Witam wszystkich .
Z powodu ze jestem tu nowy z góry przepraszam za ewentualne naruszenia regulaminowe.
A teraz do rzeczy .!!!!!!
Mam na warsztacie Vw Polo N6 rok 98 silnik 1.0 benzyna .
Samochód nie wkręca sie z "dołu " na obroty.
Objaw jest taki ze jak chodzi na "wolnych" i chcemy dodac gazu to zaczyna przerywac i czadem nawet strzeli w "gaznik".Jak po "pompujemy "gazem wkręci sie i jest ok.!!!???
W czasie jazdy na wysokich idzie do końca....(do odcięcia) , a jak znowu z "dołu " to jak wyżej.
Na niskich obrotach ewidentnie go zalewa.(mokre świece, dymienie)
Dodam ze na podmianę była juz przepustnica (zespol) czujnik powietrza w kol ssącym , aparat zapłonowy , lambda, świece, aparat ,itp.
Co o tym myślicie.???????
Z powodu ze jestem tu nowy z góry przepraszam za ewentualne naruszenia regulaminowe.
A teraz do rzeczy .!!!!!!
Mam na warsztacie Vw Polo N6 rok 98 silnik 1.0 benzyna .
Samochód nie wkręca sie z "dołu " na obroty.
Objaw jest taki ze jak chodzi na "wolnych" i chcemy dodac gazu to zaczyna przerywac i czadem nawet strzeli w "gaznik".Jak po "pompujemy "gazem wkręci sie i jest ok.!!!???
W czasie jazdy na wysokich idzie do końca....(do odcięcia) , a jak znowu z "dołu " to jak wyżej.
Na niskich obrotach ewidentnie go zalewa.(mokre świece, dymienie)
Dodam ze na podmianę była juz przepustnica (zespol) czujnik powietrza w kol ssącym , aparat zapłonowy , lambda, świece, aparat ,itp.
Co o tym myślicie.???????