Witajcie.
Problem co prawda juz sie pojawial, jednakze rozwiazanie propoponowane nie pomoglo w mojej sytuacji.
Mam stara wiertarke, nie wiem jaki model, zadnej tabliczki. Duza, ciezka, srebrna metalowa obudowa, moze to jakas stara celma.
Zepsul mi sie wlacznik od niej. Postanowilem wymienic. Zmienilem na taki z regulacja obrotow. Dokladnie taki rodzaj jak tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic108719.html
Jednakze po podlaczeniu silnik zalacza sie tylko przy maksymalnych obrotach, przy nizszych slychac dzwiek taki jak z nieobciazonego transformatora. Dodam, ze troche dziwny jest w tej wiertarce kondensator. Ma az piec kabli. Dwa ida z wlacznika i trzy wychodza na kostke, do ktorej podlaczone sa przewody z silnika.
Czy do tej wiertarki nie nadaje sie regulator obrotow, a moze jednak inaczej powinienem skonfigurowac polaczenie. Prosze o pomoc.
Z gory dziekuje
Artur
Problem co prawda juz sie pojawial, jednakze rozwiazanie propoponowane nie pomoglo w mojej sytuacji.
Mam stara wiertarke, nie wiem jaki model, zadnej tabliczki. Duza, ciezka, srebrna metalowa obudowa, moze to jakas stara celma.
Zepsul mi sie wlacznik od niej. Postanowilem wymienic. Zmienilem na taki z regulacja obrotow. Dokladnie taki rodzaj jak tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic108719.html
Jednakze po podlaczeniu silnik zalacza sie tylko przy maksymalnych obrotach, przy nizszych slychac dzwiek taki jak z nieobciazonego transformatora. Dodam, ze troche dziwny jest w tej wiertarce kondensator. Ma az piec kabli. Dwa ida z wlacznika i trzy wychodza na kostke, do ktorej podlaczone sa przewody z silnika.
Czy do tej wiertarki nie nadaje sie regulator obrotow, a moze jednak inaczej powinienem skonfigurowac polaczenie. Prosze o pomoc.
Z gory dziekuje
Artur