Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

soki 02 Sty 2013 22:43 81984 78
  • #61
    Gizmoń
    Poziom 28  
    soki napisał:
    Muszę przyznać, że zaskoczyły mnie te wyniki.


    Silnik łagodnie przyspiesza i hamuje z jakiegoś konkretnego powodu, czy ot tak sobie dla lepszego efektu dźwiękowego? Ciekawe jaki moment obrotowy ma przy takiej prędkości.

    Swoją drogą, jeśli sam silnik tak bardzo hałasuje, to boję się co będzie po przykręceniu go do maszyny :D Może warto zastosować jakieś gumowe podkładki między silnikami a ich mocowaniami?

    Wracając jeszcze do któregoś wcześniejszego postu, a no miałem w rękach płytę z MDF i nie wiem czemu niby się nie nadaje? Wilgoć łatwo ją niszczy, owszem, ale CNC raczej nie powinno się trzymać w zawilgoconym garażu gdzie można zbierać grzyby (odchodzące razem z tynkiem).
    Nawet zbudowałem z MDFu frezarkę do piankowych modeli i działa do dziś, już trzeci rok. Nawiasem mówiąc, to tam jest jedno łożyskowanie zrobione tak, że aluminium ślizga się po aluminium i... nadal działa i nie ma ochoty się wyślizgać.
  • AdexAdex
  • #62
    ictorn
    Poziom 20  
    Zacząłem na http://www.cnc.info.pl/ ale coś mieli skopane bo zdjęcia przygotowane pod ich warunki nie wchodziły. Dałem spokój.
    Dodam że aluminium wycinałem ręcznie, żadnych gotowców wycinanych inną frezarką.
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

    Projekt był taki:
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

    Daj znać na PW to Ci wyślę pliki w .skp Google SketchUp to sobie pooglądasz, lub wielostronicowy plik z SolidEdge (darmowy) - tam są wymiary.

    SOKI ten test to możesz sobie wsadzić w ... kieszeń. Podłącz do osi niech coś ciągnie. Dam sobie uciąć czubek od choinki że przy starcie i hamowaniu zgubi kroki.
  • #63
    Tarnus
    Poziom 20  
    Gizmoń napisał:

    Silnik łagodnie przyspiesza i hamuje z jakiegoś konkretnego powodu, czy ot tak sobie dla lepszego efektu dźwiękowego? Ciekawe jaki moment obrotowy ma przy takiej prędkości.


    Gdyby nie łagodne rozpędzanie, to w ogóle by nie wystartował, gdyż silnik krokowy przy maksymalnych obrotach ma tak znikomy moment obrotowy że tylko by bzyczał w miejscu stojąc. Tak samo, jak już się rozpędzi do max to wystarczy lekkie dotknięcie palcem, staje w miejscu i już nie ruszy.

    Gizmoń napisał:

    Swoją drogą, jeśli sam silnik tak bardzo hałasuje, to boję się co będzie po przykręceniu go do maszyny :D Może warto zastosować jakieś gumowe podkładki między silnikami a ich mocowaniami?


    Stosuje się czasem takie podstawy pod silniki składające się z dwóch blach pomiędzy którymi jest dość miękka guma. Taka sklejona kanapka powoduje że w mniejszym stopniu drgania są przenoszone na konstrukcję.


    Marek
  • #64
    soki
    Poziom 17  
    @ictorn - wiem wiem :) testy na sucho są raczej mało miarodajne. Po podłączeniu do maszyny (przez transoptory) okazało się że zakres prędkości skończył się na ~1600mm/min i zatkały się transoptory. Muszę zmienić na jakieś szybkie, bo okazuje się, że tanie ILQ1 niestety słabo wypadają w takich testach.

    Kończę powoli osłony na mechanikę i zrobię jakieś video z testów prędkości objazdów.
  • #65
    grabki95
    Poziom 14  
    ictorn, jakiej grubości wałki zastosowałeś w swojej maszynie? Ile cię kosztowała?
  • #66
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Tarnus napisał:
    Gdyby nie łagodne rozpędzanie, to w ogóle by nie wystartował, gdyż silnik krokowy przy maksymalnych obrotach ma tak znikomy moment obrotowy że tylko by bzyczał w miejscu stojąc. Tak samo, jak już się rozpędzi do max to wystarczy lekkie dotknięcie palcem, staje w miejscu i już nie ruszy.


    To wiem doskonale. Mi nie chodziło o to dlaczego, ale dlaczego tak łagodnie. Zostało to ustawione "bo tak o", czy może była to już wartość maksymalna dla tego silnika z takim kołem zamachowym (płyta kompaktowa)? Pytam z czystej ciekawości, żeby wiedzieć co "potrafi" silnik 2Nm.

    Program powinien mieć możliwość ustawienia krzywej przyspieszenia, żeby było duże dla małych prędkości i coraz mniejsze dla coraz większych. Wtedy maszyna z silnikami krokowymi by była sterowana najlepiej.
  • AdexAdex
  • #67
    ictorn
    Poziom 20  
    Moje wałki mają fi 20mm na osi Y i fi 16 podparte na X i Z, co do ceny to kupowałem na allegro z 2 lata temu. Ale luknołem na Alledrogo to ceny są chyba podobne +/- 50zł za wałek 0,5m.
  • #68
    avatar
    Poziom 35  
    Ja ostatnio wymieniłem dwa wałki na pojedyczne łożysko liniowe - wałki fi 16 po 3 latach pracy miały dość duże uszkodzenia od kulek - odziwo na bardzi starych wałkach fi 20 które to faktycznie utwardzane były taki efekt nie występuje....
    Tor do lozyska LRWH45 to stalowy 'kwadracik" o bokach ~50mm i dość skutecznie zastępuje dwa wałki fi 16
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)
    Na zdjeciu widac liniowe lozysko osi X i wymienianą Z na thk 330

    Po wymianie na ten tor wraz z wymiana wrzeciona na chlodzone woda moge powiedziec jedno - glosniej pracuja silniki krokowe niz samo wrzecionko :)
  • #69
    Sebastian.R
    Poziom 20  
    Jak dla mnie rewelacja ! Jeśli można tym "drukować" laminat z miedzią to taki projekt mnie bardzo interesuje. Kiedyś próbowałem wykonywać płytki za pomocą termotransferu i wychodziło kiepsko (stracony czas i litry acetonu :) ) , w końcu zniechęcony dałem sobie spokój. Taka maszynka byłaby lekiem na tą dolegliwość związaną z termotransferem.
    Jak dla mnie FAJNE
  • #70
    Tarnus
    Poziom 20  
    avatar napisał:
    Ja ostatnio wymieniłem dwa wałki na pojedyczne łożysko liniowe -


    No właśnie... zastanawiam się co lepsze, jeden wózek 50mm i śruba czy dwa wózki 20mm i śruba po środku. Ja wybrałem to drugie bo zakupiłem używane prowadnice i wózki HIWIN 20mm w dobrej cenie. Z wyglądu bardzo podobne jak jak te małe, położone na dużej szynie z twojego zdjęcia. Zetka to będą dwie szyny 20mm oddalone o około 10cm i w środku śruba kulowa 16x5. Wózki i szyny są z demontażu ale w bardzo dobrym stanie i mimo że używane są o wiele lepsze i precyzyjniejsze niż nowe pręty okrągłe. Wałki okrągłe mają to do siebie że kulki pracują na styku w jednym punkcie wałka i wyrabiają ścieżkę na wałku powiększając luz. W wózkach HIWIN i innych tego typu kulka pracuje w szynie na półokrągłej bieżni i w wózku także, tak więc niemal całym jej obwód a nie punktowo jak przy wałkach okrągłych. Co do śrub, to jak wspomniałem, kulowe zarówno na Z jak i na Y i X będą. Kolega miał CNC na trapezowych i z nakrętkami poliamidowymi. Mówi że drugi raz tego błędu nie zrobi. Ciągle musiał pilnować i kasować luz na nakrętce a i tak czasem w trakcie pracy jakieś kwiatki wychodziły.

    Marek
  • #71
    soki
    Poziom 17  
    @Tarnus
    Pozwolę się nie zgodzić z Twoją teorią. W wózkach THK, czy hiwin owszem kulki pracują na półokrągłych wklęsłych bieżniach, jednak nie mogą przylegać do nich całym swoim obwodem, gdyż prędkości liniowe w poszczególnych punktach kulki są różne. Im bliżej osi obrotu tym prędkość obwodowa jest mniejsza, to jest logiczne. Tak dla wyobrażenia największa prędkość liniowa jest na "równiku" najmniejsza na "biegunie", a bieżnia przesuwa się przecież w każdym punkcie styku z tą samą prędkością.
    Zatem gdyby bieżnia przylegała co całej powierzchni kulki wytwarzałoby się bardzo duże tarcie a sam wózek ciężko by działał. Wklęsłe bieżnie są o tyle dobre, że wózek odporny jest na działanie wielu sił we wszystkich kierunkach jak np. w wózkach thk
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

    Nie zmienia to faktu, że wózki liniowe są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem - ale niestety dużo droższym.
  • #72
    Tarnus
    Poziom 20  
    soki napisał:
    @Tarnus
    Pozwolę się nie zgodzić z Twoją teorią. W wózkach THK, czy hiwin owszem kulki pracują na półokrągłych wklęsłych bieżniach, jednak nie mogą przylegać do nich całym swoim obwodem, gdyż prędkości liniowe w poszczególnych punktach kulki są różne. Im bliżej osi obrotu tym prędkość obwodowa jest mniejsza, to jest logiczne. Tak dla wyobrażenia największa prędkość liniowa jest na "równiku" najmniejsza na "biegunie", a bieżnia przesuwa się przecież w każdym punkcie styku z tą samą prędkością.
    Zatem gdyby bieżnia przylegała co całej powierzchni kulki wytwarzałoby się bardzo duże tarcie a sam wózek ciężko by działał. Wklęsłe bieżnie są o tyle dobre, że wózek odporny jest na działanie wielu sił we wszystkich kierunkach jak np. w wózkach thk
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

    Nie zmienia to faktu, że wózki liniowe są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem - ale niestety dużo droższym.


    Faktycznie niezbyt trafnie się wyraziłem. Oczywiście, to działa tak, że kulka ma mikroluz z obu stron przy bieżniach i w zależności od wektora siły działa na określone miejsce bieżni a nie naciska na całą bieżnię. Kulka wyrabia w ten sposób nie jeden punkt jak w wałkach, lecz całą bieżnię co przekłada się na wyższą trwałość. Ni mniej jednak dla kulki jest to faktycznie jeden punkt a dla bieżni cały jej zakres roboczy. Kulki do moich wózków w razie potrzeby można wymieniać, jest to standardowy rozmiar 4,762mm, co zresztą od razu zrobiłem we wszystkich wózkach i nasmarowałem zalecanym przez producenta wózków smarem.
    No i oczywiście to smarowanie jest ważne dlatego wózki zaopatrzone sa w końcówki do smarowania, tzw. kalamitki aby od czasu do czasu wcisnąć nowej porcji smarowidła.
    Pisałem też o moich szynach, trochę starszych w których jest tylko jedna głęboka bieżnia niemal do połowy sfery kulki a nie dwie jak na twoich rysunkach. Czyliu mnie w zasadzie tylko małe otoczki biegunów kulki z niczym się nie stykają (luz między bieżniami i wózkiem).
  • #74
    avatar
    Poziom 35  
    uzi18 napisał:
    Teraz przydaloby sie opisac na blogu jak to skonfigurowac w LinuxCNC :)

    Takie wózki polaczone paskiem zebatym z serwonapedem i enkoderem
    moze byc dobra alternatywa dla silnikow krokowych :)


    To sie nazywa Silnik liniowy -
    w konstrukcji wozka jest ukryta seria cewek - szyna po ktorej porusza sie mechanicznie wozek jest jednoczesnie "stojanem" silnika (mam na mysli prace pola)
    Taka konstrokcja to dopiero mistrzostwo....oczywiscie kwota jest astronomiczna ale z innej strony - nie potrzeba ci serwa - bo serwo i prowadnice to jeden element.
    Im szersze prowadnice tym wiekszy moment - a mozemy sobie wyliczyc ze nawet malenki tor 50mm szerokosci ma dosc duze pole[mm2] - a dzieki temu ogromny moment [N].
  • #75
    soki
    Poziom 17  
    No i maszynka jest po pierwszych poważniejszych testach. Wnioski jakie przyszły po nich są następujące:
    - mechanizm osi "z" niestety nie nadaje się do obróbki aluminium. Przeprowadziłem próby na jednopiórowym frezie 1/8" no i niestety wyszły problemy ze sztywnością konstrukcji. Sama obróbka i trzymanie wymiarów w rezultacie daje zadowalające wyniki, ale gołym okiem widać, że trzeba to dopracować.
    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)
    Widać, że krawędzie są poszarpane. Jest to wynikiem "odbijania" się frezu od krawędzi skrawanej, przez co obrabiany materiał nie jest gładki.
    - sterowanie - musiałem zrezygnować z optoizolacji. Sygnały na sterowniki idą bezpośrednio z LPT. Jest to rozwiązanie tymczasowe, jednak wypadało o tym wspomnieć. Pojawił się problem przy sygnale enable, potrafił się on z niewiadomych przyczyn zawieszać. Możliwe, że transoptor nie był w stanie podać stabilnego sygnału na 4 wejścia równolegle, stąd niespodzianki.

    Zadowolony jestem jeśli chodzi o cięcie tworzyw sztucznych i frezowanie PCB. Zarówno obróbka plexi (fotki wrzucałem już wcześniej) jak i polietylenu (fot. poniżej) idą jej rewelacyjnie. Dokładność stoi na dobrym poziomie (0,1mm), powtarzalność również. Mogę przerwać frezowanie i wyłączyć komputer. Po ponownym zbazowaniu, można kontynuować przerwaną pracę i nie ma rozbieżności.
    Poniżej przykład elementu do nowego mechanizmu osi "z" i jego wymiarowanie.

    Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:) Frezarka CNC - kolejna sztuka - sklejka/polietylen/PCV:)

    Jak widać na projekcie będę próbował zaprząc do pracy wózki liniowe THK :)
  • #76
    Tarnus
    Poziom 20  
    soki napisał:

    - sterowanie - musiałem zrezygnować z optoizolacji. Sygnały na sterowniki idą bezpośrednio z LPT. Jest to rozwiązanie tymczasowe, jednak wypadało o tym wspomnieć. Pojawił się problem przy sygnale enable, potrafił się on z niewiadomych przyczyn zawieszać. Możliwe, że transoptor nie był w stanie podać stabilnego sygnału na 4 wejścia równolegle, stąd niespodzianki.


    Przyjrzyj się optoizolatorom PC400. Ma wbudowany wzmacniacz oraz bramkę schmitta. Właśnie wykonałem drugą wersję płytki separatora galwanicznego do mojego sterownika właśnie na tych opto i jest zarąbiście.
    Dla przykładu, poprzednio miałem zrobione na PC817 z rezystorami 220ohm od strony diody i 1k od strony tranzystora. Przy większych wartościach rezystora diody, transoptor przestawał działać a dochodząc do 220ohm okazało się że to już maks dla mojego portu LPT gdyż poziom jedynki z 5V spadał do niecałych 2V a kształt impulsu na wyjściu optoizolatora to jakiś trójkąt ledwo co. Po przepuszczeniu tego przez bramkę schmita owszem poprawiał się kształt impulsu ale czas trwania jego wynosił 1/4 tego co na wyjściu LPT i sygnały był względem siebie poprzesuwane.
    Teraz przy optoizolatorach PC400 mam rezystory na wejściu 1k przez co nie przeciążam portu LPT a kształt i czas impulsu na wyjściu jest identyczny jak na wejściu. Tak więc u mnie obecnie mam 9 tych transoptorówn a osie X,Y,Z oraz pomocniczą 4axis i sterowanie przekaźnikiem załączającym stycznik wrzeciona Sygnały zwrotne natomiast, czyli X,Y,Z zerowanie narzędzia oraz Emergency Stop mam na PC817 których diody zasilane są przez rezystory 510ohm a po stronie LPT nie ma nic, tylko złącza emiter/kolektor zwierają wejścia portu LPT do masy.

    Marek
  • #77
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Cytat:
    Przy większych wartościach rezystora diody, transoptor przestawał działać a dochodząc do 220ohm okazało się że to już maks dla mojego portu LPT gdyż poziom jedynki z 5V spadał do niecałych 2V a kształt impulsu na wyjściu optoizolatora to jakiś trójkąt ledwo co.



    Po to są produkowane bufory i wzmacniacze żeby ich używać. Na przykład 7407 albo 74241. Ten drugi ma dodatkowo wbudowane przerzutniki Schmitta i funkcję odcinania transmisji, którą można wykorzystać do całkiem awaryjnego zatrzymywania maszyny na wypadek zawieszenia programu sterującego.

    Cytat:
    musiałem zrezygnować z optoizolacji


    I dobrze, po co ona w maszynie zasilanej z tego samego gniazdka co komputer? Bardzo ważne jest to, żeby masę komputera i masę maszyny (tą elektryczną masę) dobrze razem połączyć. I jest bezpieczniej dla komputera niż z byle jak podłączonymi transoptorami przeciążającymi wyjścia.

    Teraz już mogę zaprosić do obejrzenia mojej frezarki :D
  • #78
    tonieon

    Poziom 9  
    Soki czy mógłbyś udostępnić projekty płytek w eagle ? Zaczynam budowę własnej frezarki cnc i nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto na elektronikę - sam lubię i chcem to zrobić lecz nie mam doświadczenia w przeciwieństwie do ciebie. Zależy mi na jak najmniejszych kosztach- z tego co czytałem na twoim blogu to sterownik v3. Chodzi mi o kompletną elektronikę do frezarki 3 osiowej ,silniki narazie mniej niż 1 nm ale planuję 3 nm. Bardzo dziękuję
  • #79
    agut1
    Poziom 10  
    Przepiękna frezarka jak wiele innych, ale mam takie spostrzeżenie, że każde spawanie powoduje naprężenie. Autor modelu pisze, że spawał z wolnej ręki.
    Jak się udało zachować liniowość i kąty proste.
    Wydaje się mi, że opis jest bardzo pobieżny. Pokazywanie wszystkiego w tak kolorowych barwach, skusi wielu amatorów. Tymczasem, bez pomocy ślusarza czy mechanika z doświadczeniem, wykonanie takiego urządzenia - prawidłowo działającego jest prawie niemożliwe. Proszę Państwa, krzywo wlutowany opornik niema znaczenia ale nierównoległe osie to koszmar w takiej zabawce.

    W każdym takim urządzeniu trzeba pamiętać o wyłączniku awaryjnym!!!
    Np. czerwony grzyb. Występują tu za każdym razem elementy obrotowe, zawsze może się zdarzyć, że maszyna pociągnie nas za włosy czy rękaw. Pomyślcie też o osłonach elementów wirujących.

    Pozdrawiam Andrzej