no cóż zdarzyło się, został źle zamontowany akumulator, rozkręceniu rozrusznika skręciłem kable niestety kumpel w "pomocy" źle podłączył mi akumulator kiedy byłem w kanale, w celu sprawdzenia czy rozrusznik został dobrze podłączony kolega uruchomił zapłon oraz próbował kręcić rozrusznikiem z jego opowiadań to przy włączonym zapłonie zaczęły piszczeć prawdopodobnie zegary lub przekaźniki które znajdują sie w bezpiecznikach. podłączyłem akumulator poprawnie ale autko nie chce odpalić, niby świece grzeją, światła się palą, światła na zegarach także działają, ale rozrusznik nie drgnie. nie wiem czy źle został podłączony rozrusznik.
czy z akumulatora do bendixa połączyć tam gdzie wychodzą na szczotki, kurcze nie wiem jak to opisać ale w ktorym miejscu w bendixie podpiać kabel z akumulatora. a w ktorym z bendixa do alternatora. proszę o jakąś fotke podączenia kabli do rozrusznika oraz do alternatora.
jak ktoś bedzie z Poznania i naprawde mi pomoże to postawie czteropaka, z gory dzieki chlopaki
czy z akumulatora do bendixa połączyć tam gdzie wychodzą na szczotki, kurcze nie wiem jak to opisać ale w ktorym miejscu w bendixie podpiać kabel z akumulatora. a w ktorym z bendixa do alternatora. proszę o jakąś fotke podączenia kabli do rozrusznika oraz do alternatora.
jak ktoś bedzie z Poznania i naprawde mi pomoże to postawie czteropaka, z gory dzieki chlopaki