logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hyundai Atos 1.0 '00 - Żarząca się lampka wnętrza i rozładowany akumulator

TooMeeK 18 Gru 2012 04:15 6858 19
REKLAMA
  • #1 11666868
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Witam,

    schodzę do samochodu, otwieram centralny z pilota.
    Przekręcam kluczyk i zonk :D rozrusznik nie zrobił nawet pół obrotu, radio zaliczyło reset.
    Auto stało kilka dni, więc pierwsza myśl - akumulator zdechł.
    Ale zamykając drzwi już z kluczyka zauważyłem.. żarzącą się lampkę oświetlenia wewnętrznego.

    I teraz tak:
    - w tym aucie wszystkie drzwi i klapy zapalają światło wewnętrzne (4 x drzwi, tylna klapa oraz także maska),
    - auto ma czujniki zamykania drzwi zintegrowane z alarmem (z klapą i maską włącznie),
    - problem wystąpił przy ujemnych temperaturach.

    Tymczasowym rozwiązaniem jest całkowite wyłączenie światła wewnętrznego, czyli pozycja "w lewo".

    Gdzie szukać ewentualnej przyczyny? Lampka nie świeci pełnym światłem, tylko się "żarzy". Nie ma informacji o nie domkniętych drzwiach.
    Obawiam się, że będzie trzeba sprawdzić każdy czujnik, czyli będzie niezła zabawa przy warunkach panujących na zewnątrz..
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 11666906
    emeryt2
    Poziom 42  
    Naładuj akumulator , odpal silnik , sprawdź napięcie ładowania. To na początek.
    Na razie zostaw wszelkie czujniki!
  • #3 11670602
    autopoldi
    Poziom 23  
    Spróbuj odłączyć kabelek alarmu podłączony do tzw.krańcówek i sprawdź czywtedy lampka się żarzy
  • #4 11679268
    TooMeeK
    Poziom 22  
    No i zaskoczenie - po pełnym ładowaniu auto postało jeden dzień (bez robienia długiej trasy).
    Oświetlenie wewnętrzne wyłączone całkowicie.
    Rozrusznik zrobił 2 obroty i znów akumulator jest rozładowany. Odpalałem najpierw 0,5 obrotu rozrusznikiem z powodu zimnego silnika, a potem próbowałem kręcić ciągle. Za drugim razem - reset radia. Rano było ok. -10C. Dodam, że ma świeży olej 10W40 i również świeży zimowy płyn w chłodnicy.
    Gdzieś prąd ucieka, a jak miernik potrzebny, to go oczywiście nie ma :D

    Czyli to nie wina oświetlenia wewnętrznego ani czujników (zbieg okoliczności). Prawdopodobnie alarm, albo akumulator ma dość mrozów..

    Napięcie ładowania nie ma tu nic do rzeczy, auto stało z naładowanym do pełna aku.
    Czyli do sprawdzenia, to co sugeruje kolega:
    autopoldi napisał:
    Spróbuj odłączyć kabelek alarmu podłączony do tzw.krańcówek i sprawdź czywtedy lampka się żarzy

    Ile powinien pobierać fabryczny alarm w tym aucie?
    UPDATE
    Już mam z innego źródła:
    Cytat:
    Pobór powinien być rzędu 0.02 - 0.04 A
  • Pomocny post
    #5 11679442
    emeryt2
    Poziom 42  
    Kiedy rozrusznik zrobił "dwa obroty" , jak pojeździłeś na krótkich trasach jeden dzień i później samochód stał dobę? , czy po naładowaniu akumulatora "stał jeden dzień"? . Pisz po polskiemu!!!
    Jednak trzeba zmierzyć napięcie ładowania , a źródło jest dobre i taki pobór prądu nie rozładuje akumulatora przez jedną dobę. Akumulator szmelc lub brak ładowania.
  • #6 11679878
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Odstawiłem auto do ładowania do warsztatu, bo nie mam prostownika.
    Wieczorem zakręcił normalnie. Przejechałem kilkaset metrów.
    Następnego dnia rano chciałem zapalić i zrobił 2 obroty.
    Po polskiemu.
  • REKLAMA
  • #7 11679887
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    TooMeeK napisał:
    Odstawiłem auto do ładowania do warsztatu, bo nie mam prostownika.
    Wieczorem zakręcił normalnie. Zakręcił normalnie. Przejechałem kilkaset metrów.
    Następnego dnia rano chciałem zapalić i zrobił 2 obroty.
    Po polskiemu.
    Jaki wniosek?!Czas na zmiany.
  • #8 11684001
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Nic z tego nie rozumiem. Auto odpaliło od razu, bez ładowania akumulatora dodatkowo.
    Ale do rzeczy:
    - multimetr UNI-T UT55
    - pomiar napięć:
    14,67V włączony silnik
    14,65V + światła postojowe
    14,58V + światła mijania
    13,54V zgaszony silnik (z tendencją spadkową)
    - pobór prądu - skala 20A:
    0,33A start autoalarmu i pompki
    0,1A postój

    Poprzednia próba odpalenia miała miejsce poniżej -10C i silnik ledwo kręcił.
    Teraz jest według termometru -4C.
    Akumulator to Varta A15 12V 40Ah 330A.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #9 11684429
    gimak
    Poziom 41  
    TooMeeK napisał:

    Nic z tego nie rozumiem. Auto odpaliło od razu, bez ładowania akumulatora dodatkowo.
    .......
    0,1A postój
    Poprzednia próba odpalenia miała miejsce poniżej -10C i silnik ledwo kręcił.
    Teraz jest według termometru -4C.
    Akumulator to Varta A15 12V 40Ah 330A.

    Kolego, a ile latek ma ten akumulator? Bo może z racji wieku i dbania o niego, ma on teraz pojemność do wykorzystania nie 40 Ah tylko przykładowo 25-30Ah, dodając do tego temperaturę -10*C, co też ujemnie wpływa na wydolność prądową akumulatora oraz zwiększone opory kręcenia, było ponad możliwości tego akumulatora w tych warunkach, a przy -4*C już wydolił, ale być może przy ponownym rozruchu wywaliłby już język.
    Druga sprawa to prąd pobierany na postoju (0.1A) oraz nieznany prąd samorozładowania akumulatora, nie sprzyja w tych warunkach łatwemu rozruchowi.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #10 11685628
    autopoldi
    Poziom 23  
    Napięcia masz ok.
    Pobór prądu za duży. Rozładuje nawet najlepszy aku. Sprawdź klemy i masy , czy nie zaśniedziałe.
  • #11 11686495
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Klemy nie są zaśniedziałe.
    Jest -14C, auto znów nie odpaliło, a jeszcze po południu odpalało :D
    Znowu przygasły wszystkie kontrolki itp..
    Może rozrusznik zamarza? Ale to by zgrzytał raczej, a tu po prostu wszystko przygasa..
    Pobór sprawdzę jeszcze raz na dokładniejszej skali.
    Niestety nie znam wieku akumulatora.
    Hyundai Atos 1.0 '00 - Żarząca się lampka wnętrza i rozładowany akumulator Hyundai Atos 1.0 '00 - Żarząca się lampka wnętrza i rozładowany akumulator
    Sorka za marne fotki, robiłem w nocy przy latarce. Może coś źle mierzę?
    Podgiąłem lekko kombinerkami masową klemę, bo wydaje mi się, że za luźno siedzi trochę (choć pewnie lepiej jest podłożyć jakiś kawałek miedzi i zwinąć w rulon ale nie miałem pod ręką). Skręciłem mocno, nie rusza się na boki, ale dalej bez rezultatu. A gdyby ktoś pytał co tam robi to drewienko, to.. no cóż, ten aku nie ma nawet odpowiedniej podstawy do zamocowania, jest po prostu płaski. A czyj to był pomysł to nie wiem :D ja się nie przyznaję.

    1. Co jeszcze może pobierać prąd oprócz autoalarmu te 100mA? Radio nie jest na czuwaniu (jest odcinane razem ze stacyjką).
    2. Na następną noc wezmę akumulator do domu i sprawdzę czy na ciepłym odpali.

    UPDATE: dotarłem do daty zakupu akumulatora - kwiecień 2007 przy 87 tys, aktualny przebieg 140 tys. Czyli lecę po nowy. Zastanawiam się tylko czy zaraz nowego szlag nie trafi przy tym poborze.
  • Pomocny post
    #12 11686811
    emeryt2
    Poziom 42  
    Jeżeli dobrze widzę ; na mierniku masz nastawione 200mA i wskazuje pobór prądu 1 mA , to nie wiem co mierzysz? Powinien być nastawiony miernik na 20A.
    Jeżeli to pobór w stanie spoczynku z akumulatora , to bez obaw wkładaj nowy!
  • #13 11688229
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Jest to pobór w stanie spoczynku z instalacji auta. Wpiąłem się pomiędzy aku a instalację auta. Na skali 20A pokazywało 0,1 - czyli jak rozumiem 100mA.
    1mA nie jest możliwy, przecież alarm więcej weźmie. Słychać pikanie syreny przy podłączaniu klem.
  • Pomocny post
    #14 11690617
    mirek-zuza
    Poziom 13  
    Na zdjęciu masz ustawiony, tak jak pisze emeryt2, zakres 200mA i wskazanie 1mA.
  • #15 11698086
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Magia!
    Poprzedni rozruch 22 grudnia. Czyli auto stało 4 dni bez ładowania i teraz od pierwszego razu zakręciło dzisiaj (dodatnia temperatura). Gdyby coś rozładowywało aku, to już by nie zapalił.
    Wygląda na niewydolność prądową akumulatora przy niskiej temperaturze.
    To może przeczekam te mrozy, bo po co wymieniać? :D
  • #16 11698475
    emeryt2
    Poziom 42  
    Co się odwlecze , to nie uciecze!
    Napisałem w poście nr.5.
  • #17 11699514
    kortyleski
    Poziom 43  
    A może po prostu zmierzyć napięcie aku w trakcie rozruchu na mrozie? tylko na czopach a nie na klemach...
  • #18 11702404
    autopoldi
    Poziom 23  
    Proponuję pomierzyć spadki napięć (różnicę potencjałów) na przewodach + i - między aku a rozrusznikiem . Przewody mogą nie przewodzić dobrze na końcówkach.
  • #19 11706331
    matołek
    Poziom 14  
    Szkoda, że kolega nie znalazł chwili czasu na podjechanie do jakiegoś sklepu z akumulatorami żeby zbadać akumulator opornicą lub testerem midtronics. Doświadczonemu sprzedawcy nie będzie trudno określić stan akumulatora.
    Te małe ''japończyki'' to dość słabe akumulatory i rzeczywiście wiek powyżej 3 lat może być dla nich krytycznym.

    [quote]Podgiąłem lekko kombinerkami masową klemę, bo wydaje mi się, że za luźno siedzi trochę (choć pewnie lepiej jest podłożyć jakiś kawałek miedzi i zwinąć w rulon ale nie miałem pod ręką).[/quote TO JEST NIEDOPUSZCZALNE !!!!!!!!!!!!!!!!
  • #20 11795469
    TooMeeK
    Poziom 22  
    Nowy akumulator i pali przy -10C.
    Klemy nie da się tak łatwo podgiąć, ten metal jest elastyczny i się odkształca.
    Do zamknięcia.
REKLAMA