Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

podajnik - jak zrobić podajnik

17 Gru 2012 21:00 25788 27
  • Poziom 10  
    Witam, potrzebuję rady lub pomysłu. Chcę zrobić podajnik ślimakowy do pieca CO na zrębki z wierzby energetycznej. Ponieważ mam mało miejsca w kotłowni pomyślałem żeby wypalić otwór z boku pieca nie przez drzwiczki i zamontować podawanie ślimakowe z zasobnika. W mojej sytuacji nie mam innego wyjścia bo mało miejsca a gdzieś na necie widziałem coś takiego że ślimak był pod skosem do góry i materiał był podsuwany i sam opadał na palenisko. Jeśli ktoś ma w tym temacie pomysł lub jakieś rysunki proszę o opinie.
  • Poziom 30  
    bogdanmk3combi napisał:
    ślimak był pod skosem do góry i materiał był podsuwany i sam opadał na palenisko
    Bez palnika retortowego tak jak do pelletu .A co z nadmuchem i popiołem ?
  • Poziom 10  
    Tak bez palnika ,a popiół raz na jakiś czas np.dobę przeruszać i opadnie do popielnika.Chodzi mi o samo dozowanie zrębek na tzw ognisko żeby nie latać co chwile do pieca.Gdzieś wcześniej nadkałem takie rozwiązanie lecz wtedy nie byłem tym zainteresowany
  • Poziom 30  
    Sam podajnik to nie duży problem , jest tego sporo w sprzedaży . Można kupić gotowy lub poszczególne elementy a resztę dorobić samemu . Gorzej ze sterowaniem aby sypał tyle co trzeba . Albo nasypie za mało i wygaśnie albo za dużo i zasypie żar i też wygaśnie a on będzie podsypywał dalej .
  • Poziom 10  
    podajnik - jak zrobić podajnik
    Przesyłam szkic takiego wynalazku który gdzieś widziałem i był do podawania zrębek
  • Poziom 30  
    Podzespoły szyli ślimak podajnika i napęd kupisz u producenta kotłów . Obudowę ślimaka zrobisz sam z rury tak samo blaszany zasobnik na zrębki . Nie wydaje mi się to bezpieczne trzeba pomyśleć nad zabezpieczeniem cofnięcia się płomienia przez rurę podajnika do zasobnika opału .
    Jestem za tym aby zamontować gotowy podajnik z palnikiem ale to koszt ok 2 tyś .
  • Poziom 10  
    Podejrzewam że z cofkami nie powinno być problemów to zależy od ustawienia sterownika (musi być) żeby nie dosypywał za dużo by nie tłumić ognia .Co do kosztów podejrzewam że ok 1000 powinno się zmieścić , używany motoreduktor ok 400 + ślimak 200+ rura i blachy oraz własna robota
  • Poziom 30  
    Tak popatrzyłem trochę na ceny i w 'tysiaku' powinieneś się zmieścić . Jak nie chcesz palnika tylko same podsypywanie to pomyślał bym nad ruchomym rusztem poruszanym jakimś silnikiem z mimośrodem załączanym na chwilę np. raz na 15 min , aby osypać popiół z rusztu do popielnika .
    Podajnik będzie podsypywał ale popiół zalegający na ruszcie będzie tłumił dopływ powierza do paleniska i pogarszał spalanie .
  • Poziom 2  
    witam jak potrzebujesz motoreduktor,palnik , ślimak lub sterownik do tego to posiadam cały komplet od pieca na eko-groszek firmy Dom-Gaz wszystko sprawne tylko piec niestety po 4 latach padł.
  • Poziom 10  
    Witam przeslij kilka fotek tego kompletu na maila
  • Poziom 11  
    A czy ktoś, próbował zrobić podajnik tłokowy ale, górnego spalania?
    Bo te nasze choć działają super to, jest proces dolnego spalania. Czyli wysuwające się paliwo, przesuwa żar albo/i trochę go zasypuje i musi się rozgrzewać co powoduje osmolenia itp.
    Czy ktoś próbował zrobić podajnik tłokowy tak, żeby paliwo wysuwało się od dołu, podobnie jak w podajnikach ślimakowych?
  • Poziom 10  
    Witam w końcu udało mi się zrealizować pomysł na podajnik, więc kilka fotek tego co stworzyłem
    podajnik - jak zrobić podajnik
    podajnik - jak zrobić podajnik
    podajnik - jak zrobić podajnik
    podajnik - jak zrobić podajnik
    Więcej ewentualnie na maila
  • Poziom 9  
    Witam. Przerabiałem temat podajników do trocin i rozdrobnionej biomasy przez kilkanaście lat w swojej kotłowni, głównie z powodu dostępności bardzo taniego opału, nawet za darmo. Wszelkie modernizacje prowadziły do kolejnego skomplikowania automatyki spalania. Oczywiście nie musiałem wchodzić do kotłowni nawet przez trzy doby przy największych mrozach, ale trociny trzeba było przesiać, bo podajnik mógł się zaciąć przy granulacji większej niż 3 cm. Podsumowując: obecnie palę w piecu dolnego spalania z nadstawką, żadnego przesiewania, trociny, zrębki i inna biomasa, nawet kawałki desek i gałęzi, liście itp. opadają grawitacyjnie w miarę wypalania się dolnej warstwy. Dokładanie paliwa do trzech razy na dobę, regulacja temperatury bez dmuchawy samą klapką w popielniku przy pomocy miarkownika ciągu. Podajnik w porównaniu z obecnym sposobem spalania wydaje się skomplikowaną maszynerią i dużo mniej uniwersalną jeśli chodzi o rodzaj opału. Jeśli nadal interesuje cię podajnik, to mam jeszcze swój do sprzedania, łożyskowany z podcinakiem, żeby trociny się nie zawieszały. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    SlawekAO ten podajnik co są załączone fotki obecnie jest po małej modernizacji ponieważ zdarzało się blokowanie zrębek na końcu ślimaka, wymagało to przedłużenia slimaka i po problemie Natomiast dwa razy zdarzyło się zablokowanie poprzez dostanie się większego kawałka gałęzi do gardzieli co jest w zasadzie nieuniknione ze względu na zdarzające się zanieczyszczenia.
  • Poziom 9  
    Mój podajnik był podłączony bezpośrednio do pieca z Hajnówki, czyli bez przedpaleniska. Sprawę dozowania paliwa rozwiązałem poprzez zamontowanie nad paleniskiem klapy, która podnosiła się od naporu trocin. Wyłącznik krańcowy zatrzymywał ślimak w odpowiednim momencie. Dawało to efekt stałego napełnienia pieca bez konieczności ustawiania czasu podawania, przerwy i podtrzymania. Taką klapę można zastosować też w innych piecach.
  • Poziom 10  
    Trochę ciekawe rozwiązanie ,czy mógłbyś wrzucić fotki
  • Poziom 9  
    Fotek niestety już nie będzie, bo nie mam już tego pieca, ale postaram się wrzucić jakiś rysunek. Jeśli widziałeś przedpalenisko ceramiczne z Hajnówki, to w nim jest podobna klapka, która służyła do awaryjnego wyłączenia podajnika w razie przepełnienia trocinami. W moim piecu zastosowałem odpowiednio większą z grubej stali kwasoodpornej. Trociny podawane były przez drzwiczki do paleniska. Oś, na której "bujała się klapa" była prostopadła do osi ślimaka podajnika. Piec był ładowany z góry, więc oś klapy zamontowałem w małej, dorobionej nadstawce wsypu paliwa. Wyprowadziłem jeden koniec osi na zewnątrz, aby móc sterować wyłącznikiem krańcowym podajnika.
  • Poziom 9  
    Oto obiecany uproszczony rysunek. Pozdrawiam. podajnik - jak zrobić podajnik
  • Poziom 10  
    zasada działania bardzo podobna do mojego pieca z tą różnicą że zrębki są podawane ślimakiem po skosie do góry po czym samoczynnie spadają na palenisko.Natomiast czasy podawania i częstotliwość jest sterowana sterownikiem elektronicznym.
  • Poziom 16  
    Witam,

    A czy mógłbyb ktoś napisać jakie jest mniej więcej zużycie zrębki przy takim podawaniu. Dom około 160mkw. Jestem na etapie projektowania podajnika, czy możesz napisać jak Twój się sprawował tej zimy?

    Pozdrawiam
    Dawid
  • Poziom 30  
    madziulek napisał:
    A czy mógłbyb ktoś napisać jakie jest mniej więcej zużycie zrębki przy takim podawaniu. Dom około 160mkw.

    Przecież możesz sobie przeliczyć biorąc pod uwagę wartość opałową drewna i zapotrzebowane energetyczne na ogrzanie konkretnie twego domu .
  • Poziom 10  
    Mam dom słabo ocieplony i średnie zużycie zrębki to ok 0,25 m3 na 12 godzin ale to zależy jak ustawiony jest sterownik
  • Poziom 2  
    Witam,

    Panowie jaki silnik zastosowaliście w podajniku ślimakowym? jaka moc? 3 fazy czy 1?
  • Poziom 10  
    Ja mam motoreduktor z silnikiem 3-fazowym o mocy 0,37 kW przy obrotach silnika 1380 zredukowami do 40 obr\min
  • Poziom 2  
    Kolego powiedz mi jeszcze jak rozwiązałeś sprawę załączania i wyłączania podajnika? Skąd wiadomo jak długo ślimak ma się kręcić, aby nie zasypać podajnika i aby ogień nie wygasł?
  • Poziom 10  
    podajnik jest sterowany elektronicznym sterownikiem który ma bardzo płynną możliwość ustawiania czasów podawania zrębek (pracy ślimaka).Filmik z pracy mojego podajnika https://www.youtube.com/watch?v=fkrp2EVkUMk
  • Poziom 24  
    Owego czasu działałem trochę z linią do cięcia zrębki. Były linie transportowe pneumatyczne, ale starsza część instalacji działała z podajnikami ślimakowymi. Problemy były ze ślimakami w rurach. Zrębki klinowały ślimak.
    Zacząłem trochę eksperymentować i rury zmieniłem na przekrój kwadratowy. Najczęściej kształtna 100x100mm. i niewiele mniejszy ślimak. Takie podajniki się nie "zaciskały". Można było zastosować silniki mniejszej mocy.
    Problem był tylko jeden. Gdy podajnik był ustawiony pod kątem 45' to zasobnika nie było można opróżnić do końca. Na dnie musiało zostać reszta zrębek jako "podpora" materiału w ślimaku.