Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Hyundai Atos 1.0 '00 - Rozładowany akumulator

TooMeeK 18 Dec 2012 04:15 6534 19
  • #1
    TooMeeK
    Level 22  
    Witam,

    schodzę do samochodu, otwieram centralny z pilota.
    Przekręcam kluczyk i zonk :D rozrusznik nie zrobił nawet pół obrotu, radio zaliczyło reset.
    Auto stało kilka dni, więc pierwsza myśl - akumulator zdechł.
    Ale zamykając drzwi już z kluczyka zauważyłem.. żarzącą się lampkę oświetlenia wewnętrznego.

    I teraz tak:
    - w tym aucie wszystkie drzwi i klapy zapalają światło wewnętrzne (4 x drzwi, tylna klapa oraz także maska),
    - auto ma czujniki zamykania drzwi zintegrowane z alarmem (z klapą i maską włącznie),
    - problem wystąpił przy ujemnych temperaturach.

    Tymczasowym rozwiązaniem jest całkowite wyłączenie światła wewnętrznego, czyli pozycja "w lewo".

    Gdzie szukać ewentualnej przyczyny? Lampka nie świeci pełnym światłem, tylko się "żarzy". Nie ma informacji o nie domkniętych drzwiach.
    Obawiam się, że będzie trzeba sprawdzić każdy czujnik, czyli będzie niezła zabawa przy warunkach panujących na zewnątrz..
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    emeryt2
    Level 42  
    Naładuj akumulator , odpal silnik , sprawdź napięcie ładowania. To na początek.
    Na razie zostaw wszelkie czujniki!
  • #3
    autopoldi
    Level 23  
    Spróbuj odłączyć kabelek alarmu podłączony do tzw.krańcówek i sprawdź czywtedy lampka się żarzy
  • #4
    TooMeeK
    Level 22  
    No i zaskoczenie - po pełnym ładowaniu auto postało jeden dzień (bez robienia długiej trasy).
    Oświetlenie wewnętrzne wyłączone całkowicie.
    Rozrusznik zrobił 2 obroty i znów akumulator jest rozładowany. Odpalałem najpierw 0,5 obrotu rozrusznikiem z powodu zimnego silnika, a potem próbowałem kręcić ciągle. Za drugim razem - reset radia. Rano było ok. -10C. Dodam, że ma świeży olej 10W40 i również świeży zimowy płyn w chłodnicy.
    Gdzieś prąd ucieka, a jak miernik potrzebny, to go oczywiście nie ma :D

    Czyli to nie wina oświetlenia wewnętrznego ani czujników (zbieg okoliczności). Prawdopodobnie alarm, albo akumulator ma dość mrozów..

    Napięcie ładowania nie ma tu nic do rzeczy, auto stało z naładowanym do pełna aku.
    Czyli do sprawdzenia, to co sugeruje kolega:
    autopoldi wrote:
    Spróbuj odłączyć kabelek alarmu podłączony do tzw.krańcówek i sprawdź czywtedy lampka się żarzy

    Ile powinien pobierać fabryczny alarm w tym aucie?
    UPDATE
    Już mam z innego źródła:
    Quote:
    Pobór powinien być rzędu 0.02 - 0.04 A
  • Helpful post
    #5
    emeryt2
    Level 42  
    Kiedy rozrusznik zrobił "dwa obroty" , jak pojeździłeś na krótkich trasach jeden dzień i później samochód stał dobę? , czy po naładowaniu akumulatora "stał jeden dzień"? . Pisz po polskiemu!!!
    Jednak trzeba zmierzyć napięcie ładowania , a źródło jest dobre i taki pobór prądu nie rozładuje akumulatora przez jedną dobę. Akumulator szmelc lub brak ładowania.
  • #6
    TooMeeK
    Level 22  
    Odstawiłem auto do ładowania do warsztatu, bo nie mam prostownika.
    Wieczorem zakręcił normalnie. Przejechałem kilkaset metrów.
    Następnego dnia rano chciałem zapalić i zrobił 2 obroty.
    Po polskiemu.
  • #7
    kajaba autoserwis
    Level 29  
    TooMeeK wrote:
    Odstawiłem auto do ładowania do warsztatu, bo nie mam prostownika.
    Wieczorem zakręcił normalnie. Zakręcił normalnie. Przejechałem kilkaset metrów.
    Następnego dnia rano chciałem zapalić i zrobił 2 obroty.
    Po polskiemu.
    Jaki wniosek?!Czas na zmiany.
  • #8
    TooMeeK
    Level 22  
    Nic z tego nie rozumiem. Auto odpaliło od razu, bez ładowania akumulatora dodatkowo.
    Ale do rzeczy:
    - multimetr UNI-T UT55
    - pomiar napięć:
    14,67V włączony silnik
    14,65V + światła postojowe
    14,58V + światła mijania
    13,54V zgaszony silnik (z tendencją spadkową)
    - pobór prądu - skala 20A:
    0,33A start autoalarmu i pompki
    0,1A postój

    Poprzednia próba odpalenia miała miejsce poniżej -10C i silnik ledwo kręcił.
    Teraz jest według termometru -4C.
    Akumulator to Varta A15 12V 40Ah 330A.
  • Helpful post
    #9
    gimak
    Level 40  
    TooMeeK wrote:

    Nic z tego nie rozumiem. Auto odpaliło od razu, bez ładowania akumulatora dodatkowo.
    .......
    0,1A postój
    Poprzednia próba odpalenia miała miejsce poniżej -10C i silnik ledwo kręcił.
    Teraz jest według termometru -4C.
    Akumulator to Varta A15 12V 40Ah 330A.

    Kolego, a ile latek ma ten akumulator? Bo może z racji wieku i dbania o niego, ma on teraz pojemność do wykorzystania nie 40 Ah tylko przykładowo 25-30Ah, dodając do tego temperaturę -10*C, co też ujemnie wpływa na wydolność prądową akumulatora oraz zwiększone opory kręcenia, było ponad możliwości tego akumulatora w tych warunkach, a przy -4*C już wydolił, ale być może przy ponownym rozruchu wywaliłby już język.
    Druga sprawa to prąd pobierany na postoju (0.1A) oraz nieznany prąd samorozładowania akumulatora, nie sprzyja w tych warunkach łatwemu rozruchowi.
  • Helpful post
    #10
    autopoldi
    Level 23  
    Napięcia masz ok.
    Pobór prądu za duży. Rozładuje nawet najlepszy aku. Sprawdź klemy i masy , czy nie zaśniedziałe.
  • #11
    TooMeeK
    Level 22  
    Klemy nie są zaśniedziałe.
    Jest -14C, auto znów nie odpaliło, a jeszcze po południu odpalało :D
    Znowu przygasły wszystkie kontrolki itp..
    Może rozrusznik zamarza? Ale to by zgrzytał raczej, a tu po prostu wszystko przygasa..
    Pobór sprawdzę jeszcze raz na dokładniejszej skali.
    Niestety nie znam wieku akumulatora.
    Hyundai Atos 1.0 '00 - Rozładowany akumulator Hyundai Atos 1.0 '00 - Rozładowany akumulator
    Sorka za marne fotki, robiłem w nocy przy latarce. Może coś źle mierzę?
    Podgiąłem lekko kombinerkami masową klemę, bo wydaje mi się, że za luźno siedzi trochę (choć pewnie lepiej jest podłożyć jakiś kawałek miedzi i zwinąć w rulon ale nie miałem pod ręką). Skręciłem mocno, nie rusza się na boki, ale dalej bez rezultatu. A gdyby ktoś pytał co tam robi to drewienko, to.. no cóż, ten aku nie ma nawet odpowiedniej podstawy do zamocowania, jest po prostu płaski. A czyj to był pomysł to nie wiem :D ja się nie przyznaję.

    1. Co jeszcze może pobierać prąd oprócz autoalarmu te 100mA? Radio nie jest na czuwaniu (jest odcinane razem ze stacyjką).
    2. Na następną noc wezmę akumulator do domu i sprawdzę czy na ciepłym odpali.

    UPDATE: dotarłem do daty zakupu akumulatora - kwiecień 2007 przy 87 tys, aktualny przebieg 140 tys. Czyli lecę po nowy. Zastanawiam się tylko czy zaraz nowego szlag nie trafi przy tym poborze.
  • Helpful post
    #12
    emeryt2
    Level 42  
    Jeżeli dobrze widzę ; na mierniku masz nastawione 200mA i wskazuje pobór prądu 1 mA , to nie wiem co mierzysz? Powinien być nastawiony miernik na 20A.
    Jeżeli to pobór w stanie spoczynku z akumulatora , to bez obaw wkładaj nowy!
  • #13
    TooMeeK
    Level 22  
    Jest to pobór w stanie spoczynku z instalacji auta. Wpiąłem się pomiędzy aku a instalację auta. Na skali 20A pokazywało 0,1 - czyli jak rozumiem 100mA.
    1mA nie jest możliwy, przecież alarm więcej weźmie. Słychać pikanie syreny przy podłączaniu klem.
  • Helpful post
    #14
    mirek-zuza
    Level 12  
    Na zdjęciu masz ustawiony, tak jak pisze emeryt2, zakres 200mA i wskazanie 1mA.
  • #15
    TooMeeK
    Level 22  
    Magia!
    Poprzedni rozruch 22 grudnia. Czyli auto stało 4 dni bez ładowania i teraz od pierwszego razu zakręciło dzisiaj (dodatnia temperatura). Gdyby coś rozładowywało aku, to już by nie zapalił.
    Wygląda na niewydolność prądową akumulatora przy niskiej temperaturze.
    To może przeczekam te mrozy, bo po co wymieniać? :D
  • #16
    emeryt2
    Level 42  
    Co się odwlecze , to nie uciecze!
    Napisałem w poście nr.5.
  • #17
    kortyleski
    Level 43  
    A może po prostu zmierzyć napięcie aku w trakcie rozruchu na mrozie? tylko na czopach a nie na klemach...
  • #18
    autopoldi
    Level 23  
    Proponuję pomierzyć spadki napięć (różnicę potencjałów) na przewodach + i - między aku a rozrusznikiem . Przewody mogą nie przewodzić dobrze na końcówkach.
  • #19
    matołek
    Level 13  
    Szkoda, że kolega nie znalazł chwili czasu na podjechanie do jakiegoś sklepu z akumulatorami żeby zbadać akumulator opornicą lub testerem midtronics. Doświadczonemu sprzedawcy nie będzie trudno określić stan akumulatora.
    Te małe ''japończyki'' to dość słabe akumulatory i rzeczywiście wiek powyżej 3 lat może być dla nich krytycznym.

    [quote]Podgiąłem lekko kombinerkami masową klemę, bo wydaje mi się, że za luźno siedzi trochę (choć pewnie lepiej jest podłożyć jakiś kawałek miedzi i zwinąć w rulon ale nie miałem pod ręką).[/quote TO JEST NIEDOPUSZCZALNE !!!!!!!!!!!!!!!!
  • #20
    TooMeeK
    Level 22  
    Nowy akumulator i pali przy -10C.
    Klemy nie da się tak łatwo podgiąć, ten metal jest elastyczny i się odkształca.
    Do zamknięcia.