Witam.
Wczoraj przyjechałem z pracy i auto zupełnie normalnie się zachowywało. Dziś wsiadam i chcę odpalić i lipa...
A więc tak: aku jest nówka, kręci aż miło, wszystkie kontroli świecą się tak jak zwykle (chociaż nigdy się nie przyglądałem...), rozrusznik kręci, bezpieczniki pod kierownicą wszystkie sprawdziłem, ale nie słychać pompy paliwa po przekręceniu stacyjki.
Moje pytanie brzmi co posprawdzać najpierw, jakie przekaźniki (gdzie są), połączenia, no i jak dostać się do pompy paliwa? Dziś rano próbowałem zdjąć takie czarne, okrągłe, plastikowe osłony pod tylną kanapą (są dwie, mniemam, ze pod którąś jest pompa) ale za cholerę nie mogłem ich zdjąć.
Czekam na podpowiedzi.
Pozdrawiam.
Wczoraj przyjechałem z pracy i auto zupełnie normalnie się zachowywało. Dziś wsiadam i chcę odpalić i lipa...
A więc tak: aku jest nówka, kręci aż miło, wszystkie kontroli świecą się tak jak zwykle (chociaż nigdy się nie przyglądałem...), rozrusznik kręci, bezpieczniki pod kierownicą wszystkie sprawdziłem, ale nie słychać pompy paliwa po przekręceniu stacyjki.
Moje pytanie brzmi co posprawdzać najpierw, jakie przekaźniki (gdzie są), połączenia, no i jak dostać się do pompy paliwa? Dziś rano próbowałem zdjąć takie czarne, okrągłe, plastikowe osłony pod tylną kanapą (są dwie, mniemam, ze pod którąś jest pompa) ale za cholerę nie mogłem ich zdjąć.
Czekam na podpowiedzi.
Pozdrawiam.