmianie systemu nie ma mowy. Pewnie można by zamiast wężownicy,zastosować bufor, tyle że i koszty rosną i miejsca więcej trzeba.

    pozdrawiam
    Andrzej
  • Poziom 36  
    Skoro nawet sprzedawca wie, że to rozwiązanie schładza instalację i jest jej zabezpieczeniem (a nie kocioł :!: ) to ..... nie jest zabezpieczeniem kotła -> jest to chyba jasne. W zasadzie można teoretycznie napisać, że pośrednio schładza też kocioł ale .... nadal nie jest to zgodne z przepisami i normami .
    Bufor nie może być zgodnie z normami zabezpieczeniem ... o tym też już pisałem na forum i tłumaczyłem dlaczego.

    Dopóki nie przeczytasz ze zrozumieniem norm i wiedzy w nich zawartych nie zaakceptujesz każda "stworzona" instalacja będzie z założenia niebezpieczna.

    Aby sprawdzić u mnie czy włącza się zabezpieczenie zrzutowe kotła musiałem "odciąć" go od instalacji. Oznacza to, że nie ma u mnie szans na zagotowanie czynnika CO co ..... nie zmienia faktu, że zabezpieczenie jest zamontowane.
  • Poziom 11  
    Przeczytałem chyba wszystko co jest dostępne na temat układów zamkniętych z kotłem na ekogroszek (z wyjątkiem norm). Cenne są dla mnie uwagi i sugestie zarówno instalatorów jak i użytkowników i w oparciu o tą wiedzę mam zamiar zbudować instalację. Jeśli chodzi o zabezpieczenia, to oprócz naczynia schładzającego bezpośrednio na kotle z czujnikiem termostatycznym zaworu BVTS z wbudowaną kapilarą bezpośrednio w płaszcz kotła będą jeszcze, dwa naczynia przeponowe (jedno dobrane do nowego kotła i drugie pozostawiam ze starego układu-łącznie poj. naczyń to 42 litry przy pojemności układu 180 litrów) oraz dwa zawory bezpieczeństwa (jeden bezpośrednio na piecu a drugi na grupie bezpieczeństwa). Czy będzie to poprawne i bezpieczne - mam nadzieję i wierzę w to, gdyby jednak ktoś z Was miał jakieś uwagi to będę wdzięczny.

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Poziom 36  
    Bardzo "ciekawe" podejście do tematu.
    Mniej więcej jakbyś chciał jeździć autem, wiedział że jest kodeks drogowy ale nie miał najmniejszego zamiaru się z nim zapoznać a tym samym przestrzegać.
    Miej w takim razie nadzieję, że jeśli zdarzy się wypadek ( w tym wypadku narażasz "tylko" siebie , swoją rodzinę i znajomych ), sąd uzna że instalacja zgodna z opinią "ziutka" z forum xyz jest źródłem prawa i przepisów.
    Na szczęście są serwisanci (tacy jak jeden z moderatorów), którzy umieją wpisać w protokole uruchomienia "niezgodne z przepisami , zagraża zdrowiu i życiu" .
  • Poziom 10  
    Witam,

    Podpinam się pod temat.
    Również przymierzam się do przeróbki instalacji.
    Kocioł na paliwo stałe 23kW opalany drewnem, układ zamknięty. Dodatkowo układ awaryjnego zasilania, oraz elektromechaniczny zawór na doprowadzeniu ciepłej wody z kotła do CWU otwierający się w przypadku zaniku zasilania.

    W układzie nie posiadam jednak mieszacza, w związku z czym chcę dokonać modernizacji układu.
    Pozwoliłem sobie wykorzystać i przerobić jeden ze schematów jaki znalazłem na forum.
    Proszę o ewentualne uwagi do tego schematu.

    schemat instalacji - przeróbka kotłowni

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam, Nie wiem czy już jestem po czasie "dyskusji" na wspomniany temat, ale może i mi się uda uzyskać coś we własnym problemie. Zauważyłem, ze kolega chce podpiąć kociołek na eko-groszek do zamkniętego układu i kombinuje z tymi wszystkimi zabezpieczeniami, a może prościej zastosować /odpowiednio dobrany - obliczony/ płytowy wymiennik ciepła. A kociołek by sobie pracował w otwartym systemie i po sprawie. Piszę o tym, bo sam przymierzam sie do zamknięcia mojego systemu rurowego i interesuje mnie jak to prosto i bezpiecznie zrobić.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    k0s10r napisał:
    cutomas Niezła bomba !



    Witam kolego k0s10r,

    Bardzo proszę jeśli to możliwe rozwiń swoją uwagę na temat tej bomby, bo teraz nie bardzo wiem czy układ jest bombowy i strasznie wpadł koledze w oko, czy też kolega ma do niego jakieś uwagi.
    Jeśli tak, to właśnie po to wstawiłem rysunek aby przedyskutować ten projekt i dokonać ewentualnych zmian.

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Kolego cutomas, z tego co wyczytałej juz na innych forach, to niedopuszczalne jest zamknieciu układu z Twoim kotłem (mimo dodatkowego zasialnia) nie montując tzw. bufora, czy urzadzenia /nie znam nazwy bo nie jestem fachowcem/ które by odprowadziło nadmiar ciepła wytworzonego przez kocioł. Nie jest ważne że jest dodtkowe zasilanie... Kocioł ma sam sobie poradzić gdy jest dobrze nagrzany i nie ma prądu wogóle. Nie bierze się pod uwagę, zasilania awaryjnego! Dodatkowo wyczytalem o dodatkowym tzw. strażaku do gaszenia paleniska i innych termostatach gaszących rozpalony kociołek.
    A moje pytanie, czy nie myslałeś aby zamiast zaworu bezpieczeństwa wstawic naczynie otwarte (odpowiedniej wielkości), a zamknąć tylko układ C.O. za pomocą wymiennika chociażby płytowego?

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że moje myślenie jest choć troche poprawne.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    W Polsce można montować zgodnie z przepisami kotły na paliwo stale w układzie zamkniętym ale tylko kotły przystosowane do tego z odpowiednimi zabezpieczeniami tj naczynie przeponowe o odpowiedniej wielkości dobrane do całej instalacji, zawór bezpieczeństwa i wbudowaną w kocioł wężownicą schładzającą.
    Innych kotłów bym nie zamykal bo spawy puszczą.
    najbezpieczniej to zrobic kocioł na ukladze otwartym i połączyć instalacje przez wymiennik plytowy z instalacją.
  • Poziom 10  
    Piotr77777 napisał:
    W Polsce można montować zgodnie z przepisami kotły na paliwo stale w układzie zamkniętym ale tylko kotły przystosowane do tego z odpowiednimi zabezpieczeniami tj naczynie przeponowe o odpowiedniej wielkości dobrane do całej instalacji, zawór bezpieczeństwa i wbudowaną w kocioł wężownicą schładzającą.
    Innych kotłów bym nie zamykal bo spawy puszczą.
    najbezpieczniej to zrobic kocioł na ukladze otwartym i połączyć instalacje przez wymiennik plytowy z instalacją.


    Dziękuję Kolego,
    dorzucę do rysunku jeszcze albo wężownicę, lub też zabezpieczenie termiczne np. SYR, i ponownie przedstawię do akceptacji.
    Oczywiście taki układ też ma minusu, no bo co robić gdy wody z sieci wodociągowej też nie będzie(brak prądu)? Takie ekstremum.

    Układ otwarty... hm, do tej pory odrzucałem takie rozwiązanie całkowicie. Jak już pisałem mój układ jest obecnie układem zamkniętym. Muszę sprawdzić czy byłbym w stanie technicznie doposażyć się w naczynie przelewowe. Ciężki orzech do zgryzienia.

    Swoją drogą, zastanawiam się czy nie wyposażyć układu w siłownik od zaworu 3-drożnego wraz z elektronicznym regulatorem. Nie miałem jeszcze okazji zaobserwowania jak zachowuje się taki układ, więc nie wiem czy nie będzie to zbędny wydatek, i czy np. samo nastawienie zaworu pokrętłem raz a dobrze będzie się sprawdzało. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie bardzo proszę o podzielenie się opinią.


    Pozdrawiam